diabelska
między zielenią a aureolą złota nirwana
orientalną orgią bez tajemnic dokąd zmierzasz
zanim dopali się płomień pożogą serc
ten wiersz zauroczy się wiosną w kolorowych tęczach
pod stopami aż po dom we właściwym odcieniu
skądś już to znam
ale wciąż brakuje mi barw
usunęłabym "mój aniele", bez tego lepiej czytam i popraw literówkę *serc, Arti :)
zgłoś
... Wciąż brakuje mi barw... z pewnym niespełnieniem, jakby to po co się sięga było ulotne i za daleko :))
zgłoś
jakby czegoś ciągle brakowało... :)))
zgłoś
nastrój wiosny superancki:))
zgłoś
:))) Jurku... :)
zgłoś
szalony wiersz, a w środku stabilizujące słowo "dom" - to dla mnie spory kontrast
zgłoś
:))) zawsze coś być musi... dla kontrastu, inaczej byłoby nudno... ;)))
zgłoś
:)
zgłoś