14 marca 2021

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

Wilburny

nie tylko poetą w tym życiu się bywa

upływała wiosenna sobota leniwa
jaśmin oszałamiał nornica gryzła ziemię
pospolity lilak rzucał dłuższe cienie
zieleń rozszalała przekraczała skalę

więc… to czas najwyższy „zawrócić gitarę”
-poecie - który słodko drzemał frazy
żona nie pozwala bezsensownie marzyć
wytaszczyła kosiarkę i go grzecznie prosi:
- a może byś misiaczku nasz trawniczek skosił?
rzeczony choć niechętnie dźwiga się z fotela
przepadły bezpowrotnie dwa wersy- cholera!
podchodzi do maszyny przełącza na ssanie
w biegu jeszcze rzuca- no jasne kochanie!
i już jest po ciszy bo zapłon włączony
czterdzieści trzy nawroty od żony do żony
jest już przy ostatnim jakoś dając radę
gdy ciche mlaśnięcie wskazuje na żabę
którą szybkie ostrza pozbawia wieczora
odcięta noga wędruje do wora
kosiarz wysprzęgla i patrzy co urwał
kto inny skwitowałby fakt szybkim -kurwa!

ale- nie poeta - on patrzy na dramat
w ostatnich minutach nie została sama
ropucha- nie żaba - choć odgłos podobny
wiersz się sam ułożył w klimacie żałobnym
i z bezsensu śmierci zostaje na wieki
obraz przejmujący tamtej płaziej męki
nic że dla ropucha zegar już nie tyka
żyć będzie w angielskim i obcych językach
temat do dysputy i rozlicznych swarów
jakże pełnych życia wewnętrznego żaru
pukania w skorupę i zejścia do głębi
acz truchła nie ogrzeje już to nie oziębi

poeta westchnął ciężko i łzę wraz z potem otarł
w cichej melancholii już do końca dotarł
wyłączył kosiarkę wzrok ku niebu zwrócił
tak wracając na fotel wiersz pod nosem nucił
nie widząc w zamyśleniu że mu do gumiaka
przywarła muszelka zdeptanego ślimaka

Wiersz który był inspiracją. ( to nie jest tłumaczenie)

*
Richard Wilbur, "The Death of a Toad" (1950)


THE DEATH OF A TOAD

A toad the power mower caught,
Chewed and clipped of a leg, with a hobbling hop has got
To the garden verge, and sanctuaried him
Under the cineraria leaves, in the shade
Of the ashen and heartshaped leaves, in a dim,
Low, and a final glade.

The rare original heartsblood goes,
Spends in the earthen hide, in the folds and wizenings, flows
In the gutters of the banked and staring eyes. He lies
As still as if he would return to stone,
And soundlessly attending, dies
Toward some deep monotone,

Toward misted and ebullient seas
And cooling shores, toward lost Amphibia's emperies.
Day dwindles, drowning and at length is gone
In the wide and antique eyes, which still appear
To watch, across the castrate lawn,
The haggard daylight steer.

sergiusz juriev
14 marca 2021 o 16:04

Poeta nie ten co rimy sklada, a ten kto zycze umie na wielki czas zatrzymac

zgłoś

violetta
14 marca 2021 o 16:58

całkiem fajne, piękne tłumaczenie.

zgłoś

Wieśniak M
14 marca 2021 o 17:00

Oj to nie jest tłumaczenie. To reakcja na wiersz. Dzięki

zgłoś

violetta
14 marca 2021 o 17:11

rozumiem, to jak tłumaczenie :)

zgłoś

Wieśniak M
14 marca 2021 o 17:17

Oj to przepraszam. Inspiracja. Może dodam notkę :)

zgłoś

Wieśniak M
14 marca 2021 o 17:36

już dodałem notkę. Będzie jaśniej :)pozdrawiam

zgłoś

violetta
14 marca 2021 o 18:11

ożywiłeś wiersz :) dziękuję

zgłoś

Wieśniak M
14 marca 2021 o 18:27

:)))

zgłoś

jeśli tylko
14 marca 2021 o 18:38

nie minie dni kilka, a płazów gromada / sprawiedliwości się głośnym kumkaniem domaga / rozszarpałeś życie, to wyrównaj stratę / 43 sznury skrzeku czekają na tatę / trzeba łożyć i chronić, wychowywać mioty / dalej, kiepski kierowco, bierz się do roboty // ;)

zgłoś

Wieśniak M
14 marca 2021 o 18:48

a więc w tej historii mamy happy end/ na trawie pasie się żabi spęd/ a poeta na żądania sierot nie głuchy/ łapie im komary i nagania muchy//

zgłoś

Istar
14 marca 2021 o 21:44

boscy! wraca truml :*

zgłoś

jeśli tylko
15 marca 2021 o 20:55

;)*

zgłoś

Istar
14 marca 2021 o 21:45

Wieś, no już nie narzekaj, przecież widzę, że masz ogromne zasoby :* ;) ubawiłam się, dzięki :)

zgłoś

Wieśniak M
15 marca 2021 o 05:48

cieszę się Marzenko że uśmiechnął:))

zgłoś

sam53
15 marca 2021 o 06:15

Wieś :))) dawno się tak nie uśmiałem przy wierszu...od razu weselej i cieplej....i zatęskniłem do kosiarki...pozdrawiam serdecznie :)))

zgłoś

Wieśniak M
15 marca 2021 o 08:13

witaj witaj :))) pozdrawiam serdecznie:))

zgłoś

carlos
15 marca 2021 o 09:32

super

zgłoś

Ania Ostrowska
15 marca 2021 o 20:03

ale fajne :) jak dobrze Cię znów zobaczyć w tak doskonałej formie

zgłoś

Wieśniak M
15 marca 2021 o 21:26

Serdeczności Aniu:)Dzięki i pozdrawiam:))

zgłoś

martini
20 marca 2021 o 14:20

Dać kostusze kosiarkę- niech idzie z duchem czasu;) fajnie Cię znowu czytać, obWiesiu:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się