27 february 2011

poetry

JoT Eff
JoT Eff

ale jest niedziela

kiedy mi mama mówi; córuś,
nie możesz sama się zestarzeć,
to tonę w tym bezmiarze troski
i coś mi mamie kłamać każe,
więc kłamię: mamo, nic się nie martw (...)

lecz mama nadal wlecze temat,
że sama sobie nie poradzę.
i słyszę w głosie starszej pani
smutne dni, które spędza sama
i przed którymi chce mnie ostrzec.

widzę; przebiegłą, wczesną jesień,
spróchniałe drzewo - zbiera w lesie,
jak z trudem pcha gałęzi wózek
i jak otula wiotkie róże
(bo zima dłużej trzyma w Jurze).

w środę wykłóca się z malarzem,
bo dom miał bielić w zeszły czwartek.
emerytura się rozchodzi,
a jej jest coraz cieżęj chodzić.

jak stawia kosz na starym ganku,
pełny pokrzywy i tymianku.
jak w korze dębu płucze włosy.

cieszy się jeszcze z rannej rosy,
choć już reumatyzm skręca palce.
mleka przygrzewa jedną szklankę,
gotuje jedno tylko jajko
i jedno tylko stawia krzesło,
spogląda z żalem w naszą przeszłość.
wykręca numer, a ja mówię:

mamo, no, nie mam czasu w sumie,
bo zaraz lecę na siłownię,
proszę, w tygodniu nie dzwoń do mnie.

gabrysia cabaj
27 february 2011 at 15:09

no, tu widać mistrzowską rękę, Kim Jo:) i forma i przekaz

report

JoT Eff
27 february 2011 at 15:16

nie wiem, czy mogę sobie pozwolić na uwierzenie w czystość intencji, czy to nie prowokacja, ale tylko się uśmiechnę i podziękuję - dziękuję Barnabo :)

report

JoT Eff
27 february 2011 at 15:22

i wyobraź sobie jak pisałam te wiersze, a na początku tylko rymowałam, to w każdym komentarzu czytałam "musi pani te rymy":))) - wtedy naprawdę musiałam;-) w ogóle nie rozumiałam, jak można pisać bez, bez to nie była dla mnie wcale poezja, no ale się nie wykłócałam.

report

gabrysia cabaj
27 february 2011 at 15:27

taki niedowiarek nieufny z Ciebie - czasem mi się wydaje, że innym przypisujesz swoje intencje, a to błąd! ja mam odwrotnie - przeważnie zły pieniądz biorę za dobry i nie przejmuję się tym - nie mam przywiązania do pieniędzy i to też błąd

report

Wanda Szczypiorska
27 february 2011 at 15:30

A jeśli chodzi o niepokoje mamy, to już po kłopocie.

report

JoT Eff
27 february 2011 at 15:33

Pani Wando, pani Wando, pani Wando.

report

gabrysia cabaj
27 february 2011 at 15:35

Niebieska:))

report

Weidorje
27 february 2011 at 19:16

Rozumiem Cię, też właśnie wróciłem z siłowni:-) Niektóre rymy nieco rażą swoją pospolitością, ale ogólnie bardzo na plus.

report

JoT Eff
27 february 2011 at 19:18

nie byłam na siłowni lata świetlne:) dziękuję za opinię.

report

Weidorje
27 february 2011 at 19:23

Może warto pójść? Wbrew obiegowym opiniom rozjaśnia to umysł dzięki dobremu dotlenieniu mózgu. A tak na serio: mnie też nie zawsze się chce.

report

JoT Eff
27 february 2011 at 19:42

a jak pięknie kształtuje sylwetkę.

report

Waldemar Kazubek
28 february 2011 at 11:03

Kim Jo, dziękowanie za komentarze jest z tej samej kategorii co pozdrawianie i plusikowanie!

report

JoT Eff
28 february 2011 at 11:19

proszę mną nie manipulować.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register