Śnię ten sam sen

 
 
 
długie korytarze zsiniałe od światła
zaciskają się jak przełyk
niezliczona ilość zamkniętych drzwi
powoduje zadławienia powietrzem
 
z łazienek  raz po raz wychylają się dzieci
pokasłują
vis-à-vis okien nagie kobiety
oraz tłum ludzi wytykający palcem
ich obwisłe fałdy i tłuste uda
 
wołają mnie po imieniu
absurd
nie zapisałem się na żadną lekcję
 
o szóstej przyszła pielęgniarka
spokojnie
zrobię panu zastrzyk
 
 

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
16 sierpnia 2016 o 10:25

czasem mój świat zachodzi szarością...jak każdy....

zgłoś

Ustinja21
16 sierpnia 2016 o 10:53

wiele sugerujący wiersz

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
16 sierpnia 2016 o 12:09

dziękuję za odwiedziny

zgłoś

jeśli tylko
16 sierpnia 2016 o 12:10

mózg musi mieć zajęcie, im bardziej ciało bezwładne..

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
16 sierpnia 2016 o 12:11

to prawda

zgłoś

Florian Konrad
16 sierpnia 2016 o 19:12

jak ja lubię Cię czytać!

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
16 sierpnia 2016 o 20:23

jakże miło to czytać:)

zgłoś

Ananke
16 sierpnia 2016 o 22:31

baaardzo odczuwalny tekst, jakby powstał w jakimś majaku, gorączce - super

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
17 sierpnia 2016 o 09:29

dziękuję :)

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
22 sierpnia 2016 o 15:11

pozdrawiam i dziękuję :)

zgłoś

Atanazy Pernat
14 lutego 2017 o 16:25

znakomite

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się