dwa dni wcześniej nic nie zapowiadało
czarna na białym znudzona monotonią
i szóstym przykazaniem niby to trzymając
fason niby to zachowując pozory
udawała opór łapiąc się powietrza
szóstym zmysłem kiedy zapukał
otworzyła
a żar ją otaczał
w przeciwieństwie do rozwagi
była ciepła
tak pewnie wszedł
Cholercia zapomniałam jak to leciało z tym szóstym , pamiętam tylko, że - "nie pożądaj żony bliźniego" i absolutnie nie pożądam jego żony lecz jego samego czyli jest ok;)))Dobrego:))
zgłoś
równie najlepszego bogno... :)))
zgłoś
Hmm...
zgłoś
mmmh :)))
zgłoś
Nie odwracaj kota ogonem... Nic więcej i tak nie powiem. :)
zgłoś
powiedz... ;)
zgłoś