Wiatr zajął bujany fotel

słońce 
obnaża  stróżkę kurzu 
chciwie zagląda przez dziurkę od klucza 
pogłębia językiem i wkłada 
nogę pomiędzy drzwi 
  
garnek podrzuca nie do swojego domu 
potem w kolejce cieni obiera gruszki 
gotuje kompot na pożyczonym cukrze 
  
fartuch zawiązuje na biodrach 
kroi cebule do jajecznicy 
  
syte kładzie się na wznak 
poklepuje po brzuchu

Wieśniak M
3 września 2011 o 16:23

zawsze nam towarzyszy, nawet jak zatrzaśniemy drzwi:)

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
3 września 2011 o 16:27

Ja myślę, że ono jest najbardziej widoczne, kiedy zamykamy oczy, gładzi policzek i plącze palce we włosach jeszcze wilgotnych po kąpieli.

zgłoś

P
3 września 2011 o 19:09

tak.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
3 września 2011 o 19:21

Świetna puenta--jak reszta zresztą:)

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
3 września 2011 o 20:11

dziękuję

zgłoś

dodatek111
3 września 2011 o 20:11

jest wszystkim...

zgłoś

RENATA
3 września 2011 o 20:12

ach ten wiatr czarodziej

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
4 września 2011 o 20:57

:) czarodziej.... dziękuję kochani

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się