10 february 2011

poetry

JoT Eff
JoT Eff

Być jak pchła

Nie myśl o diecie, kiedy zjadasz
kolacje z dwustukilogramowym
gorylem. I tak goryl dmuchnie

ci w twarz dymem z cygara.
Taka demonstracja statusu
seksualnego, przypominająca

rozkraczoną małpkę sajmiri,
która wpycha penisa każdemu
podporządkowanemu osobnikowi.

Skacz sprawnie, jak pchła, z tematu
na temat. Goryl zacznie się wiercić.
Wyglądać, jakby chciał się podrapać.

To z powodu penisa  U pchły
stanowi jedną trzecią długości
ciała i posiada dodatkowe gadżety

łaskocząco-stymulujące. Goryl
z pięcioma centymetrami w erekcji
nie ma z pchłą żadnych szans.

Waldemar Kazubek
10 february 2011 at 13:35

Pięknie odmalowana walka płci. Dżungla przy kuchennym stole (chyba zawstydzony zmienię to zdjęcie z cygarem).

report

JoT Eff
10 february 2011 at 20:12

:)) ma się tę wyobraźnie:), a brakiem kreatywności w komentarzach nic się nie martw, mnie się zawsze wydaje, że jestem wtórna.

report

JoT Eff
10 february 2011 at 13:38

no wiesz, wtedy komentarz nie miałby takiej siły wyrazu, ani wiersz ;-)

report

gabrysia cabaj
10 february 2011 at 13:41

ależ to jest stary wiersz - szlifowany przez nieszufladzian:) i bardzo fajnie śmieszny:)

report

JoT Eff
10 february 2011 at 13:48

wszystkie wiersze są stare, często jej szlifuję, koło wierszy zawsze jest dyskusja, więc czasem skorzystam z jakiś przecinków, zasadniczo niewielkie są korekty, tobie też radzę mieć dystans do swoich wierszy.

report

gabrysia cabaj
10 february 2011 at 13:55

mieć dystans to znaczy, nie przejmować się nimi zbytnio?

report

JoT Eff
10 february 2011 at 14:11

nie, słuchać uwag innych i tych mądrzejszych i tych głupszych, może czegoś się nauczysz.

report

gabrysia cabaj
10 february 2011 at 14:12

na przykład dystansu?

report

JoT Eff
10 february 2011 at 14:37

na przykład.

report

stateless
10 february 2011 at 14:58

Barnabo, mówię Ci, zalewam się łzami ze śmiechu, kiedy czytam niektóre własne wiersze po jakimś czasie, dystans musi być:-)

report

stateless
10 february 2011 at 14:58

rozbawił, oj tego mi było potrzeba

report

JoT Eff
10 february 2011 at 15:01

a ja stare wiesze biorę na warsztat i je doskonale, o ile nie są już doskonałe ;-)

report

stateless
10 february 2011 at 15:04

ja tak nie potrafię jeszcze obejść się ze starymi bez drobnej pomocy, sugestii, ale do przodu, zależy od etapu, na którym jesteśmy -tak sądzę

report

JoT Eff
10 february 2011 at 15:09

ale najważniejsza jest przyjemność pisania, czy czytania i dla tej przyjemności ja tu jestem.

report

paweł malcik
10 february 2011 at 15:02

co to jest status seksualny?

report

JoT Eff
10 february 2011 at 15:09

tak status seksualny.

report

JoT Eff
10 february 2011 at 15:28

to potwierdzenie to była kpina, ale widzę, że bez emotów jest trudne do zrozumienia.

report

paweł malcik
10 february 2011 at 15:16

google pod hasłem status seksualny nic nie chce znaleźc, a zaciekawiło mnie. spróbuję pod wyrazem Goryl.

report

JoT Eff
10 february 2011 at 15:17

wygooglowana erudycja mnie nie interesuje.

report

JoT Eff
10 february 2011 at 15:38

widzisz ja o gorylach, małpkach czytałam w książkach, byłam też w zoo, chociaż zasadniczo jestem przeciw klatkom i mam nadzieję, że to się zmieni. naprawdę nie muszę otwierać googli specjalnie dla Goryla.

report

paweł malcik
10 february 2011 at 15:32

no co Ty, powiedz, że nie korzystasz - nie uwierzę. super narzędzie. dzięki google znalazłem nawet co to jest ta erudycja, bo byłem przekonany, że to jakieś zagraniczne imię kobiece. abstrahując, trochę się teraz boję, bo jeżeli mam ten status, to chyba nie jest choroba weneryczna?

report

Paweł P.
10 february 2011 at 15:42

Panie malcik, dowiesz sie pan co to status seksualny jak klekniesz przede mna powtarzając "google". A tak na serio, wiersz mi sie podoba wlasnie dlatego, ze uzyte sa malo popularne zwroty, ktore bez definicji wyjasniaja rzecz lepiej niz te powszechne ;p

report

JoT Eff
10 february 2011 at 20:17

"ze uzyte sa malo popularne zwroty, ktore bez definicji wyjasniaja rzecz lepiej niz te powszechne" / dziękuję.

report

paweł malcik
10 february 2011 at 16:08

no książki w rękach też mi się zdarzały, pech w tym, że nie o gorylach i małpach - tym bardziej małpach w googlach. zostanę bez wiedzy o statusie

report

paweł malcik
10 february 2011 at 16:29

Panie P. w opisanej przez Pana sytuacji musiał by Pan mówic na kapustę - fafusta. musze jednak przyznac, że obrazek wymowny, jeżeli tym faktycznie jest ten status

report

Paweł P.
11 february 2011 at 08:00

stare porzekadło powiada inaczej: Czemu nie znęci dupy, by mieć ją na co dzień? Na to mu rękodzielnik: "Wolę trwać w swym fachu, bo lepszy kutas w garści, niż pizda na dachu"

report

Waldemar Kazubek
12 february 2011 at 02:35

Aż się odezwę - bo Paweł P. nie dość, że dowcipnie to i prawdziwie a co to znaczy "ciotowskie społeczeństwo" to chciałbym się dowiedzieć, bo aż się boję, że od onanizmu to włosy między palcami rosną!

report

Carlos Bajoceros
12 february 2011 at 20:01

Das ist gut!

report

Darek i Mania
12 february 2011 at 20:18

niewiem czemu ten wiersz dopiero dzisiaj znalazłem a temat dla mnie -przeczytam raz jeszcze aby nic nie umknęło i miara była właściwa

report

An - Anna Awsiukiewicz
12 february 2011 at 20:25

Dobre-:)

report

SHADOW
12 february 2011 at 23:12

jest dobrze

report

JoT Eff
15 february 2011 at 09:38

Dziękuję bardzo!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register