|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (182) Proza (20) Dziennik (5) Książki (10)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (33) | |
głosy ułożone u wezgłowia
rozczesane włosy
omdlewają w milczeniu
krzyżuję nogi
to jak wiązanie
krawata
odchylanie głowy z
lękiem
przyszczypnięcia
skóry
przekładanie dłuższego
końca nad krótszym
w końcu to co z
żywicą
szlag trafił
atmosferę
i tu też :) mistrz kamuflażu, jestem ale ty wychodzisz do siebie... dobrego Nicki, napisz :*
zgłoś
wchodzę do siebie:( Pozwól wejść do Ciebie
zgłoś
wiązanie krawata to sztuka niedościgła/ najlepsi powierzają ją żonom:))
zgłoś
z nienasyceniem jak z kolorami wystawionymi na słońce... są, ale tracą moc.. ;-))) jest oki... Nicki... ;-)))
zgłoś
Fajnie, że jesteście!
zgłoś
Piękny wiersz:)
zgłoś
przyłączam się do przedmówców :)
zgłoś
dziękuję
zgłoś
Tak bywa. Podobaśka.:)
zgłoś
:) To dobrze, że się podoba:)
zgłoś