Szarość warkoczem zapleciona z czernią,
wsiąka w ciało by przeniknąć wolę,
i krok po kroku staje się najemcą
wypłukując z barw spłoszone nadzieje.
W wymiętych słowach wielkie obietnice,
toczą się cicho na dno zapomnienia.
Niechciane prawdy trawią zaufanie
kolczastym splotem owijając trzewia.
Zwątlona wiara zbroi się w arsenał
twardych pancerzy i niezłomnych myśli
i starą prawdę jak pochodnię trzymam:
że: co nas nie zabije to nas wzmocni.
pointa pozytywna :)
report
generalnie ja prawie zawsze mam jakieś mniej czy bardziej pozytywne puenty :)
report
wzmocnienie ma też swoje przegięcia. Jeśli materia nie może się zużywać staję się mniej ludzką ;)
report
to chyba w laboratoryjnych warunkach, bo w życiu wzmocnienia nie szkodzą, w związku z tym nie wydaje mi się, by czyniły ludzi mniej ludzkimi i lepiej pójść w stronę wzmocnienia niż biadolenia i popadania w czarną rozpacz. To oczywiście moja opinia masz prawo do własnego poglądu.
report
no tak, ja biadolę ;)
report
:) proszę mi tu nie imputować
report
Ty wiesz że ja Tobie jak najlepiej //:-)
report
:))))
report
szarość kiedyś mija...
report
pewnie :) powtarzam to jak mantrę
report
ok, wrócę jeszcze jak go wymyślisz :))- Wesołych Świąt Ananke:))
report
:))) teraz moje myśli oscylują pomiędzy karpiem a makowcem wiec trudno mi się skupić :) wesołości Wieś :)))
report
wróciłem :)))
report
:)) teraz lepiej ?
report
...póki co, Wesołych Świąt, Ananke...:)))
report
Wesołych spokojnych Świąt:))
report
:* :)
report
"że: co nas nie zabije to nas wzmocni". A honor? Duma? Godność? Gdzie one w tym żyją?
report
no chyba nic im nie jest? Nie napisałam, że o nich zapominam, albo, że nawet te wartości poświęcam. Właściwie jest to opowieść, właśnie o takim zachowaniu, czy wyborze, w którym przedkłada się honor, dumę i godność ponad wszystko inne, co nie zmienia faktu, że co ma boleć to boli, a refleksja z tego jest taka, że co nas nie zabije to wzmocni.
report
swoją drogą Isso - to bardzo ciekawe, co Czytelnik może wyczytać w wierszu, nawet to, czego w nim w moim mniemaniu nie ma :)
report
nie wiem :) ja chyba ostatnio, przejściowo, w ogóle reaguję uczuleniem i buntem na stany uświęcanych nibyoczywistości i spotkania z nimi. I mam świadomość, że mogę w tym i rzeczywiście bywać, i wydawać się agresorem, więc na wszelki wypadek przepraszam serdecznie i szczerze, jeżeli poczułaś się napadnięta.
report
no przestań Isso ?:)) napięta ?:) Dyskutujemy, przecież, dzielisz się swoim odczuciem. Na tym cała zabawa w pisaniu polega, czym innym są intencje autora, czym innym odbiór wiersza, co więcej prawie przez każdego Czytelnika inny, uzależniony od wielu czynników: aktualnego stanu psychofizycznego, wieku, życiowych doświadczeń, oczytania, itd itd Więc pisz Isso co Ci tam tylko do tej mądrej głowy przyjdzie:) zapraszam, a ja postaram się ustosunkować :)
report
to że ktoś wyczyta więcej jest pozytywny,. Oznacza. ze czytający został sprowokowany czy też nakierowany na inne myślenie lub interpretację bardziej osobistą. Gorzej, gdy nie prowadzi do niczego.
report
tak czy inaczej, patrzę na tę "starą prawdę jak pochodnię" i na jej możliwe odmiany: co nas nie zabije to nas wzmocni, co nas zabije to nas nie wzmocni, co nas nie wzmocni, to nas zabije, co nas wzmocni to nas zabije, co nas zabije, to nas wzmocni... i dziwią mnie te słowa jak noworodki, wcześniej nieznane. dziwi mnie nawet "nas"
report
uff, Ananke :) dobra, to przestaję się sumitować wobec tego na zapas, na wyrost czy jak tam
report
to jeszcze coś innego Damianie, akurat Issa podniosła coś dla mnie bardzo istotnego - honor, duma, godność- wartości, o których nie zapominam, które mnie określają, i jeśli w moim wierszu zauważyła ich zaniechanie kosztem czegoś tam, to albo ja niezbyt jasno napisałam co napisałam, albo Issa to tak odebrała.
report
w wojsku mawiano - młody zawsze zdziwiony,a tam podobno honor i duma na pierwszym jadą miejscu w parze z tłoczonych codziennie pompek. Poza ciernistym splotem i pointą, która jest znanym sloganem, jestem jak najbardziej poświątecznie przymilny:)
report
Issa :))) lubię tę Twoje oglądanie rzeczy pod każdym możliwym kątem, więc dopowiem, że, czasami, pomimo tego, że człowiek jest dumny, honorowy i zachowuje się godnie - nie chroni to go przed cierpieniem. Paradoksalnie, może właśnie dlatego cierpi, iż był zbyt dumny, zbyt honorowy. (i wiersz jest o tym). Reasumując w takiej czy innej wersji, z godnością czy bez - łzy smakują tak samo, ponoć nieszczęścia uszlachetniają - ale to już inny temat do dyskusji :))
report
witaj Jaro :) moja puenta to oczywista oczywistość, posłużyłam się nią rozmyślnie - czasem się takie rzeczy w poezji robi :)))
report
Jaro, a i Twój wątek jest jak najbardziej do wzięcia ;p, np. w pytaniu w rodzaju: gdzie i po co pojęcia zaczynają żyć jako slogany, którym się należy podporządkować bez namysłu, a przymus w nich traktuje się jak "oczywistą konieczność", co do sedna nieróżniącą się od fizjologii
report
p.s. i dziękczynne buziaki od niedźwiedzia, Ananke :) każde spotkanie z otwartością, w tym taką jak Twoja, jest dla mnie szczególnie bezcenne w moim obecnie mocno żagwiowatym stanie :d
report
Issa na ten temat fakt już niejedną książkę napisano:)Miłego dnia:) Kolorowy Misiu:)
report
Isso, ależ ja się cieszę z tego, że są ludzie inaczej patrzący na rzeczywistość niż ja, że jesteśmy tak różnorodni - inaczej umarłabym na nudnicę :p Nie walczę z odmiennym zdaniem, niż moje- tylko pochylam się nad nim, rozważam je i na tyle na ile potrafię, staram się widzieć sprawę oczyma oponenta- a potem przefiltrowawszy wszystko - ustosunkowuje się :)
report
:)
report
Bry:) Robi się i nie tylko,ale ja to zrozumiałem tak jak napisałaś powyżej:)Tylko skomentowałem we właściwy sobie dość odległy sposób :) a właściwie to wcale nie tak odległy tym razem:) Dla mnie ta pochodnia syci się mlekiem ze słów mojego... no nie ważne:) ważne kto lub co Ciebie wspomaga,że się nie poddajesz:) I to bym właśnie zapisał:) Miłego dnia:)
report
:))) nigdy się nie poddaję
report
czyżby? :)
report
dokładnie jak napisałam wyżej ot taka moja przypadłość :))
report
Kiedyś myślałam podobnie, że co nas nie zabije to wzmocni i trzymałam się tego powiedzonka. Ale myliłam się.
report
tryskasz tu energią, humorem i optymizmem, więc ? :))))
report
aczkolwiek wiersz całkiem gramotny jest w tej czerni:)
report
hehe gramotny - już zapomniałam o istnieniu tego słowa :)
report
To zwyczajna kwestia wyboru Ananke:) mojego wyboru, czy dzielić się energią, humorem i optymizmem, czy dzielić się i pozostałym dobrodziejstwem inwentarza. A jeżeli pozostałym również, to po co?
report
jakoś nie bardzo wychodzi mi "robienie poezji z rozpaczy";d
report
a ja rozpaczam ? tak mnie odbierasz?
report
no tak - dokonałaś wyboru, tyle, że ten wybór był czymś motywowany, skądś brałaś siły, motywację, by wybrać tak a nie inaczej. W gruncie rzeczy wybrałaś trudniejszą opcję, słuszną ale trudniejszą.
report
e nie Ananke, myślałam tak sobie ogólnie, zastanawiając się nad liryką i jej miejscem na ziemi:)
report
się mi komentarz przesunął łobuz jeden, i to całkiem sam...
report
a kto tam wie co słuszne jest, a co nie;d
report
ufffff - bardzo nie lubię takiego stanu tak u siebie jak i innych :) wolę działać
report
o widzisz, a podaruj mi trochę tego" działać" bo jakoś ostatnio działam jedynie w wodzie, znaczy na pływalni;d
report
hehe zaraz Sylwester - będziesz miała okazję solennie sobie obiecać :))
report
i na drugi dzień zapomnieć co było sobie obiecane;d heh, znikam już , dobrego dnia Ananke:)
report
a co nas nie omami, to nas rozjaśni, że tak sobie (wy)myślę na biegu po lekturze ;)) Dobrego Anankuś :)
report
hehehe podoba mi się to zdrobnienie Anan - kuś :D
report
wiem ;) bo juz kiedyś mi to pisałaś ale ulepszyłaś z tym kuszeniem ;) fajne ;) także zaraz sie samce zlecą ;) bądź gotowa ;)
report
hehehehe ubawiłaś mnie po pachy - dobrze, że słowa to nie feromony, ale może jednak się mylę :))))
report
puenta jak nazbyt oczywista. z tym co nas nie zabije to nas znieczuli i chyba jeszcze kilka konfiguracji można by tu zastosować.
report
no ale Theo - miała być właśnie taka, toż nawet kursywą dałam, żeby zaznaczyć :))
report
no cóż prawdy to ja nie widziałem, ale kursywę dostrzegam;)
report
hehehe nie może być ? dostrzegłeś ? ot bystrzacha ;)
report
iście detektywistyczne podejście Waść posiadasz :))))
report
ostatnio ostatnią serie serialu: Przepis na życie:)
report
i tu mnie masz - nie znam się na serialach, nie oglądam ;((
report
a za komplement, jeśli z trzewi, to dziękuje;)
report
hahaha ten wygrzebałam z pomiędzy wątroby a śledziony, świeżutki :))))
report
:) nurkowanie głębinowe:))
report
:)) mniej więcej
report
mykam:)
report
tytuł: Ananke w Zbrojowni..:)
report
hehe lepiej - Ananke w prochowni z pochodnią :D
report
ho, hooo, moje klimaty i te obcasy o kamień, ostry kozik, krzesiwo i loooooooont, tsss.....;):) pzdr. jak zwykle :)
report
:)) taaa skry by szły i bez pochodni :)
report
Nie bardzo wierzę w słowom Twojej puenty (starej prawdy), chyba mam inne doświadczenia, ale wymięte myśli (fajne!) gnębią mnie dzisiaj cały dzień :) Wszystkiego Dobrego w Nowym Roczku!
report
może nie dla każdego ta prawda, uniwersalizm trudno zastosować w życiu, bo każdy człowiek jest inny. I Tobie Bosa Wszystkiego co dobre i najlepsze :))
report
szczesliwego startu w 2014 :) pozdrawiam serdecznie, Ananke :)
report
przyda się ! oj przyda dzięki Eva :))) i Tobie oby się szczęściło!
report
sam smutek, taka to prawda
report