31 august 2012

poetry

JoT Eff
JoT Eff

podrywacz

Dla M.
 
Wysyłasz zdjęcie z suczką. To York, ta sierść nie uczula,
a przypomina jak drażniło mnie pociąganie nosem,
nieodbieranie telefonów, pojawianie się jak gdyby.
Pisanie, jakbyś mnie znał, bo książki kochałaś
nade wszystko. Nieprawda, nie umiałam się skupić
nawet na tytułach, gdy byłeś blisko. Jak gdyby

nigdy nic się nie zdarzyło, odpowiadam.
Współczuję wszystkich nieszczęść, które
układają się w pasmo, prowadzące do źródła.
Dobrze się czujesz - pytam. Fatalnie, tylko dzieci
trzymają mnie przy życiu. Miotam się niczym kotka
w klatce, nad którą właśnie zaczął krążyć kanarek.

alt art
31 august 2012 at 10:05

nie umiałem się skupić..

report

Nieokiełznany Milowy Las
31 august 2012 at 10:10

to prawda Alt, mam takie samo odczucie ...

report

Alutka P
31 august 2012 at 10:50

ranny ptaszek :) Pozdrawiam

report

Miladora
31 august 2012 at 14:07

Ja mam tylko jedną uwagę, Joanno, odnośnie nadmiaru "jak/jak gdyby/jakby/Jak gdyby". ;) Myślę, że byłoby lepiej bez tych powtórzeń. Dobrego :)

report

Darek i Mania
31 august 2012 at 23:50

i ja tak myślę :)

report

JoT Eff
31 august 2012 at 15:25

Bo tu wszystko jest "jakgdyby" nawet pies. Bo widział, kto Yorka tak nazwać? Ale nie bronię tekstu. Pozdrawiam wszystkich.

report

alt art
31 august 2012 at 15:26

mam nadzieję, że nie uraziłem..

report

JoT Eff
31 august 2012 at 15:28

oczywiście, że nie.

report

Jerzy Woliński
31 august 2012 at 22:02

-:)))D

report

JoT Eff
2 september 2012 at 12:23

To jest takie coś, co sobie napisałam, ku poprawieniu sobie nastroju. Tekst spełnił swoją powinność i nie pretenduje do miana wiersza, ani publikacji gdzieś więcej. Ale musi jeszcze trochę powisieć.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register