z dwóch tysięcy portali
niby nic a jednak
kilka spotkań przy piórze
kilka odcieni śniegu
słońc kilka księżyców
jaśniejących po drugiej stronie
idziesz gdzie wersy poniosą
bez smyczy bez uprzedzeń
jak ptaki w ekstazie
kiedy obydwa
skrzydłami w tę samą stronę
tracą kontrolę pragnąc zakwitać
niczym dwa kwiaty
wpatrzona w ekran
dopóki błękit nad głowami...
zgłoś
dopóty niebo ... ;)
zgłoś
lepiej: "wpatrzona w ekran"
zgłoś
:) oki
zgłoś
uśmiechnął i rozczulił :)
zgłoś