25 october 2011
mój wiersz noir
większość dnia leżę i gapię się na Audrey
Hepburn. nic specjalnego - reprodukcja
rozciągnięta na pół ściany, zerka na mnie
przez lewe ramię, w dłoni trzyma
papierosa w lufce, ale się nie zaciąga,
taka jest samodzielna, swobodna, poza
tym bardzo jej ładnie z chochlikowym
uśmieszkiem.
nie czuję się zakłopotana, ubieram się
przy niej, rozbieram do naga, czasem
nawet kocham. Audrey nie jest damą
powściągliwą z tajemniczą twarzą Lisy.
późno wstaję, idę do łazienki, myję zęby.
w międzyczasie włączam ekspres, jeszcze
jakieś trzy miesiące wcześniej otwierałam
drzwi na balkon, by wymienić powietrze.
teraz mi się nie chce. wracam do Audrey.
piję kawę. kiedy piję to patrzę za okno.
jest już zimno, wszystko zmierza
do odejścia.
4 february 2026
wiesiek
3 february 2026
wiesiek
30 january 2026
Jaga
23 january 2026
Jaga
20 january 2026
Jaga
19 january 2026
Jaga
18 january 2026
Jaga
11 january 2026
Jaga
4 january 2026
Jaga
31 december 2025
wiesiek