stosunek pomiędzy długościami boków
jednak bez trójkąta względem miar
wiatr strąca krople z drzew
a my
chociaż prostokątnie
paradoksalnie wywodzimy się z pojęć
jesteśmy jak kormorany wśród sitowia
geometrycznie rozpatrywani bez analizy
wiem
ta miłość to kwadratura koła nieskończona jak pi
zdefiniowana za pomocą
szeregów potęgowych
zbyt mało
abym mógł wyrazić to co czuję
samiec...
alfa
rozkład gamma..
zgłoś
rozkład gamma... `to ciągły rozkład prawdopodobieństwa, którego gęstość jest uogólnieniem rozkładu Erlanga na dziedzinę dodatnich liczb,` ... to raczej beta...`w statystyce i teorii prawdopodobieństwa ciągły rozkład prawdopodobieństwa dany funkcją gęstości zdefiniowaną na przedziale [0, 1] wzorem f(x) = c_{\alpha, \beta} \cdot x^{\alpha-1}(1-x)^{\beta-1}, gdzie \alpha, \beta > 0 są parametrami rozkładu, zaś c_{\alpha, \beta} jest pewną stałą zależną od \alpha i \beta. Jeśli rozwiniemy wzór ze względu na tę stałą, otrzymamy pełną postać funkcji gęstości rozkładu: f(x) = \frac{x^{\alpha-1}(1-x)^{\beta-1}}{\int\limits_0^1~u^{\alpha-1} (1-u)^{\beta-1}\, du} = \frac{\Gamma(\alpha \beta)}{\Gamma(\alpha)\Gamma(\beta)} x^{\alpha-1}(1-x)^{\beta-1} = \frac{1}{\Beta(\alpha, \beta)} x^{\alpha-1}(1-x)^{\beta-1} gdzie \Gamma oraz \Beta to odpowiednio funkcja gamma i funkcja beta. W specjalnym przypadku, kiedy \alpha = \beta = 1, rozkład beta przyjmuje postać standardowego rozkładu jednostajnego. Momenty zwykłe zmiennej o rozkładzie beta wynoszą: \mathbb E(X^k) = \tfrac{\alpha(\alpha 1) \dots (\alpha k-1)}{(\alpha \beta)(\alpha \beta 1) \dots (\alpha \beta k-1)}. `... :)))
zgłoś
rozumiem, że polemizujesz..
zgłoś
rozumiesz... nie głupi facet z Ciebie, więc wiem... ;)))
zgłoś