|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (182) Proza (20) Dziennik (5) Książki (10)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (33) | |
Fantazjuję dębowy stół w kuchni
rozpoznaję ciszę z daleka
karminowe usta opadają raz prawym raz lewym kącikiem
wydłużanie ostatnich głosek jak przy pierwszopiątkowej spowiedzi
czego tu żałować
ciepłej wódki w zasłanym łóżku
sąsiadów pod psem
walczą z sumieniem po każdej masturbacji
nie to co ja
układam kołdrę pomiędzy zaciskam uda
za oknem pijak ociera się o latarnię
wyznaje dozgonną wierność
a przynajmniej do rana
trochę jak Alladyn próbuje wydostać Dżina
w końcu przeznaczenie nawołuje go z okna
jeszcze zostało na łyk
chcesz
super, po prostu super.....
zgłoś
dziękuję
zgłoś
ciekawe czy sumienie próbuje walczyć podczas każdej masturbacji ;D ? poza tym bardzo "fajne" wierszowanie, o tym co nas dotyka w intymne miejsca , pozdrawiam :)
zgłoś
dziękuję
zgłoś
przed oknem, za oknem i juz świat.. :)
zgłoś
albo świt i jakiś Onan jeszcze przez okno podlądywuje napawywaszy się cielistowywatością formy zakazanej ;p
zgłoś
i świt:)
zgłoś
dziękuję, że zajrzeliście i zostawiliście ślad!
zgłoś
Łyk innej myśli to zawsze :)
zgłoś
co mi tu pisac nowego, wszystko juz powiedziane :)))
zgłoś
:) dziękuję
zgłoś