|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (182) Proza (20) Dziennik (5) Książki (10)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (33) | |
siódmego dnia kawa na ławę
mamy już łamliwe drzewa
przesuszone trawy
zaokrąglone pośladki i pełne biusty
opanowaliśmy dystans do drzwi i okien
osłuchiwanie ścian trwa z przerwami do rana
kiedy zduszone orgazmy wylęgają się w poduszkach
wilgoć posnęła w żółtawych prześcieradłach
duszno na nic płukanie ust
układam go nad sobą
cichutko zamykasz drzwi aby mnie nie zbudzić; łudzisz się wiarą w nieśmiertelne jutro; popiół zniesie wszystko..
zgłoś
czy te zaokrąglone pośladki i pełne biusty są w pakietach? bo niektóredostawy jakby ciut wybrakowane .. ;))
zgłoś
przedświt zamyka oczy niewyśnionym strachom / kiedy spełnienie w sen zapada z wyczerpania //
zgłoś
popiół zniesie wszystko, każdy pakiet może zawierać wybrakowane produkty, będące potwierdzeniem reguły, niewyśnione strachu trzymam na krótkiej smyczy, by nie czerpały ze mnie zbyt dużo
zgłoś
dziękuję za odwiedziny i ślad
zgłoś