Uśpiona na samym dnie,
wyrwana ze snu znajomym szeptem,
jak oswobodzony z niewoli więzień,
chwytała wolność pełną piersią.
Kpiła z pryncypiów i nakazów,
ładu, pokory i posłuszeństwa.
Wbrew tchórzliwym siostrom,
dumna stanęła na barykadach.
Wbrew pobratymcom i rodakom,
co kierowali się logiką,
i praw wszelakich kodeksami,
nieokiełznana i harda
jak rewolucja wywracała,
wypracowany porządek rzeczy.
To nic, że światu jest utrapieniem
i że rodowód dają jej szaleńca.
Co jednym zbędne i fanaberią,
innym zbawieniem i darem losu.
10.11.2011
''[..]czerwony sztandar do góry wznieś... '' mi8ałem niedawno rewolucję. trzy godziny w toalecie z przerwami na posiłki z węgla i sulfaguanidyn. ale niech ta, sam wrzuciłem Lenina.
report
no teraz to zrobiłaś mi prosiaka. ja rozumiem okres błędów i wypaczeń, ale tak nie wolno!!!! teraz mój komentarz jest idiotyczny i nie na temat P)
report
he he he uznałam, że teraz wiersz, jest bardziej czytelny :)
report
... he he ....a już sie miałem podpiąć :)) ze swoim przypadkie rewolucji ...jak to sie soptkałły trzy wody lecznicze ...bodajże w Polanicy zdrój ..... no mialem rewolucję zamiast tanców wieczorych ... a właściwie to tańce na klopie :))))
report
nie wierzę we wolność..
report
nie wierzę we wolność zagranicznom..
report
boska myśl nie do okiełzania :)
report
tak, to prawda ;)
report
co z wolności powstało do wolności dąży - ciekawie napisane :) miłego
report
hymmmm cenna myśl warta zanotowania
report
jak ja lubię takie myśli
report
:)
report
sama w sobie siłą :))
report
ale potrzebuje tych, co ją niosą :)
report
jak rewolucyjna,, to owszem, ktoś wesprzec musi ... :)
report