23 march 2013

CIEMNA ŚCIEŻKA

  
Ołowiane dłonie i nogi,
nie nadążają za biologicznymi impulsami.
Wyostrzone zmysły toczą walkę o palmę pierwszeństwa.
Serce jak kotwica, zacumowane w pierwotnym punkcie,
wybija dudniący w skroniach  rytm szaleńca.

Zaciągam się gęstą jak powietrze adrenaliną,
 wdech - wydech, płuca pękają w szwach.
Pod stopami trzęsawisko najplugawszych myśli,
przekrzykujących się o rację.
Zapach stęchłych prawd, rozprzestrzenia się jak dżuma.

W najciemniejszych zakamarkach
rodzą się i karmią, kiełkujące wciąż i na nowo,
atawistyczne pragnienia.

Wydeptana ścieżka nigdy nie zarasta.
Choć każde przejście zostawia blizny i szramy,
gęsto ustawione drogowskazy,
czytelne nawet po omacku,
wołają, wabią kolejną ułudą.
 
 
Kwiecień 2012


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 11 | rating: 0/10 | report | add to favorite

Comments:

Sabi,  

nie wiem czy dobrze odczytałam - porażki i ponowne wzloty?

report |

Ananke,  

blisko, idziesz dobrym tropem :)

report |

Sabi,  

wiesz, pierwsze to miałam iż choroba przygniotła i wracasz do zdrowia ale potem pomyślałam -nie, zbyt oczywiste :)

report |

Sabi,  

a potem... rozstanie i nowy poczatek

report |

Ananke,  

hehehe nie opisuje w wierszach tylko siebie, lubię obserwować :) W pewnym sensie można ten stan uznać za "chorobę".

report |

Sabi,  

jak większość wierszy... :)) :D

report |

pizzaboy,  

Ach ten metaliczny posmak adrenaliny ;)))

report |

Ananke,  

dodałabym jeszcze posmak czekolady, chilli i mięty :)

report |

Bazyliszek,  

kazde moje slowo, tobie glazem, przepraszm:(((

report |

Ananke,  

nie bardzo wiem, za co mnie przepraszasz

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register