16 listopada 2012

dziennik

Nevly
Nevly

krawędź

tysiąc głupich pytań
śmiech cudzych dzieci
w piaskownicy brakuje cegieł

życie echże ty
reakcje przyswajalne
a miłość taka jest
że aż brać dom

doremi
16 listopada 2012 o 17:03

lekki, pogodny wiersz /jak się dzieci śmieją/ ;))

zgłoś

Nevly
16 listopada 2012 o 17:09

ten wiersz... wcale nie jest taki lekki fasolko :)))

zgłoś

doremi
16 listopada 2012 o 17:11

czuję się dobrze, dlatego tak odbieram :))

zgłoś

Nevly
16 listopada 2012 o 17:14

a nie masz przypadkiem no tego... globusa? :))) większość kobiet ma nie w porę ;)))

zgłoś

deRuda
16 listopada 2012 o 17:15

dom, tylko nie za blisko krawędzi...

zgłoś

Nevly
16 listopada 2012 o 17:17

to ja tez ci dom, bez wzgledu na krawędź ;)))

zgłoś

deRuda
16 listopada 2012 o 17:18

a jak bez względu, to dobrze :))

zgłoś

Nevly
16 listopada 2012 o 17:19

musi dobrze :)))

zgłoś

deRuda
16 listopada 2012 o 17:19

i bardzo dobrze :))

zgłoś

Nevly
16 listopada 2012 o 17:32

i wilk syty... i menchaster city ;)

zgłoś

doremi
16 listopada 2012 o 17:17

czy wszystko ze mną w porządku, nie znam tego określenia...? :))

zgłoś

Nevly
16 listopada 2012 o 17:18

globus... no... migrena... ból głowy nagły... wykręt taki ;)))

zgłoś

doremi
16 listopada 2012 o 17:21

Arti, będę szczera, nie wiem :)))

zgłoś

Nevly
16 listopada 2012 o 17:25

jaja sobie robisz? :))) no przecież kiedy kobieta ma tzw. globus, facet gryzie paznokcie ;)

zgłoś

doremi
16 listopada 2012 o 17:28

ja często nie wiem jak się nazywam, a Ty pytasz o szlachecką chorobę. Jeżeli już to mnie normalnie łeb na.......a :))

zgłoś

Nevly
16 listopada 2012 o 17:30

przewrotnik z Ciebie fasoko :)))

zgłoś

doremi
16 listopada 2012 o 17:34

:))

zgłoś

Nevly
16 listopada 2012 o 17:34

:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się