29 sierpnia 2013

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

wronin

jesień oddaje klucze
szykując nas na manko
zatrzymano do wyjaśnienia
słońce
potrzebne tak porankom
zmarzniętym cieniom pod dębem
co nie przestaje się kląskać
zdefasonowanej pajęczynie
w ogórecznikowych wąsach
tujom z salonu kasztanom na szrocie
cicho zabubionym 
w niemrawy światłocień
 
liście czerwienieją podejrzanie
łaskocząc lisie pięty
jesień oddała klucze
zajęta remanentem

mua
29 sierpnia 2013 o 07:52

hehhe ..no aleś przegadał tę ...przednią puentę ...no aleś :))))

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 07:54

:)) tak to jest jak ma się zobowiązanie wobec słowa ZABUBIONY :))))

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 07:54

Dzięki mua :))

zgłoś

mua
29 sierpnia 2013 o 08:30

hehhhe no "babie lato " :)))) ... jakby nic ....:)))

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 08:33

Ot co !:)))babie lato :)))

zgłoś

mua
29 sierpnia 2013 o 08:41

hehhhe no wczora tao tak mię te " módziaki " łaskotali, że ...historia :))))

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 09:29

śmiech leczy ponoć nawet wymuszony :)))

zgłoś

Presumpcja
29 sierpnia 2013 o 08:04

Ładnie zatrzymane lato

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 08:25

dziękuję Presumpcjo:)

zgłoś

Vrba
29 sierpnia 2013 o 08:09

Pięknie Wieś, z uśmiechem. I coś dla księgowej ;)

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 08:25

:))) tak, dla księgowej Vrbo, trzeba się rozliczyć z lata :)

zgłoś

gabrysia cabaj
29 sierpnia 2013 o 08:17

tym razem nostalgicznie

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 08:30

:))) tak Gabrysiu, już jestem pełen jesieni :)

zgłoś

Hania
29 sierpnia 2013 o 08:28

tak...słoneczko tak bardzo potrzebne...żeby drogę jesieni oświetlać:)

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 08:29

trzeba zwolnić słońce Haneczko :)))

zgłoś

Hania
29 sierpnia 2013 o 08:30

chyba już zwolnione, bo na nieboskłonie się uśmiecha:)

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 08:33

:))) to i ja się uśmiechnę do słoneczka :))) i do Haneczki :()))

zgłoś

Hania
29 sierpnia 2013 o 08:34

no to ja szczęśliwa cała i słoneczko szczęśliwe zapewne...:) i oduśmiecham do Wiesia:)

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 09:26

:)))

zgłoś

.
29 sierpnia 2013 o 08:33

jesień jesień coś dobrego nam przyniesie :) ładnie

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 08:34

Witaj Marcelu :)- dziękuję :)))

zgłoś

Jaro
29 sierpnia 2013 o 09:50

fajne rymy:) podoba się:)

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 09:57

Dzięki Jaro :)))- pozdrawiam :)))

zgłoś

jeśli tylko
29 sierpnia 2013 o 10:00

a gdzie mój koment??!

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 10:31

nie spotkałem go :)

zgłoś

jeśli tylko
29 sierpnia 2013 o 10:01

się żliryczniłeś, Wiesiu :) może orzechy na parapecie to jesienne wiewiórki przyjdą :)

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 10:32

Mogę im solennie obiecać że sam ich nie zjem( mam na nie alergię):))

zgłoś

hossa
29 sierpnia 2013 o 11:20

ładnie :)

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 11:22

hosso :)))Kłaniam się wdzięcznie :)))

zgłoś

hossa
29 sierpnia 2013 o 11:23

ja też, ja też, ale Cię lubią wyrazy Wieś:)

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 11:24

to wzajemna sympatia :))))

zgłoś

hossa
29 sierpnia 2013 o 11:29

wiem:)

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 11:30

:))) dobrego hosseńko :)))

zgłoś

hossa
29 sierpnia 2013 o 11:32

i Tobie Wieś:) idę w plenery robotnicze, że też wymyślono pieniądze...kurcze

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 14:42

cwaniaki wymyślili kasę i sobie poszli a my sięmamyzpyszna:)

zgłoś

deRuda
29 sierpnia 2013 o 11:25

pięknie, jestem kompletnie zabubiona w tych słowach (a swoją drogą zabubiona to znakomite słowo :) coś pomiędzy zachwycić, zagubić w sensie zanurzyć)

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 11:25

a jeszcze zadać sobie bobu :))))

zgłoś

deRuda
29 sierpnia 2013 o 11:27

o nie nie, to stanowczo lirycznie mi się jedynie kojarzy, zadać bobu już brzmi groźnie :)

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 11:28

zagubienie też :))))

zgłoś

deRuda
29 sierpnia 2013 o 11:29

zagubienie może być pozytywne :)

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 13:32

zadanie sobie bobu też :)))- uwielbiam bób :)))

zgłoś

deRuda
29 sierpnia 2013 o 13:44

no dobra, w tej formie to i ja bób lubię :))

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 13:46

bób można zabubić :)))

zgłoś

deRuda
3 września 2013 o 20:11

zabubiłeś gdzieś mojego punkta... aaaa nie, wtedy jeszcze punktów nie było :)

zgłoś

Wieśniak M
3 września 2013 o 20:13

:)))- co się zabubi nie zginie:)))

zgłoś

LadyC
29 sierpnia 2013 o 13:43

pisze petycję o natychmiastowe zwolnienie słońca. manko odczuwam boleśnie.

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 13:45

:))) też sądzę że to bezpodstawne przetrzymywanie:))

zgłoś

Jaga
29 sierpnia 2013 o 15:29

Śliczne preludium jesieni/ moja fotka tego nie zmieni/ trochę słońca dodałam/ gdyż wcześniej już tu schowałam ;))) co się zaś tyczy Wronina, dobrze że polska jego jest mina/ Woronin Siergiej, dajmy na to/ prozą opisze jesień, lato/ Andriej Woronin kopnąć może/ i wtedy już zima, nie daj Boże/ Woronin S, lata nie złapie/ zły to bramkarz, powiedzą gapie/ tutaj, Mariana by trzeba/ biega szybko, dogoni nieba/ wróci ze słońcem, promieniami/ liść wyzłocą, gdy cień już z nami...;)))

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 16:35

Dziękuję Jaguś za podpinę na chłodne poranki:)))))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
29 sierpnia 2013 o 20:56

jak zwykle jesienią, smutek mnie dopada / kiedy pająkom i muchom wciąż na głowę pada / na pohybel jesieni! niech uwolnią słońce! / wtedy znowu lisie pięty, zatańczą na łące :)))

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 21:10

ktoś zabiera sobie nasze słonko na dłużej/ rany julek chyba się wkurzę i pojadę im wygarnąć na antypody/ zabór słońca to wystarczająco dobre powody:)))

zgłoś

bosski_diabel
29 sierpnia 2013 o 21:21

jesienie mają to do siebie, że jest najwięcej barw:)

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2013 o 21:28

jeśli tylko słonko je dobędzie diable :)))- dziękuję :)))

zgłoś

Bogna Kurpiel
2 września 2013 o 22:59

Poszła do Reumatologa bo w kościach trzeszczy i szeleści;)) Zawsze ją lubiłam ale jakoś w tym roku wystraszyła mnie chłodem , przygnębiła ciężkimi czasami i chmurami. Tak wszystko szybko przemija dopiero co do szkoły a teraz już kolejne, kolejne pokolenie e.. tam..Jak pogodzić się z nieuchronnym przemijaniem ? SKS pełną gębą ta jesień niesie. Tylko w Twoim wierszu jest taka jak lubię. Dobrego Wielki W:)))

zgłoś

Wieśniak M
3 września 2013 o 07:18

Dziękuję Dalciu:))) Dawno nie gościliśmy Twojego wiersza, dajże coś :))))

zgłoś

Jaro
14 października 2013 o 10:30

Mamy problem z zabubieniem. Mieliśmy kiedyś kolegę Bubę. Był trochę wyższy od taboretu. Z tego względu nazwaliśmy go Borys - oczywiście Polewoj:)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2013 o 12:58

ja tylko drogą sporego wysiłku umysłowego pokonałem pułapki czychające za zabubieniem. I teraz mogę śmiało powiedzeć- No!.... To na drugą nóżkę:))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się