twardy miękki połowicznie czasami też oddycha romantyzmem
kiedy wzruszenie nie jest wrogiem pragnącym zguby
łzy nie są rzeką która zawraca pod prąd
chwil ślepy przemierza czas i przestrzeń by znaleźć smak
owocu wśród milionów pragnąc zasiać ziarno istnienia
po drugiej stronie dostrzegł ukrytą
istota jestestwa na morskim piasku nie parzy taka piękna
na tle zachodzącego kiedy kąpie się we wspomnieniach
po widnokrąg z nadzieją malując ogniki na spienionej fali
pamiętam tę miłość wczorajszą pisząc jutro
kruszę sople nie zmarzniętej soli
kiedy chcąc nie chcąc wyciskam z oczu
pragnienia dlaczego mam się wstydzić
wszak też czasami płaczę na pierwsze mam człowiek
a na drugie
dzień dobry, Panie Ludź:)
zgłoś
:))) dzień dobry Pani... linko... ;)))
zgłoś
potrafisz rozciągnąć frazy szeroko na stany odczucia emocje - świetne wrócę tu jeszcze :)
zgłoś
dziekuję Marcel...wracaj, jesteś zawsze mile widziany... :)
zgłoś
a na drugie?
zgłoś
połącz z tytułem... :)))
zgłoś
no ze świeczką szukać...
zgłoś
:)))
zgłoś
hej :)
zgłoś
nie znam gościa..
zgłoś
czyli... gość w butach... ;)
zgłoś