18 march 2011

umieć być szczęśliwym

Może w tym właśnie leży istota dzieciństwa,
umieć być szczęśliwym bez żadnego określonego powodu.
                             Pierre La Mure




Najwięcej mnie zostało przy tej leśnej drodze,
tej, co prowadzi prosto z Woli Kocikowej
na Ryczów. Mija Brzuchacz, na który nie wolno
było dzieciom się wspinać. I tak się wspinały.

To były dobre czasy. Żyła jeszcze babcia.
Krzątała się przy piecu zaniepokojona,
co tak długo robimy daleko od domu,
czy aby na ten Brzuchacz nie przyszło się komu

wdrapywać. Parys biegał po lesie za nami,
zanim zdechł biedactwo i został pogrzebany
pod tym włoskim orzechem, co go wuj Michał ściął,
bo dużo dawał cienia i przestała kwitnąć
malwa, co jej teraz nie ma.

Nie ma też smolinosów - żołtobarwnych  lilii
i spacerów wieczornych z babcią po ogrodzie,
nie ma dziadka przy studni z drugiej strony domu,
została tylko droga w Woli Kocikowej.

...najwięcej mnie zostało przy tej właśnie drodze,
tej, co prowadzi prosto z Woli Kocikowej
na Ryczów. Mija Brzuchacz, na który nie wolno
było dzieciom się wspinać. Ciągle się wspinają.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 16 | rating: 0/4 | report | add to favorite

Comments:

gabrysia cabaj,  

bardzo mi się podoba - ładnie spięte klamrą, liryczne wspomnienia

report |

JoT Eff,  

to wiersz z czasów, kiedy myślałam, że bez regularnej mickiewiczowskie trzynastki nie ma poezji. Dziękuję Barnabo.

report |

gabrysia cabaj,  

trochę mi szkoda, że Jolka nie zasila prozy - to by dopiero było czytadło, ale tak dla mnie pewnie tylko

report |

JoT Eff,  

Myślałam o tym, żeby pomimo poezji, spisać Jolkę prozą, szczególnie nasze sanatoryjne dzieciństwo. Ale ciągle jestem na początku przygody z literaturą i na razie w ten sposób szlifuję warsztat. Jeśli zdążę przed czasem to się skuszę na takie czytadło.

report |

gabrysia cabaj,  

trudno iść drogą, na której może nie być wsparcia wielbicieli lub rzeszy również piszących pochlebców...

report |

JoT Eff,  

no nie wiem, myślę, że szukanie też rzeszy zabiera nie potrzebnie czas, który można przeznaczyć na pisanie. Mi samo pisanie sprawia przyjemność. Czasem spełnia rolę terapeutyczną, teraz już rzadziej, ale kiedyś tylko taką miało rolę. Ja teraz mało piszę, dlatego wklejam moje wiersze i przeglądam się w oczach czytelników. Czasem, dzięki temu znajduję brakujące ogniwo.

report |

Efka,  

Też mi się podoba... Tego typu forma to nie do końca moja broszka, ale się podoba.

report |

JoT Eff,  

Bardzo mi miło. Dziękuję.

report |

gabrysia cabaj,  

widzisz, Kim Jo - niektórym czytelnikom wartość tekstów może podnosić ładny wizerunek twórcy, a przecież na dłuższą metę, to nie powinno mieć znaczenia w odbiorze jakiejkolwiek sztuki

report |

JoT Eff,  

a gdzie mam to widzieć?

report |

JoT Eff,  

o przykład poproszę.

report |

An - Anna Awsiukiewicz,  

Ach te wspomnienia.. Bardzo lirycznie. Podoba mi się:)

report |

JoT Eff,  

dziękuję.

report |

Wanda Szczypiorska,  

To były cudowene czasy, kiedy dzieci chodziły jeszcze samopas. Teraz nawet wiejskie trzymane są za ogrodzeniem. Widać, że te wsponienia ją jeszcze bardzo żywe i takie nieomal dotykalne

report |

JoT Eff,  

trafne spostrzeżenie, to były dobre czasy.

report |

agnieszka_n,  

"To były piękne dni, Po prostu piękne dni, Nie zna już dziś kalendarz takich dat..." Taki jakby krąg życia... Wzruszający wiersz.

report |



other poems: Wandale i Wanda, Kindermädchen, Kopciuszek i przeznaczenie, Bożenka, Jadwiga i Rhein, Tryptyk nowej emigracji, Czasowinda, Karma dla psa, czyli straszna historia z morałem, W poszukiwaniu straconych, siedem tłumaczeń, podrywacz, wiersz polski, Powrót sąsiada z naprzeciwka, czyli gallus gallus domesticus - "KURA TO ISTOTA ŻYWA", Na trzecim piętrze rusza się firanka., podobieństwo do osób, które żyły, jest możliwe, „Piękne i jedna gruba”, zapiski przedśmiertne, * * *, czasowniki atakują, ***, Niezmienność, Kiedy nie zasypiam, ważka, hotel na środku drogi, kamelie, erupcja, wiersz dla synka - przełożyła M. Chojnacka, regulamin, nie jestem trzeźwa, nie, nie, nie, Sztuka wyboru, Lektor, zwiastun, Dwanaście prac przeciw przemocy domowej, Klucz, podróż do krainy słodyczy, mój wiersz noir, wizyta, o wujaszku Józiu, * * * (dziwna ta miłość), a u mnie tato ciągle lato i kwitną maki, a numer mój sześćdziesiąt osiem, Joanna Fligiel, "O, jakżeś uszczęśliwiony, że Jezusa w rękach masz", Cześka ( tytuł roboczy - nie ma świętych dla lesbijek), ciąg dalszy nastąpił, Przydrożni święci mieszkają w muzeach, migawka, Boże Ciało, Rozpacz, Nomada, Dorotka, Cyganiak, To jest miłość, nie ma na to tytułu, polski chłopak po odprawie w Pyrzowicach, ląduje na Victoria Coach Station, Rezonans, to co zapamiętałam nie ma dowodu tożsamości, Sprzątanie, umieć być szczęśliwym, Dziedzictwo, czyli traktat o patrzeniu przed siebie, tęsknota, Ja, trzy, pięć, osiem, Studium samotności, Bąbelki, kolor dzieciństwa, spreadshirts, bezsenność, Kapelusz, Tłusty czwartek, Tajemnice przeciwgruźlicze, czyli Szopen z pozycji ryczki, Wspomnienie w tempie rubato, *** (Starość ma oczy słońcem zmęczone), Wujek Chlebny w Czeladzi, po tym jak zobaczył swój guzik w księgarni - memoriał, * * * (wiem, co to miłość), ale jest niedziela, Krótka historia nordycka, * * * ( w domu bez wiary nie ma cudów), Geny, Makatka, Świat - Fiat, dziewczynka i dziewczynka, konieczność, Kamikaze, Nadzieja, Być jak pchła, Trzeba uśpić psa, Brahms, pani Ania sprząta, czyli definicja szczęścia, ...- - - ... ( ratujcie nasze dusze), Wojtyto, Trzecia, to będzie smutny wiersz, o sensie życia, w tonacji czarno-białej, Krajobraz nadreński, o literackiej uczciwości i o tym, jak wiedźma potraktowała Whartona, Nawroty, czyli o Ewce z pierwszego piętra, której nie boją się tylko gołębie., powroty, Lekcja miłości, nie wg. Antoine'a Watteau, burżujka,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register