sam53
WSZYSTKIE PRACE Poezja (1949) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1) Pocztówka poetycka (25)
O autorze Znajomi (19)

Zmiana sposobu prezentacji

9 października 2026

poezja

sam53
sam53

w piątki burze przechodzą bokiem

wieczorny cień grozy wyszedł na ulicę
nie ma obok ciebie - amfiteatr świateł
w między chmurnych błyskach ślepiów ciut nie wilczych
natura strach budzi lecz jakże inaczej

grzmotów już nie słychać za to pachnie deszczem
wilgocią spod olszyn wzmożoną przed nocą
czuć napięcie chwili i barw epilepsję
gdy łamiąc kanony w zygzakach się złocą

w pomrukach dostojnych odchodzącej burzy
spinających echem garby horyzontu
z twoją dłonią w mojej - aż boję się wróżyć
powiedz że mnie kochasz od piątku do piątku

7 października 2026

poezja

sam53
sam53

kochajmy się

wiem że czasami za dużo wymagam
chciałbym żebyś śmiała się całą sobą
jakież to musi być intrygujące
widzieć rozkosz w twoim wydaniu
.
nie jakiś tam uśmiech nr 34 albo 48
gdy półgębkiem ha ha zmieniasz w hi hi
chciałbym kiedyś od środka podziwiać
radość nabierającą blasku
gdy zaczyna lśnić w iskrzących refleksach źrenic
.
widziałem raz tę prawie niedostrzegalną eksplozję satysfakcji
ile w tym było kobiecej Natury ile ukrytego szaleństwa
i nawet jeśli nie odkryłem w tym krztyny teatru
to ten jeden jedyny raz prowokuje do kolejnej chwili sam na sam
.
sam na sam bez reszty

2026-10-07
p.s. pewien znajomy poeta powiedział że pisanie sprawia mu radość
a czytanie frajdę

6 października 2026

poezja

sam53
sam53

są takie chwile kiedy

las nabiera barw
liście wirują tańczą twista
a może kankana

południowe słońce skrzy się w wartkim strumieniu
senny dzień rozpina lekką mgiełkę
w karminach klonów
w złocie burych dębin

przejrzała zieleń mchów splata fiolety z różem wrzośców
w poszyciu błyszczą brązowe główki podgrzybków
zawieszona między jałowcami pajęczyna
dźwiga ciężkie krople rosy

czuć wiatr który obejmuje nas chłodem
taki pierwszy dotyk jesieni
schowanej w nagich drzewach
ostatnim fruwającym listku buczyny
w listopadowych wspomnieniach układanych ciszą

w twoich oczach nawet echo
szepcze - kocham

6 października 2026

poezja

sam53
sam53

czy kocham

dziwne uczucie
na samą myśl o tobie
trzepocze serce

6 października 2026

poezja

sam53
sam53

na długie jesienne wieczory

zatrzymaj mnie pocałunkiem
zatrzymaj słowem brzmieniem głosu
myślą przedwieczorną wybujałą z marzeń
na pierwszy lepszy sen wyrwany wyobraźni
na luksus bycia tylko we dwoje

zatrzymaj zanim doliczymy się w wierszach
albo ugrzęźniemy w nich na zawsze
masz gorące usta

nie wódź na pokuszenie
przytul
przytul mocniej
kochaj

5 października 2026

poezja

sam53
sam53

o jesień a może dwie

tę chwilę wyjmuję z pamięci w kawałkach
tak jak obrazy ze snu nie do pary
czyste kartki nienapisanych wierszy
pachnące trawą (wygniecioną w sadzie)
wieczorną rosą przenoszoną wargami kropla po kropli
z najmłodszych listków białej koniczyny
na rozgrzane sutki
.
poddawałem się jej w pocałunkach
w nieskończonym deszczu zagubionych dotyków
aż po świt gdy rumiane jabłka na wyciągniecie ręki
a zmęczone usta z szeptem - jeszcze
.
tak jakbym o jesień za późno wyjął ją z pamięci

2019-09-24

5 października 2026

poezja

sam53
sam53

wiosną we śnie

znów obudziłaś jesień we mnie
złotymi liśćmi tak jak deszczem
senną fantazją - wiosną we śnie
zmieniając przy tym czasoprzestrzeń

przeniosłaś usta w rannym szepcie
w dwa czułe słowa na dzień dobry
przy których wiosną jesteś - jestem
i nigdy nie mam ciebie dosyć

nawet gdy z wiatrem po kałużach
noc nam wygładza wszystkie zmarszczki
dzień jak październik się nie spóźnia
wiesz że jesteśmy siebie warci

3 października 2026

poezja

sam53
sam53

nie mam się czym chwalić - jesień to poezja

dzień dobry - jako odpowiedź na twój uśmiech
myśli do których czepiam marzenia czy tęsknotę
kilka wierszy zapisanych dla tych którym piękno
otwiera wyobraźnią okna na świat
.
nie nie zaglądam do lustra - szkoda czasu
kwiaty pachną miłością - kobiety jak jabłka w sadzie
każdy dzień we dwoje to otwarte drzwi do szczęścia
każdy spacer to radość że jeszcze można coś z siebie
.
jak piękno które jesienią w nas dojrzewa
jak ciepło które zastępuje wszystkie pieszczoty
jak pocałunek którym poznajesz tajemnice i sekrety
jest takie miejsce gdzie o każdej porze i każdej godzinie
.
dzień dobry - jako odpowiedź na sto pięćdziesiąt pytań
po którą nie trzeba wyciągać ręki
wystarczy zdjąć z serca słowo po słowie
jesień to poezja
2026-10-03

2 października 2026

poezja

sam53
sam53

dzień dobry

uśmiechnął dzisiaj się poranek
w dwóch słowach szeptem na dzień dobry
jakby tym miłym powitaniem
chciał nas wybudzić z marzeń nocnych

jakby chciał iskrę zmienić w płomień
a ust muśnięcie w pocałunek
myśl niecodzienna wraca do mnie
chcę tańczyć z tobą - nie mów - później

nie mów że słońce dla nas wstanie
choć chmury ciągle pachną deszczem
lubię cię taką niewyspaną
niezapisaną jeszcze wierszem

jesienną chmurą z sennym wiatrem
gdy uśmiech dzielisz po połowie
gdy niosę ci do łóżka kawę
i sen z miłością do nas dobiegł

otulił mgiełką pożądania
tańcem połączył i muzyką
dzień dobry to nie tylko magia
to radość w sercu na odwyku

2 października 2026

poezja

sam53
sam53

teraz zaraz

wrzesień minął
październik w przewrotnym słońcu
wiatr odwraca liście na jesienną stronę
zbierając poranną mgłę w północnym cieniu lasu

o tej porze jesień zawiesza się w pocałunkach
pod powieką masz sen - dobry złoty sen
nie zostawiaj miłości na potem
kochaj

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się