2 stycznia 2013
2 stycznia 2013, środa ( bo miłość jednak ponoć... )
zamykam okno żeby nie na światło a ty wciąż mówisz biel
powtarzasz oddech powietrzem bez którego nawet nie potrafię
czernić zrób tak aby parapety zawsze pałne na wskroś
wyczerpywały zaopatrzone w kwiaty gwiazd które wpadają
na oścież sprawię byś już nigdy otwarta na blask nie musiała
się lękać a ty zrób tak abym już nigdy nie musiał się bać
o ciebie kiedy będziemy a potem już razem
pójdziemy na wystrzałową imprezę taką pełną nas bez chorób
i znajdziemy wspólne lakarstwo na ból głowy który już nigdy
więcej bo zamknięcie naszych okien bez reszty nie musi być
a jest niekoniecznie
za darmo
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
wiesiek
11 marca 2026
Atanazy Pernat
11 marca 2026
Atanazy Pernat