|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
dawno dawno temu w pół do piotrkowa
skrzat na końcu tęczy łupy pochował
z włamania do kruka i fortu knox
był tego skarbu pokaźny stos
precjoza wkopał na cztery metry
przepocił koszulek sześć i trzy swetry
przyklepał ziemię posadził las
splunął zapalił bo znalazł czas
oddalił z miejsca powolnym krokiem
las rosł czas mijał tak rok za rokiem
skończył się wyrok powrócił skrzat
ze szpadlem który przyniósł ot tak
usiadł pod lasem pociąga wino
ciesząc że w planach nic nie pominąl
bo by się kurczę chyba zadręczył
siedzi i czeka na koniec tęczy
cały garnek złota, a dziś już mamy trzecie :)))
zgłoś
tym radośniejsze że nieoczekiwane:)))
zgłoś
kruca fuj .... mua bez przerwy coś przesypiam ....aaaleee dobrze, że se ppppoczytam ;))))))
zgłoś
:)))- bo najwięcej się dzieje w chwilach kidy mrugamy okiem:)))
zgłoś
racja ;)) zapiszem sem w kajeciku ;0)))))
zgłoś
Trochę po nudził trochę pomęczył / a z wnętrza tęczy zapach go dręcz / nie szczędząc nozdrzy bo w nosie kręci / niuchnął powąchał comber zajęczy ? / ...... dalej
zgłoś
mógłby tak wąchać aż do rozkładu/ pomysł z tą tęczą obarczon wadą/ że ta choć pod nią zakopał złoto/ wzkazać go nie chce- bo niby po co:)))
zgłoś
do Tom-iku :), bynajmniej nie haiku:)
zgłoś
tak!
zgłoś
:)))))- naprawdę?
zgłoś
na ;)
zgłoś
Aśćka dobrze mówi :)
zgłoś
do Tom-iku do tomiku! takie lubię, nie haiku!!! // :D
zgłoś
były kawały z brodą.. a dziś mamy "medal z b/Bródką" ;))
zgłoś
może przyjmię się moda na bródkę:)))
zgłoś
lecz wróble skrzatowi / doniosły po chwili / że tęczę dawno / w stolicy spalili / poszedł strapiony do sowy po radę / a ta mu rzekła /- zrób gejów paradę //;))
zgłoś
tęczę miał skrzat nie od parady/ spalić by taką nikt nie dał rady/ lecz jeśli nie trzyma się jej na łańcuszku/ to nigdy nie sypia w tym samym łóżku/ więc jeszcze pod lasem skrzat będzie siedział/ bo gdy zakopał- o tym nie wiedzial:)))
zgłoś
Ależ z Ciebie Wiesiu, zdolniacha szybkościowy / w lot łapiesz temat – trzast prast i wierszyk gotowy :)
zgłoś
Łatwo przychodzą jeszcze łatwiej odchodzą, trzeba się spiszyć:)))- dzięki bosonóżko:))
zgłoś
... jak u poety... z prawdziwego zdarzenia/ wyrobnik wiecznie coś poprawia zmienia/ i choćby pracował na kilka etatów/ nigdy nie osiągnie takich rezultatów!!!:))))
zgłoś
poeta ma głowę zaplątaną w syntezy/ komasuję je w wierszu/ a resztę dnia leży;))))
zgłoś
tak głeboko;? i jak on niby stamtąd wylazł był ;)
zgłoś
hmmm no rzeczywiście kawał piachu miał do przerzucenia:)))))
zgłoś
per asperam ad....:) no nie poszperam, tekst mnie przerasta do krwi pozdzierał, to przez kopanie, mam gładkie dłonie, dlatego nad dołem łzę tylko uronię:)
zgłoś
dziękuję za łzę Jaro, łzę jak diament goszczę/ i ma tę przewagę nad diamentem że się pozyskuję- prościej;)))- pozdrawiam:))
zgłoś
ad Wieśniak M, może tak "płodna persona" jest w stanie odpowiedzieć co ją skłania do pisania takich bzdur i tytułować to pod moim adresem?
zgłoś
hmmm, a co jak nie jest w stanie?. Tytuł wzięty z inspiracji- z Twojego komentarza gdzieś indziej. Rozumiem że nie spełnia Twoich oczekiwań, ale mamy co mamy, cieszymy się lub nie, co za różnica zresztą...
zgłoś
Wieśniak M, po1. nie masz pojęcia jakie mogą być moje oczekiwania, bo mnie nie znasz, po 2. mój komentarz dotyczy czegoś, czego również nie jesteś w stanie odczytać, po3. to że rymujesz z taka zawziętością głupotki dając tytuł pod moje logo może cieszyć tylko Ciebie i Tobie podobnych
zgłoś
astrit331 nie interesują mnie Twoje oczekiwania. 2 rzeczywiście nie jestem w stanie. 3a,Twoje logo ma jeszcze liczbę 33 i dopiero razem stanowi całość loga, 3b cieszę się że może się podobać Mnie podobnym, nie mam ambicji aby podobało się wszystkim. Już od lat zauważyłem że jedni wolą prawo inni lewo, jedni lubią moje wiersze inni nie. Nie walczę z tym. Przyjmuję z dobrodziejstwem inwentarza
zgłoś
1 po 33 to odnośnik do pkt 1
zgłoś
zadufanie jest zarazą która będzie Cię toczyć, dlatego pisz sobie co uważasz, lecz omijaj moje logo czy to z 33 czy bez ponieważ chwały twojej twórczości to nie przyniesie, wręcz przeciwnie
zgłoś
nie mam powodów by ci nie zaufać w tym względzie
zgłoś
coż jeżeli piszesz takie gnioty to i powodów mieć nie musisz
zgłoś
ale mogę astot i mam powody. Dopiekłaś mi strasznie, niemal mnie to zwalilo z nóg. Widzę że lubisz kiedy "twoje na wierzchu" dlatego tak zostawmy. Dodam tylko że nie masz obowiązku czytania moich gniotów.
zgłoś
Wiesiu, a może by tak porymować cosik...:)
zgłoś
Przyszedł cosik, coc-co-siiiiik:)
zgłoś
Wiesz że chętnie z Tobą rymuję. Czuję że jesteśmy umówieni:))- Lecz dziś już udać się muszę na spoczynek / po podłodze z deski parkietowej- "barlinek":)))
zgłoś
Czuj, czuwaj, trzeba rymować. I ja idę szorując parkiet ospałymi kopytkami.:):);)
zgłoś
coż Wieśniaku, skoro słoma wychodzi Ci to nic na to nie poradzę że nakręcasz się każdym moim postem. Lecz gdybyś od początku jasno odbierał, to co piszę w komentarzach, to nie było w nich uwag do twojej twórczości jako "twórstwa" samego w sobie, tylko komentowanie stanu rzeczy jaki przedstawiasz w swoich tekstach. Jeżeli tego nie zauważasz to widać nie widzisz niczego oprócz czubka własnego
zgłoś