kiedy Jolka mlaska, zapominam
oddychać.zawsze byłam dziwna:
oddzielam kaszę od sosu, taka mała
zemsta świetlicowej na córce komunisty:
nałożyć jedno na drugie, wymieszać, podać
wrzące, a (tylko) Jolce dać possać iryska.
na razie mam za długie ręce, nogi,
włosy obcięte za krótko, wciśnięte okulary
głęboko w kieszeń. wstydzę się. i jeszcze
urosną mi piersi, i zostanę jak one,
kolejną suką z cieczką. zjeżdżamy
na sankach przy kurnikach.
mała górka, jedno ostrze. metal.
znowu szpital. mama płacze. to, co
pamiętam rzadko bywa mało czerwone.
z cyklu "z Jolką"
http://www.supershare.pl/?d=5798F6CC2
czyta Wanda Szczypiorska
Jo ,kolejna perła do cyklu. Bardzo.
report
fantastyczny tekst, uwielbiam tak prowadzoną narrację. no i dzieciństwo... moja rzecz, Jo!
report
Bardzo Wam dziękuję.
report
http://www.supershare.pl/?d=5798F6CC2
report
za każdym razem wzruszam się. To niezmienne. Czyta pani, pani Wando wspaniale. Ale to już wiemy. Dziękuję, dziękuję.
report
Pani Wando i tak jak pani przeczytała " jeszcze jedną suką z cieczką" /to jest mistrzostwo świata, bo przeczytać czyjś wiersz tak jak go napisał autor potrafią tylko nieliczni. Jak to się stało, że nie jest pani aktorką?
report
Nie umiem śpiewać. Byłam szkolną recuytatorką
report
podobno każdy umie. serio. to kwestia nauki, kwestia dobrego nauczyciela.
report
Świętej pamięci Kwiatkowskiej też odbierano prawo twierdzenia, że umie śpiewać. Tak mi się (jakoś) przypomniało.
report
czytałam w myślach, po cichu , pod nosem, na głos, posłuchałem z głosem Wandy. "najpiękniejsza w poezji jest proza" ;)
report
to pierwsza wersja napisana tego wiersza. Ten utwór bardzo ewoluował. Gdzieś go mam w nowej odsłonie. Ale nie wiem gdzie :-) Jak znajdę to wkleję pod tekstem. Dziękuję za czytanie Rebeko. Bardzo dziękuję wszystkim, oczywiście.
report