16 grudnia 2011

poezja

lajana
lajana

Biały królik

opowiedzieć komuś życie
wszystko co się zbudziło
rozwieszone pomiędzy przemilczeniami
jak w bezsilnych ramionach
i nie potrafi zasnąć od kaprysów
codziennych niewygód
do uśmiechu dobiera odcień
chcąc ukryć kształt
 
ktoś zdejmie kapelusz
aby wypełnić po krawędź
przedawnionym
ofiaruje w zamian białego królika
z czerwonymi oczami
 
później na chodniku znaleźć złotą rybkę
wyprawić pogrzeb niespełnionym życzeniom
w roztargnionym strumieniu
dno porysowane kamieniami
więzi strzępy nieba
 
ukryte otwiera oczy po dotknięciu
kluczy nie mogąc trafić
na właściwe
 
a może wystarczy wypić z jednego kubka
po łyku

Istar
16 grudnia 2011 o 21:35

:)

zgłoś

lajana
16 grudnia 2011 o 22:13

:)))

zgłoś

Darek i Mania
16 grudnia 2011 o 22:24

a może i wystarczy :) bo po przeczytaniu wiersza jest nastrój -pięknie i obrazowo zapisałaś -pierwsza zwrotka cudownie wprowadza czytelnika w życie i w wiersz :))

zgłoś

lajana
16 grudnia 2011 o 22:36

Dziękuję Dariuszu, pozdrawiam! :))

zgłoś

Bogna Kurpiel
16 grudnia 2011 o 22:32

"wyprawić pogrzeb niespełnionym życzeniom" - to mnie przytłoczyło i to podwójnie przez niespełnienie i pogrzeb - świetnie dobrane atrybuty. Dobrego:)))

zgłoś

lajana
16 grudnia 2011 o 22:39

:) Dobrego Dal, weekendowo i cieplutko pozdrawiam! :-)

zgłoś

Bogna Kurpiel
16 grudnia 2011 o 22:42

:)))

zgłoś

Ania Ostrowska
16 grudnia 2011 o 22:45

przeczytała z rozpędu "sumieniu" zamiast "strumieniu" a strzępy nieba na porysowanym dnie wpasowały się idealnie :)) doskonały tekst moim zdaniem, gratuluję :)

zgłoś

lajana
17 grudnia 2011 o 10:41

Aniu, bardzo mi miło :-). Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

zgłoś

JaGa
20 grudnia 2011 o 18:37

Czy uwierzycie, że nie ma dobrej recepty na życie?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się