17 października 2012
17 października 2012, środa ( niby... tak mi się przynajmniej zdawało )
ciepła a taka bezszelestna
rozsmakowujesz w skali
od zera do trzydziestu sześciu i sześć
temperatura na wyrost blednie w barwach
głupio tak istnieć ale to kwestia gustu
muskając ukropnym spojrzeniem
próbujesz mnie saute
w moderato oprogramowanym z premedytacją
rozdarta na dwie dłonie
splecione żeby na siłę zawrócić prąd rzeki
i to kiedy
a chciałem podpalić słońce
by poturlać je ulicą prosto pod twoje stopy
2 kwietnia 2026
wiesiek
2 kwietnia 2026
sam53
2 kwietnia 2026
sam53
1 kwietnia 2026
wiesiek
1 kwietnia 2026
guccilittlepiggy
31 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
31 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
31 marca 2026
sam53
31 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
30 marca 2026
absynt