Kiedyś zawrócę

„boję się swoich cichych, ciemnych miejsc (…)”
Urszula Kasprzak
 
 
słońce z dmuchawców podrapane co
 sprawi chwilową ulgę w drodze
liczne odpęknięcia na korze i łokciach
to próba wchłaniania siły na później
zatrzymam się  przy strumieniu
by przelać głód do wysokich butów
kręcenie nosem zostawię na czas obiadu
 ręce w pokrzywach trochę dla zdrowia trochę
by nie chciały
 
zbiorę burzę to pewne
 
 
 
 
 
 

supełek.z.mgnień
28 czerwca 2013 o 00:03

pisanie jest jak podziemne przejścia, ale i technika wychodzenia jest bardzo ważna. u Ciebie znajduję i jedno i drugie.

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
28 czerwca 2013 o 08:06

dziękuję :)

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
28 czerwca 2013 o 08:09

oby tak było:)

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
30 czerwca 2013 o 19:29

Jeśli ktoś ma ochotę - zapraszam! https://www.facebook.com/events/274221126051509/ spotkanie odbędzie się w Poznaniu:) Będzie mi bardzo miło!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się