dziwna ta miłość, co nie widzi
oczu kochanych, rozmarzonych,
ust nie maluje pocałunkiem
w jej wyobraźni wypieszczonym.
dziwna ta miłość bez podziwu:
jak dziś jej ładnie w nowej bluzce,
jak błękit dobrze na niej leży,
w oczach odbity niczym w lustrze
dziwna ta miłość jest dla innych,
bo jakaś taka... niedzisiejsza?
co dzień śle długie, tkliwe listy,
wykleja znaczki na kopertach.
dziwna ta miłość, co nie szepcze
słów czułych wprost do jego ucha,
a jednak zmienia czas na lepszy,
choć ślepa jest i całkiem głucha.
postanowiłam, jak Państwo widzicie, popełnić samobójstwo poetyckie i związku z tym jednego dnia wklejam dwa wiersze z mojej dalekiej poetyckiej rymowanej przeszłości, nie wiem dokąd mnie ta wycieczka zaprowadzi, ale jak ktoś z wielkich powiedział, ale nie pamiętam kto, że odwagą jest się cofać, a nadzieja potrzebna jest na jutro.
report
Jest i to najważniejsze:)
report
fakt :)
report
bardzo fajnie:)
report
tnx :)
report
Dziwna. Mam słabość do Twoich wierszy, więc czytam z przyjemnością.
report
bardzo się cieszę, Witku.
report
oto jak w słowa ujmuje się prawdę
report
dziękuję.
report
ha, no ślicznie, malarko miłości; wiem, że przywiąznie sentymenty etc. ; "śle co dzień " -> for me :) co dzień śle, wtedy ten akcent na dzień pada, choć nie musi, ale to nie na zasadzie przekory, Jo ; natomiast -> tkliwy - sądzę , to zły epitet, za mocno wiąże się z bólem ? ; hey
report
jesteś nieoceniony w wyłapywaniu szczególików - dziękuję. "tkliwe" to dobry epitet ile w miłosnych listach jest ukrywanej pretensji do losu, a za czym idzie do partnera.
report
jeśli chodzi o mnie to możesz częsciej popełniać takie samobójstwa --a miłość ładnie ubrana :) ( a do tego jeszcze rymy ) na plus oczywiście :)
report
no to pełna nadziei jutro tez coś wygrzebie :) - dziękuję, Darku.
report
" jednak zmienia czas na lepszy, choć ślepa jest i całkiem głucha" - to racja... napisane w stylu romantycznych wieszczy... hmm... trochę asnykiem jakby powiało ;) mogę w tym wierszu znaleźć coś dla siebie. jest inny od tych, które czytałam do tej pory. pozdrawiam :)
report
myślisz, ze Asnykiem, myślę, że Miniakiem, Jastrunem i moim dawnym oczarowaniem:) - ale może być i Asnykiem - taka była moja inicjacja poetycka.
report
takie moje pierwsze skojarzenie... ;)
report
bardzo sympatyczne.
report
Śle co dzień, ale to ledwie pryszcz na kształtnej dupie wiersza.
report
że też Tobie przyjęło dupę, a mnie nie chciało pod Twoim k* - dobrej nocy - a co do śle co dzień to dojdźcie do porozumienia z wiesem - bo ja już nie wiem jak jest poprawnie.
report
ha !!!
report
???
report
с дороги двойка туз пришёл...
report
och ciężko z ta miłością bardzo
report
wiersz co płynie przez ciszę do środka/ dziwne..lecz tam właśnie mnie spotkał...
report
ładne :)
report
czas na następną układankę z przeszłości, a jeśli chodzi o ten wiersz powyżej - to on i ten, który za moment wkleję "wyżebrał" u polonii amerykańskiej pierwszy tomik "autoportret".
report
ładne Joanno :)
report
tnx.
report
Ma coś w sobie co przyciąga - dziwna ta miłość do takich wierszy, ale ważne że jest:) Pięknie:)
report
też dziękuję.
report