* * * ( w domu bez wiary nie ma cudów)
w domu bez wiary nie ma cudów. przemoc
wchodzi z przekręceniem klucza. dźwięk
zamków jest gorszy od obcych, a za oknem
halny. a po halnym tylko ruina i rozpacz.
w wakacje wyjeżdża się na wieś. pije herbatę
w cienkiej porcelanie, aż do zbiorów orzechów
laskowych. rok w rok czekam na wakacje, a one
znikają w mgnieniu oka jak ich bohaterowie.
zimą, z Francji, przychodzą paczki pełne
pomarańczy. buty dostają się bratu bez względu
na rozmiar. nie lubię pomarańczy i wszystkiego,
co rośnie tam, gdzie nie mam w czym dobiec.
kiedy umiera strach, zostają po nim grzechy,
obrzydliwe i nikomu niepotrzebne, jak zęby
w szklance. a potem już wiem, że życie
mija szybciej niż wakacje.
chyba "bez względu" ?
report
a jak by się tak uparł, to nie może być bezwzględnie? bo ja najpierw miałam bez względu, ale bezwzględnie jest bardziej pożądane dla dobra tekstu.
report
Bezwzględnie mi tam zgrzyta.
report
przekonałam się. dziękuję.
report
Życie mija szybciej niż wakacje-ile w tym prawdy:)
report
prawda Aniu? Tak szybko mija, jak wakacje, pamiętam cały rok wyczekiwanie, każdy dzień dłużył się niemiłosiernie, czym były bliżej, a potem szach mat i po.
report
Rok? hmm.. Kiedyś zobaczysz 20-30 lat w tej perspektywie-hihi
report
rok szkolny.
report
Wiem, wiem...:)- Te buty dla brata bez względu na rozmiar--smutne.
report
tam,gdzie nie mamy w czym dobiec, wydaje mi się że ten przecinek powinien być przed gdzie, a wiersz ok :)
report
no właśnie zawsze stawiałam przed gdzie, aż do konsultacji przy innym wierszu i chyba wytrawny polonista, przesunął mi go przed "tam gdzie", nie jestem przekonana zupełnie.
report
Joasiu - bardzo.
report
dziękuję Jarku.
report
świeżynka.
report
Tak myślałem,wiesz szukałem mojego starego wiersza z "Pomarańczowego zeszytu" ,u ciebie Peelka nie lubi pomarańczy,wkleiłem dla Ciebie specjalnie "nieznanemu wierszowi".A Twoja świeżynka -skurcz i gruda w gardle.
report
byłam teraz pod twoim wierszem, niemal w tym może momencie, kiedy ty byłeś tutaj.
report
wytrawni poloniści też się mylą, przez ten przecinek to zdanie wygląda jak wyrwane z kontekstu
report
no to go przesunę.
report
przemyślany z emocjami zaszytymi pod skórę
report
dziękuję.
report
Sóźniłam się. Wszystkie miejsca na pochwały już zajęte, ale się wepchnę. Joasiu, wiersz utrzymany przez wszystkie zwrotki w tym nostalgiznym nastroju przy pomocy rekwizytów, obrazów, zdarzeń. Zamiast wysłuchiwać żalu, czuje się go, po prostu. I tylko ostatnia zwrotka refleksyjna. Piękna konstrukcja.
report
Z WIELKĄ przyjemnością.
report
kim są ci bohaterowie orzechów laskowych, bo nie rozumiem
report
robakami.
report
Pani Wando, Bartku, Małgosiu, Witkacy - bardzo dziękuję.
report