28 sierpnia 2014

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

oda do chmurki dymku z papierosa


mam cię pod palcami
na wargach i języku
w dynamice biznesowych spotkań
bezruchu wczasów w polańczyku
mam w pielgrzymkach do nocnego
w każdej cebulce włosa
moja własna  tablica mendelejewa
do utraty tchu 
po dziurki od  nosa
 
przez wszystkie owiane poranki
snujące się jeden za drugim wieczory
w każdej pozycji
witam żegam witam
z konspiracyjnym mrugnięciem
lewej i prawej komory
 
 

Emma B.
28 sierpnia 2014 o 20:12

rozumiem :)

zgłoś

Wieśniak M
28 sierpnia 2014 o 20:46

:))

zgłoś

Hania
28 sierpnia 2014 o 20:24

dobrze, że ja nie muszę takiej chmurki wąchać i oglądać ...

zgłoś

Wieśniak M
28 sierpnia 2014 o 20:46

Dobrze Haniu:)))

zgłoś

Wieśniak M
28 sierpnia 2014 o 20:46

Nałóg palenia łączy w sobie całą masę uczuć, emocji. Ofiara( palacz) ma wyraźne objawy syndromu sztokholmskiego. Kocha swego kata i zapewnia mu ochronę. A kiedy wreszcie jakiś hipnotyzer albo inny cudotwórca przybieży z odsieczą i wyzwoli z toksycznego związku, ofiara albo wspomina z rozrzewnieniem swój wieloletni romans, albo ściga wszelkie przejawy nałogu u innych z iście inkwizycyjnym zacięciem:)))

zgłoś

Aśćka
28 sierpnia 2014 o 21:08

jak to z neofitami bywa, brak stosunku neutralnego:) fajki mają w sobie ten trucicielski czar (niektórzy by napisali oda do smroda) mnie parafrazują: cogito ergo, na palę więc śmierdzę, to niewątpliwie, prócz możliwości utraty zdrowia, piękna, pieniędzy, czystego powietrza, wolności osobistej - wada opisywanego romansu:) zachowam sobie odę:)

zgłoś

Wieśniak M
28 sierpnia 2014 o 21:20

nałóg poprzez szereg kampanii społecznych, haseł , zakazów zamykania w gettach itp, uświadamia jakąś lubieżną chęć samounicestwienia. Właściwie wszyscy ludzie zmierzają do zmierzchu bytu zatruwając się stresem niezdrowym trybem życia, wdychaniem nienawiści zawiści i innych śmierciogennych substancji zgonistych. A kiedy już się stanie nad przepaścią i przelecą przed oczami wszystkie wydane pieniądze następuje żal:)

zgłoś

Aśćka
30 sierpnia 2014 o 19:12

tak, że już w siną poszedł dal siwy dym:):)

zgłoś

Wieśniak M
30 sierpnia 2014 o 20:13

a tuż zanim zzajany biegł rym:)))

zgłoś

jeśli tylko
28 sierpnia 2014 o 21:09

narażę się, ale coś podepnę (w rytmie tanga, lekkiim jak obłok :))

zgłoś

Wieśniak M
28 sierpnia 2014 o 21:21

Dlaczego masz się narazić?- idę sprawdzić:)))

zgłoś

jeśli tylko
28 sierpnia 2014 o 22:12

bo palących to tango w uszki podgryza :))

zgłoś

.
29 sierpnia 2014 o 07:10

Palenie to najmniej bezpieczne miejsce do snucia marzeń :) fajnie wyszło

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2014 o 08:29

Prawda że to niebezpieczne, ale ryzyko to część marzeń;)- dzięki Marcelu:))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
29 sierpnia 2014 o 07:34

gdy papierosa rankiem do ust biorę, zakładam folię na lewą komorę :) podpinam raz jeszcze!

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2014 o 15:11

Oj to się ponapawa ta prawa :))))

zgłoś

Ananke
29 sierpnia 2014 o 13:12

gdyby tak zmienić tytuł wiersza...... ;D wiersz nabrałby zupełnie innego znaczenia i wymiaru, bo on mi nic a nic o paleniu :)))

zgłoś

Wieśniak M
29 sierpnia 2014 o 15:14

:))- Heh, o to mniej więcejmchodziło by chmurce nadać osobowość, upodmiotowić ją. Dlatego po drobnych korektach tekst mógłby być czytany inaczej:)))

zgłoś

Ananke
30 sierpnia 2014 o 19:12

nawet bez korekt :)

zgłoś

Jerzy Woliński
29 sierpnia 2014 o 16:53

oda, lecz zdrowia szkoda, może rzucić albo upić :)

zgłoś

Wieśniak M
30 sierpnia 2014 o 20:17

:)))

zgłoś

xyz
30 sierpnia 2014 o 19:10

zdrowie widzę dopisuje ;)

zgłoś

Wieśniak M
30 sierpnia 2014 o 20:17

oooo taaaak, mam zapasik na noc:)))

zgłoś

AS
30 sierpnia 2014 o 21:23

Liczę na to, że w Twojej prywatnej tablicy znajduje się pierwiastek o symbolu As :) pozdrowienia :)

zgłoś

Wieśniak M
31 sierpnia 2014 o 07:48

I jest tam jeszcze miejsce na wciąż nie odkryte:))- pozdrawiam As:)))

zgłoś

Jaga
31 sierpnia 2014 o 13:22

w szponach namiętności/ zdrowie długo nie zagości ;)))

zgłoś

Wieśniak M
31 sierpnia 2014 o 13:25

Żył krótko ale intensywnie/ nie kłaniał się strażnikom na przystankach i grzywnie;))))

zgłoś

pociąg
7 września 2014 o 16:07

zabawnie i... rubasznie, wiersz, zabieram sobie jako przestrogę dla serca :) pozdrowienia :)

zgłoś

Wieśniak M
7 września 2014 o 16:09

:))- jako naoczny świadek swoich własnych niedomagań- polecam:)))- wierszyk oczywiście a nie palenie;)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się