|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (191) Proza (12) Dziennik (9) Fotografia (18) Książki (1)
Pocztówka poetycka (32) O autorze Znajomi (32) | |
tygodniami błądzą dni
i znów mylą sezon roku
żal się skroplił szumem wierzb
kot zasypia w ciepłym kocu
lecz nie pytaj tylko bądź
jedzmy słodkie pomarańcze
ile planet tyle słońc
w chmurach grają im na harfie
wyplatajmy z wątku nić
na bajanie dobra pora
wyobraźni ruszyć młyn
gdy choinka i jemioła
co na wierzchu niech pod spód
schowa szare smętne oczy
czas na mak i słodki miód
powspominać pełne kłosy
tęsknie się rozkrusza w nas
spada soplem na parapet
czy ten czas był tego wart
koniec roku z dylematem
niech się dni wydadzą snom
jawą która nie przemija
wierzbom miłe cienie olch
niebo się nad nimi schyla
wyplatajmy z wątku nić (...)
*do nucenia
Wymruczałam z powodzeniem :)
zgłoś
:-)
zgłoś
bardzo lubię te Twoje donucki ;))))
zgłoś
:-) Uśmiechnęłam się, bo wygląda na to, że moje Zanutki dostały drugie imię! ;-) Dziękuję! Pozdrawiam serdecznie!
zgłoś
jak Małgorzata: pięknie się mruczy;) pozdrawiam:)))
zgłoś
:-)
zgłoś
ładnie;)
zgłoś
:-))
zgłoś