23 december 2013

poetry

Ananke
Ananke

W odcieniach czerni


Szarość warkoczem zapleciona z czernią,
wsiąka w ciało by przeniknąć wolę,
i krok po kroku staje się najemcą
wypłukując z barw spłoszone nadzieje.
 
W wymiętych słowach wielkie obietnice,
toczą się cicho na dno zapomnienia.
Niechciane prawdy trawią zaufanie
kolczastym splotem owijając trzewia.
 
Zwątlona  wiara zbroi się w arsenał
twardych pancerzy i niezłomnych myśli
i starą prawdę jak  pochodnię trzymam:
że: co nas nie zabije to nas wzmocni.
 
 

Damian Paradoks
23 december 2013 at 12:16

pointa pozytywna :)

report

Ananke
23 december 2013 at 12:17

generalnie ja prawie zawsze mam jakieś mniej czy bardziej pozytywne puenty :)

report

Damian Paradoks
23 december 2013 at 13:11

wzmocnienie ma też swoje przegięcia. Jeśli materia nie może się zużywać staję się mniej ludzką ;)

report

Ananke
23 december 2013 at 13:16

to chyba w laboratoryjnych warunkach, bo w życiu wzmocnienia nie szkodzą, w związku z tym nie wydaje mi się, by czyniły ludzi mniej ludzkimi i lepiej pójść w stronę wzmocnienia niż biadolenia i popadania w czarną rozpacz. To oczywiście moja opinia masz prawo do własnego poglądu.

report

Damian Paradoks
23 december 2013 at 16:48

no tak, ja biadolę ;)

report

Ananke
26 december 2013 at 22:51

:) proszę mi tu nie imputować

report

ApisTaur
23 december 2013 at 12:30

Ty wiesz że ja Tobie jak najlepiej //:-)

report

Ananke
23 december 2013 at 12:34

:))))

report

ulotna
23 december 2013 at 12:42

szarość kiedyś mija...

report

Ananke
23 december 2013 at 12:45

pewnie :) powtarzam to jak mantrę

report

Wieśniak M
23 december 2013 at 14:13

ok, wrócę jeszcze jak go wymyślisz :))- Wesołych Świąt Ananke:))

report

Ananke
23 december 2013 at 14:37

:))) teraz moje myśli oscylują pomiędzy karpiem a makowcem wiec trudno mi się skupić :) wesołości Wieś :)))

report

Wieśniak M
27 december 2013 at 13:20

wróciłem :)))

report

Ananke
27 december 2013 at 13:25

:)) teraz lepiej ?

report

Veronica chamaedrys L
23 december 2013 at 14:42

...póki co, Wesołych Świąt, Ananke...:)))

report

Jerzy Woliński
23 december 2013 at 20:40

Wesołych spokojnych Świąt:))

report

Ananke
23 december 2013 at 20:43

:* :)

report

issa
26 december 2013 at 22:56

"że: co nas nie zabije to nas wzmocni". A honor? Duma? Godność? Gdzie one w tym żyją?

report

Ananke
27 december 2013 at 12:21

no chyba nic im nie jest? Nie napisałam, że o nich zapominam, albo, że nawet te wartości poświęcam. Właściwie jest to opowieść, właśnie o takim zachowaniu, czy wyborze, w którym przedkłada się honor, dumę i godność ponad wszystko inne, co nie zmienia faktu, że co ma boleć to boli, a refleksja z tego jest taka, że co nas nie zabije to wzmocni.

report

Ananke
27 december 2013 at 12:40

swoją drogą Isso - to bardzo ciekawe, co Czytelnik może wyczytać w wierszu, nawet to, czego w nim w moim mniemaniu nie ma :)

report

issa
27 december 2013 at 12:42

nie wiem :) ja chyba ostatnio, przejściowo, w ogóle reaguję uczuleniem i buntem na stany uświęcanych nibyoczywistości i spotkania z nimi. I mam świadomość, że mogę w tym i rzeczywiście bywać, i wydawać się agresorem, więc na wszelki wypadek przepraszam serdecznie i szczerze, jeżeli poczułaś się napadnięta.

report

Ananke
27 december 2013 at 12:47

no przestań Isso ?:)) napięta ?:) Dyskutujemy, przecież, dzielisz się swoim odczuciem. Na tym cała zabawa w pisaniu polega, czym innym są intencje autora, czym innym odbiór wiersza, co więcej prawie przez każdego Czytelnika inny, uzależniony od wielu czynników: aktualnego stanu psychofizycznego, wieku, życiowych doświadczeń, oczytania, itd itd Więc pisz Isso co Ci tam tylko do tej mądrej głowy przyjdzie:) zapraszam, a ja postaram się ustosunkować :)

report

Damian Paradoks
27 december 2013 at 12:48

to że ktoś wyczyta więcej jest pozytywny,. Oznacza. ze czytający został sprowokowany czy też nakierowany na inne myślenie lub interpretację bardziej osobistą. Gorzej, gdy nie prowadzi do niczego.

report

issa
27 december 2013 at 12:50

tak czy inaczej, patrzę na tę "starą prawdę jak pochodnię" i na jej możliwe odmiany: co nas nie zabije to nas wzmocni, co nas zabije to nas nie wzmocni, co nas nie wzmocni, to nas zabije, co nas wzmocni to nas zabije, co nas zabije, to nas wzmocni... i dziwią mnie te słowa jak noworodki, wcześniej nieznane. dziwi mnie nawet "nas"

report

issa
27 december 2013 at 12:51

uff, Ananke :) dobra, to przestaję się sumitować wobec tego na zapas, na wyrost czy jak tam

report

Ananke
27 december 2013 at 12:53

to jeszcze coś innego Damianie, akurat Issa podniosła coś dla mnie bardzo istotnego - honor, duma, godność- wartości, o których nie zapominam, które mnie określają, i jeśli w moim wierszu zauważyła ich zaniechanie kosztem czegoś tam, to albo ja niezbyt jasno napisałam co napisałam, albo Issa to tak odebrała.

report

Jaro
27 december 2013 at 12:59

w wojsku mawiano - młody zawsze zdziwiony,a tam podobno honor i duma na pierwszym jadą miejscu w parze z tłoczonych codziennie pompek. Poza ciernistym splotem i pointą, która jest znanym sloganem, jestem jak najbardziej poświątecznie przymilny:)

report

Ananke
27 december 2013 at 12:59

Issa :))) lubię tę Twoje oglądanie rzeczy pod każdym możliwym kątem, więc dopowiem, że, czasami, pomimo tego, że człowiek jest dumny, honorowy i zachowuje się godnie - nie chroni to go przed cierpieniem. Paradoksalnie, może właśnie dlatego cierpi, iż był zbyt dumny, zbyt honorowy. (i wiersz jest o tym). Reasumując w takiej czy innej wersji, z godnością czy bez - łzy smakują tak samo, ponoć nieszczęścia uszlachetniają - ale to już inny temat do dyskusji :))

report

Ananke
27 december 2013 at 13:04

witaj Jaro :) moja puenta to oczywista oczywistość, posłużyłam się nią rozmyślnie - czasem się takie rzeczy w poezji robi :)))

report

issa
27 december 2013 at 13:10

Jaro, a i Twój wątek jest jak najbardziej do wzięcia ;p, np. w pytaniu w rodzaju: gdzie i po co pojęcia zaczynają żyć jako slogany, którym się należy podporządkować bez namysłu, a przymus w nich traktuje się jak "oczywistą konieczność", co do sedna nieróżniącą się od fizjologii

report

issa
27 december 2013 at 13:13

p.s. i dziękczynne buziaki od niedźwiedzia, Ananke :) każde spotkanie z otwartością, w tym taką jak Twoja, jest dla mnie szczególnie bezcenne w moim obecnie mocno żagwiowatym stanie :d

report

Jaro
27 december 2013 at 13:19

Issa na ten temat fakt już niejedną książkę napisano:)Miłego dnia:) Kolorowy Misiu:)

report

Ananke
27 december 2013 at 13:22

Isso, ależ ja się cieszę z tego, że są ludzie inaczej patrzący na rzeczywistość niż ja, że jesteśmy tak różnorodni - inaczej umarłabym na nudnicę :p Nie walczę z odmiennym zdaniem, niż moje- tylko pochylam się nad nim, rozważam je i na tyle na ile potrafię, staram się widzieć sprawę oczyma oponenta- a potem przefiltrowawszy wszystko - ustosunkowuje się :)

report

issa
27 december 2013 at 17:42

:)

report

Jaro
27 december 2013 at 13:11

Bry:) Robi się i nie tylko,ale ja to zrozumiałem tak jak napisałaś powyżej:)Tylko skomentowałem we właściwy sobie dość odległy sposób :) a właściwie to wcale nie tak odległy tym razem:) Dla mnie ta pochodnia syci się mlekiem ze słów mojego... no nie ważne:) ważne kto lub co Ciebie wspomaga,że się nie poddajesz:) I to bym właśnie zapisał:) Miłego dnia:)

report

Ananke
27 december 2013 at 13:14

:))) nigdy się nie poddaję

report

Jaro
27 december 2013 at 13:17

czyżby? :)

report

Ananke
27 december 2013 at 13:24

dokładnie jak napisałam wyżej ot taka moja przypadłość :))

report

hossa
27 december 2013 at 13:28

Kiedyś myślałam podobnie, że co nas nie zabije to wzmocni i trzymałam się tego powiedzonka. Ale myliłam się.

report

Ananke
27 december 2013 at 13:29

tryskasz tu energią, humorem i optymizmem, więc ? :))))

report

hossa
27 december 2013 at 13:29

aczkolwiek wiersz całkiem gramotny jest w tej czerni:)

report

Ananke
27 december 2013 at 13:32

hehe gramotny - już zapomniałam o istnieniu tego słowa :)

report

hossa
27 december 2013 at 13:34

To zwyczajna kwestia wyboru Ananke:) mojego wyboru, czy dzielić się energią, humorem i optymizmem, czy dzielić się i pozostałym dobrodziejstwem inwentarza. A jeżeli pozostałym również, to po co?

report

hossa
27 december 2013 at 13:35

jakoś nie bardzo wychodzi mi "robienie poezji z rozpaczy";d

report

Ananke
27 december 2013 at 13:36

a ja rozpaczam ? tak mnie odbierasz?

report

Ananke
27 december 2013 at 13:38

no tak - dokonałaś wyboru, tyle, że ten wybór był czymś motywowany, skądś brałaś siły, motywację, by wybrać tak a nie inaczej. W gruncie rzeczy wybrałaś trudniejszą opcję, słuszną ale trudniejszą.

report

hossa
27 december 2013 at 13:38

e nie Ananke, myślałam tak sobie ogólnie, zastanawiając się nad liryką i jej miejscem na ziemi:)

report

hossa
27 december 2013 at 13:38

się mi komentarz przesunął łobuz jeden, i to całkiem sam...

report

hossa
27 december 2013 at 13:40

a kto tam wie co słuszne jest, a co nie;d

report

Ananke
27 december 2013 at 13:41

ufffff - bardzo nie lubię takiego stanu tak u siebie jak i innych :) wolę działać

report

hossa
27 december 2013 at 13:45

o widzisz, a podaruj mi trochę tego" działać" bo jakoś ostatnio działam jedynie w wodzie, znaczy na pływalni;d

report

Ananke
27 december 2013 at 13:50

hehe zaraz Sylwester - będziesz miała okazję solennie sobie obiecać :))

report

hossa
27 december 2013 at 13:54

i na drugi dzień zapomnieć co było sobie obiecane;d heh, znikam już , dobrego dnia Ananke:)

report

xyz
29 december 2013 at 13:47

a co nas nie omami, to nas rozjaśni, że tak sobie (wy)myślę na biegu po lekturze ;)) Dobrego Anankuś :)

report

Ananke
29 december 2013 at 13:52

hehehe podoba mi się to zdrobnienie Anan - kuś :D

report

xyz
29 december 2013 at 13:58

wiem ;) bo juz kiedyś mi to pisałaś ale ulepszyłaś z tym kuszeniem ;) fajne ;) także zaraz sie samce zlecą ;) bądź gotowa ;)

report

Ananke
29 december 2013 at 14:03

hehehehe ubawiłaś mnie po pachy - dobrze, że słowa to nie feromony, ale może jednak się mylę :))))

report

theodor kosmitek
30 december 2013 at 19:40

puenta jak nazbyt oczywista. z tym co nas nie zabije to nas znieczuli i chyba jeszcze kilka konfiguracji można by tu zastosować.

report

Ananke
30 december 2013 at 19:41

no ale Theo - miała być właśnie taka, toż nawet kursywą dałam, żeby zaznaczyć :))

report

theodor kosmitek
30 december 2013 at 19:43

no cóż prawdy to ja nie widziałem, ale kursywę dostrzegam;)

report

Ananke
30 december 2013 at 19:45

hehehe nie może być ? dostrzegłeś ? ot bystrzacha ;)

report

Ananke
30 december 2013 at 19:47

iście detektywistyczne podejście Waść posiadasz :))))

report

theodor kosmitek
30 december 2013 at 19:48

ostatnio ostatnią serie serialu: Przepis na życie:)

report

Ananke
30 december 2013 at 19:49

i tu mnie masz - nie znam się na serialach, nie oglądam ;((

report

theodor kosmitek
30 december 2013 at 19:48

a za komplement, jeśli z trzewi, to dziękuje;)

report

Ananke
30 december 2013 at 19:50

hahaha ten wygrzebałam z pomiędzy wątroby a śledziony, świeżutki :))))

report

theodor kosmitek
30 december 2013 at 19:53

:) nurkowanie głębinowe:))

report

Ananke
30 december 2013 at 19:56

:)) mniej więcej

report

theodor kosmitek
30 december 2013 at 19:55

mykam:)

report

Aśćka
30 december 2013 at 20:16

tytuł: Ananke w Zbrojowni..:)

report

Ananke
30 december 2013 at 20:22

hehe lepiej - Ananke w prochowni z pochodnią :D

report

Aśćka
30 december 2013 at 20:24

ho, hooo, moje klimaty i te obcasy o kamień, ostry kozik, krzesiwo i loooooooont, tsss.....;):) pzdr. jak zwykle :)

report

Ananke
30 december 2013 at 20:25

:)) taaa skry by szły i bez pochodni :)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
30 december 2013 at 20:38

Nie bardzo wierzę w słowom Twojej puenty (starej prawdy), chyba mam inne doświadczenia, ale wymięte myśli (fajne!) gnębią mnie dzisiaj cały dzień :) Wszystkiego Dobrego w Nowym Roczku!

report

Ananke
30 december 2013 at 20:41

może nie dla każdego ta prawda, uniwersalizm trudno zastosować w życiu, bo każdy człowiek jest inny. I Tobie Bosa Wszystkiego co dobre i najlepsze :))

report

Eva T.
30 december 2013 at 23:04

szczesliwego startu w 2014 :) pozdrawiam serdecznie, Ananke :)

report

Ananke
30 december 2013 at 23:08

przyda się ! oj przyda dzięki Eva :))) i Tobie oby się szczęściło!

report

fdds
6 february 2014 at 15:27

sam smutek, taka to prawda

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register