|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (182) Proza (20) Dziennik (5) Książki (10)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (33) | |
kobiety odchodzą z deszczem
obcisłe koszule opinają złości
w papierowych kącikach ust gałązki oliwne
sugerują ląd pościeli u stóp
najbliżej do grzechu
obcy mężczyźni zacierają ręce
chciałbym zobaczyć trwogę
większą od tej którą noszę
chropowaty naskórek ale beton pod ręką..
zgłoś
przydałby się...
zgłoś
cukier uważałam zawsze za wroga, ale może Jarek ma rację?
zgłoś
potem trudniej ogarnąć wyrzuty sumienia:)
zgłoś
jakoś ciągle jestem w ruchu, z wyjątkiem zalegania, ale to nie to samo, więc trochę mi to obce:) niemniej zatrzymał:)bez zastygnięcia pozdrawiam:)
zgłoś
można się ruszać i nagle ... wiadomo:) - zastygnąć:)
zgłoś
dodam jeszcze tylko, że mi się tu podoba
zgłoś
cieszę się
zgłoś
a ja to zacieram
zgłoś
może i tak trzeba...
zgłoś
nie boo tak mię siem przypomniał jeden humor zeszytów szkolnych " Wacek wszedł na lód i zaczął pękać."
zgłoś
Gdyby ktoś chciał się ze mną spotkać, to zapraszam do Szamotuł, będę promowała swoje ostatnie "dziecko" :) już w najbliższy czwartek (6.03).
zgłoś
pewnie że chciałbym. tylko trochę daleko by móc.
zgłoś
no tak:) tak miałam dziś u dentysty MUA
zgłoś
spoko - mua to umieram dzień wczesniej, a jak juz siedzę na fotelu ... hm ... załuję, że nie umarłem wczoraj ;)
zgłoś
ciekawe odkrycie :) wątek trzeba by przerobić ;) pozdrawiam ładny wiersz i Was :)
zgłoś
:) i zrobiła się tragifarsa :) również pozdrawiam
zgłoś
Darek i Mania, może następnym razem się uda, w maju mam być, w Bydgoszczy - to bliżej Ciebie?
zgłoś
ja zawsze się zastanawiam dlaczego nie uciekłam? MUA, a potem sobie przypominam, jak mi ósemkę wyrywali bez znieczulenia.....
zgłoś