Nie chcę się kłaść



 
zamarznięte ptaki
spadają z lin w śnieg
roztrzaskane głowy
 
oblodzone lotnisko
nie wydano pozwolenia na start
kołowanie nie miało sensu
 
 wiatr wyłamuje palce drzewom
w przeciągu  gniazda i pióra
są jak kolana pod brodą
jedyna czułość

Kasiaballou vel Taki Tytoń
7 września 2011 o 09:31

dobre.

zgłoś

hossa
7 września 2011 o 09:46

yhm, dobre, ale nie wiem czy palce:)

zgłoś

Wieśniak M
7 września 2011 o 11:06

zamarzają ptaki nie chciały odlecieć....

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
7 września 2011 o 11:25

gdyby wiedziały, że zamarzną wolałby roztrzaskać się w locie albo o szybę samochodu....

zgłoś

dodatek111
10 września 2011 o 09:36

palce to jak stopa u konia, dobre

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się