Na wskroś

„Dziecko kochających się rodziców jest sierotą”.
Z listu Stevensona do Fanny Sirvell

troi się obecność ojca w matce
kobieta zachodzi raz czerwienią potem czernią
jakby tylko głowę trzymała w cieniu
kolana wystawione do słońca

przy uchylonych drzwiach Staś
nabrał życiowej mądrości
chciał biec z pięściami ale
kiedyś przegrał z tatą na rękę

wieczorem za stawianie oporu
zrobią z niego wariata
wymyślą depresję
powiedzą
rozpuszczony jak dziadowski bicz

i tak nie pocałuję mamy na dobranoc

alt art
4 stycznia 2021 o 09:02

człowiekiem zaczyna się być na długo przed poczęciem..

zgłoś

Weronika
4 stycznia 2021 o 21:06

naprawdę?

zgłoś

Ustinja21
4 stycznia 2021 o 22:21

:( bardzo bolesny i prawdziwy wiersz...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się