węzły na słońcu elegie za kulisami własnego
ja na później rozwydrzonym morzem wieczny bunt
wzrastasz uciekając od przestrzeni
chowasz tam gdzie znika wiatr kiedy nie wieje
czas zamykając w okładkę
dzień dobry ciemnooka odnaleziona odkrywasz na nowo
wzbierasz śladem leżącym u stóp po życie wśród obiecanych
na skrzydłach blask połóż na szalę wszystkie za
i przeciw pulsujące myśli powiało od wiosny
i znów
wszystkie ławki w parku zajęte
ale trawa zaprasza:)
zgłoś
:)))
zgłoś
zarezerwować :)
zgłoś
już stoi kilka z napisem RESERVE... :)))
zgłoś
musisz stanąć w kolejce, bywa i tak :)
zgłoś
znowu kolejki? :)))
zgłoś
ciesz się, że nie na kartki ;)
zgłoś
i nie na zapisy... :)))
zgłoś