26 grudnia 2011

poezja

lajana
lajana

Mruczanka nad końcem roku*

tygodniami błądzą dni
i znów mylą sezon roku
żal się skroplił szumem wierzb
kot zasypia w ciepłym kocu
 
lecz nie pytaj tylko bądź
jedzmy słodkie pomarańcze
ile planet tyle słońc
w chmurach grają im na harfie
 
wyplatajmy z wątku nić
na bajanie dobra pora
wyobraźni ruszyć młyn
gdy choinka i jemioła
 
co na wierzchu niech pod spód
schowa szare smętne oczy
czas na mak i słodki miód
powspominać pełne kłosy
 
tęsknie się rozkrusza w nas
spada soplem na parapet
czy ten czas był tego wart
koniec roku z dylematem
 
niech się dni wydadzą snom
jawą która nie przemija
wierzbom miłe cienie olch
niebo się nad nimi schyla

wyplatajmy z wątku nić (...)
 
*do nucenia

Małgorzata Krupińska-Nowicka
26 grudnia 2011 o 18:12

Wymruczałam z powodzeniem :)

zgłoś

lajana
26 grudnia 2011 o 20:04

:-)

zgłoś

Istar
26 grudnia 2011 o 19:05

bardzo lubię te Twoje donucki ;))))

zgłoś

lajana
26 grudnia 2011 o 20:03

:-) Uśmiechnęłam się, bo wygląda na to, że moje Zanutki dostały drugie imię! ;-) Dziękuję! Pozdrawiam serdecznie!

zgłoś

milena
26 grudnia 2011 o 19:18

jak Małgorzata: pięknie się mruczy;) pozdrawiam:)))

zgłoś

lajana
26 grudnia 2011 o 20:05

:-)

zgłoś

hossa
27 grudnia 2011 o 14:03

ładnie;)

zgłoś

lajana
28 grudnia 2011 o 12:26

:-))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się