|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (182) Proza (20) Dziennik (5) Książki (10)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (33) | |
zamarznięte ptaki
spadają z lin w śnieg
roztrzaskane głowy
oblodzone lotnisko
nie wydano pozwolenia na start
kołowanie nie miało sensu
wiatr wyłamuje palce drzewom
w przeciągu gniazda i pióra
są jak kolana pod brodą
jedyna czułość
dobre.
zgłoś
yhm, dobre, ale nie wiem czy palce:)
zgłoś
zamarzają ptaki nie chciały odlecieć....
zgłoś
gdyby wiedziały, że zamarzną wolałby roztrzaskać się w locie albo o szybę samochodu....
zgłoś
palce to jak stopa u konia, dobre
zgłoś