28 czerwca 2012

poezja

lajana
lajana

zdarza się

przykręcam niewidoczną śrubkę
w środku mechanizmu
dociskam - płynie świt
z każdą dziesiątką minut
dalej od brzegu
już tylko punkt
 
zostaje fragment
postrzępiony przekornie jak czupryna
wesołego mandryla
 
później składam kropkę do kropki
nie do śmiechu
kolekcja reklam wizytówek
zapisków na przypadkowych fiszkach
 
błogi prysznic - krople
urywek drzemki rąbek koca
figiel z kotem
 
sklejają się pod powiekami
wszystkie jak
 
martwa natura z plecionym krzesłem

Ania Ostrowska
28 czerwca 2012 o 23:10

witaj :) generalnie rzez biorąc, bardzo fajnie mi się czytało, choć nie wiem, czy "punkt" i "fragment" - z podobną brzmieniowo końcówką nie są za blisko siebie, oraz słowo "błogi" nie wydaje mi się konieczne, ale jak wiesz, mam przechyły na tym punkcie :)) pozdrawiam

zgłoś

lajana
28 czerwca 2012 o 23:19

Bingo Aniu, myślałam o tym samym, decyzją ostateczną i świadomą zostało tak, do czasu, aż się ten cały kolaż odklei i kapnę jakimś olejem, złapie na nowo. ;)) Ale prysznic, czyż nie jest błogi? Szczególnie raindance ;)) Pozdrawiam serdecznie! :)

zgłoś

Ania Ostrowska
28 czerwca 2012 o 23:22

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się