Ananke
ALL WORKS Poetry (100) Prose (11) Diary (26) Photography (84) Graphics (36)
About me Friends (120)

24 october 2017

poetry

Ananke
Ananke

Osaczona

Jak zwierzę na uwięzi,
osaczona zewsząd własną niemocą,
im mocniej się szarpała,
tym silniej zaciskał się sznur,
upleciony z pozorów i złudzeń.
 
Jak zwierzę na uwięzi,
cały świat to długość powroza
i horyzont tak dobrze znany,
że nawet gdy zaciskasz powieki
nie potrafisz go przekroczyć.
 
Jak zwierzę na uwięzi,
trwoniła czas na dreptaniu w miejscu
i wylewaniu łez, które ocierał tylko wiatr.


p.s.
przepraszam, że na smutno, to wynik słuchania dziś muzyki Dead can dance :)

Atanazy Pernat
24 october 2017 at 08:54

od kiedy to przepraszamy za smutek?:)

report

Ananke
24 october 2017 at 11:09

A tak profilaktycznie ;-)

report

Wieśniak M
24 october 2017 at 09:30

sznury łańcuchy i liny mamy w spadku ...od pępowiny;)

report

Ananke
24 october 2017 at 11:15

Czyli całe życie po sznurku ;-)

report

Hania
24 october 2017 at 09:57

czasem musimy na smutno

report

Ananke
24 october 2017 at 11:16

Mnie najłatwiej pisze się na smutno Haniu :-)

report

jeśli tylko
24 october 2017 at 12:46

nastrój jak jedwab..

report

Ananke
24 october 2017 at 14:44

Jak jedwab?

report

jeśli tylko
24 october 2017 at 15:15

otula i spływa..

report

Ananke
24 october 2017 at 15:17

O masz :-) sądziłam, że to smutny w odbiorze wiersz

report

jeśli tylko
24 october 2017 at 15:42

no przecie smutny jedwab ;) znaczy nastrój..

report

Ananke
24 october 2017 at 17:29

smutny jedwab :D ok, dopisuję do listy skojarzeń z jedwabiem

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
24 october 2017 at 17:24

sznur czasem bywa niebezpieczny :( nareszcie wróciłaś do pisania, a że smutne - jesienna chandra ogarnia wielu z nas, ale przecież przybędzie kiedyś wiosna :) pozdrawiam Autorkę!

report

Ananke
24 october 2017 at 17:28

to wina muzyki. Wszystkie teksty jakie napisałam, powstały przy słuchaniu muzyki, jest ona dla mnie totalnie inspirująca. Daleko mi do chandry :) Nie wiem czy to powrót do pisania czy wypadek przy pracy :) Serdecznie pozdrawiam.

report

Melancthe
25 october 2017 at 09:40

nie przepraszaj, smutek jest piekny

report

alt art
25 october 2017 at 09:43

autoportret czy makijaż..

report

Ananke
26 october 2017 at 12:07

Pewnie, że może być piękny ale wówczas kiedy stanowi przyprawę, a nie główne danie

report

Drwal
30 october 2017 at 21:27

a no, smutno i z rezygnacją na którą nie wypisują recept nawet "znachory". Skutecznie i umiejętnie sepią namalowana bezradność nieuchronnego przeznaczenia . PS . Literówka, uciekło "z" po "upleciony ....."

report

Ananke
30 october 2017 at 21:39

dziękuję :)

report

LadyC
30 october 2017 at 23:53

mimo wszystko lubię Dead Can Dance ...

report

Ananke
31 october 2017 at 21:42

ja też i to bardzo, zresztą smutna muzyka wcale nie musi smutno nastrajać

report

przemubik
31 october 2017 at 17:28

też lubię Dead can dance a zwłaszcza Lisa Gerrard :)

report

Ananke
31 october 2017 at 21:42

:)

report

Ustinja21
31 october 2017 at 21:11

Smutno, być może, ale za to jak pięknie :)

report

Ananke
31 october 2017 at 21:43

bardzo dziękuję

report

smokjerzy
1 november 2017 at 15:40

No to teraz ja się trochę przyczepię :) Zacznę od pozytywów. Druga strofa podoba mi się - ograniczenie widzenia świata do długości powroza, z którego nie potrafi uwolnić nawet, wydawałoby się, nieograniczona wyobraźnia jasno i w sposób niebanalny określa psychologiczne "usytuowanie" PL -a. Pierwszej bym się nie czepiał, bo jest jakby logicznym wstępem do drugiej, ale jakoś nie mogę przejść do porządku nad "sznurem uplecionym z pozorów i złudzeń". Dla mnie - zbyt pretensjonalnie. Teraz końcówka, moim zdaniem, najgorsza i psująca solidną całość. To "wylewanie łez, które ocierał tylko wiatr" niczego nie zamyka, nic nie wnosi - jakby zabrakło Ci pomysłu na kropkę. No i samo sformułowanie - "łzy, które ociera tylko wiatr" - rodem z pamiętnika nieszczęśliwie zakochanej licealistki. Ale oczywiście - kciuk w górę! Choćby za muzykę, którą usłyszałem. Pozdrawiam :))

report

Ananke
1 november 2017 at 16:29

hahaha warto Cię pozaczepiać chociażby dla tak wyczerpującego komentarza mojej pisaniny :) Z poczuciem pretensjonalności nie będę dyskutować, bo to bardzo indywidualna, niemierzalna sprawa. Przyjmuję do wiadomości. Nie twierdzę, że jestem zadowolona z końcówki wiersza, ujęłam jak ujęłam, być może mnie kiedyś olśni i nazwę te emocje inaczej. Ale z tą licealistką to przesadziłeś :) w każdym wieku ma się prawo pewnej świeżości, naiwności uczuć i wylewania łez :)

report

smokjerzy
2 november 2017 at 08:48

Moje uwagi, słuszne lub nie, zawsze odnoszę do wiersza, jego formy, treści - nigdy Osoby Autora. Pisząc w komentarzu o " sformułowaniu rodem z...", przedstawiłem swoje skojarzenie, które dotyczy wyłącznie kilku słów wiersza. Jeśli zostałem źle zrozumiany - przepraszam.

report

Ananke
2 november 2017 at 15:10

Ależ SmokuJerzy - wiem, że odnosiłeś się do wiersza nie do mnie, mój komentarz też odnosił się do wiersza i Twoich uwag :) Absolutnie niczego nie mam Ci za złe, zapraszam częściej do krytyki tego co napisałam, dzięki temu się uczę, trudno mieć dystans do własnych "dzieci" :) i widzieć wszystkie niedociągnięcia i błędy.

report

olga
19 january 2018 at 19:39

COS W SOBIE MA

report

Ananke
19 january 2018 at 20:22

dziękuję

report

eryk izakowski
15 may 2018 at 09:59

Za co przepraszasz...przecież muzyka to abstrakcja...no...wróć do ....

report

Ananke
3 june 2018 at 14:15

o tak, muzyka to najbardziej abstrakcyjna ze sztuk

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register