30 listopada 2013

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

se przyświecam

mam przyszłość pod kluczem
a we łbie się  tłucze
czy to wielbłąd dwugarbny
czy obfita blond?
róg amaltei u mnie?- no skąd!
podniesiony duchem  uśmiecham się 
do wyniku
co przyłapał  mnie w ten sobotni wieczór
w narożniku
 

deRuda
30 listopada 2013 o 22:39

cholerka zapomniałam o andrzejkach, no i zamiast lać wosk siorbię herbatę ze świeżym imbirem i cytryną :)

zgłoś

Wieśniak M
30 listopada 2013 o 22:41

spróbuj wywróżyć z wyciśniętej cytrynki, w końcu liczy się nie przedmiot a intencja:)))

zgłoś

deRuda
30 listopada 2013 o 22:48

chyba nie mam siły wróżyć... lepiej już nie wiedzieć :)

zgłoś

jeśli tylko
30 listopada 2013 o 22:51

ale z miętówki albo imbirówki się bardzo dobrze wróży, i siły wiele nie zużywa :)) i z uśmiechem :))

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2013 o 07:19

wróży na dwoje:))- jedno rozgrzewa drugie chłodzi:))))

zgłoś

deRuda
1 grudnia 2013 o 13:14

imbirówki ani miętówki nie mam, drugiego do dwojga - też nie, o i andrzejki już sie skończyły, to może się uda w przyszłym roku :)

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2013 o 16:45

:)))- Niech do tego czasu i bez wróżb okaże się że były dobre:)))

zgłoś

..
30 listopada 2013 o 22:40

:)

zgłoś

Wieśniak M
30 listopada 2013 o 22:42

:))

zgłoś

jeśli tylko
30 listopada 2013 o 22:43

z fusów od kawy tez można, i z butów (nie szkodzi, ze jednej osoby, wtedy wynik gwarantowany :))

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2013 o 07:21

gdy się dostanie butem od Róży/ wiadomo że to dobrze nie wróży:))))

zgłoś

jeśli tylko
1 grudnia 2013 o 10:51

kto się czubi/ ten się lubi/ kto Cię buci/ nie wyrzuci!! ;))

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2013 o 16:45

kto się buci:)))))))))

zgłoś

Jaga
30 listopada 2013 o 22:54

ja Ci Wiesiu życzyć mogę/ niechaj w przyszłość frunie wynik / sędzia niech zaś złoży togę/ a narożnik, ten niech zginie ;)))

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2013 o 16:46

za życzenia dziękuję Jaguś:)))

zgłoś

oczy jak pustynia
30 listopada 2013 o 23:54

ZAZDROSZCZĘ OPTYMIZMU:-)))

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2013 o 16:46

Możesz wziąć trochę oczęta:))))

zgłoś

Magdala
1 grudnia 2013 o 08:39

jak sie dzieciów ma trochi/trza przez klucz pokropić/udać że wszystko się wie/co wielbłąd znaczy/co kobita płacze/skąd zwyczaj/i obyczaj podtrzymać/taka ojca rola/a Róża zawoła:tata, mój TATA na księżyc lata!// :* :D

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2013 o 09:51

udać sobie inrodzinie dobrą wróżbę/ jakieś tam szczególiki pozytywne luźne/ okrasić wygraną w nieokreślonej przyszłości/ i taka wróżba przyniesie ździebko radości:)))

zgłoś

Magdala
1 grudnia 2013 o 09:59

radości i wiary w tatę/przyniesie korzyść latem/wiosną jesienią i zimą/dla panny nieocenione/wiara w mężczyznę!// :*

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2013 o 10:03

wiara podnosi tyłek ojcowski z fotela:)))))

zgłoś

Magdala
1 grudnia 2013 o 10:04

najpierw ojcowski, potem mężowski. i tak ma być! bez wzoru, potworna marnacja czasokresu poszukiwań :)))))))

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2013 o 10:08

Tata jest wyrocznią, mąż niekoniecznie/ znaczy bywa w drugim przypadku- wietrznie;)

zgłoś

Magdala
1 grudnia 2013 o 10:12

jak tata wporzo, mąż wybrany będzie takiż, bo po co wybierać na odwrót!

zgłoś

Drwal
1 grudnia 2013 o 13:46

jak zwykle u Wieśka, ze strof płynie nauka / chłopiec podgląda, mąż doskonali / czasami sprawdza rady Magdali / dopiero dziadek egzamin zdaje, praktyką przy wnukach

zgłoś

Magdala
1 grudnia 2013 o 13:50

buziaki, Mądry Drwalu :)

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2013 o 16:49

dzięki Drwalu za słowa wsparcia/ teraz potrzebuję jeszcze chusteczki/ do łez wzruszenia otarcia:))))

zgłoś

Jaro
1 grudnia 2013 o 10:00

nie jestem wróżbitą tak mówię kobitom,one zamiast wosku jednak wolą miód:)

zgłoś

Magdala
1 grudnia 2013 o 10:02

ależ o tym wiersz i komentarz :))))) bingo!

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2013 o 10:04

miód owszem ale i wodę/ cokolwiek co wychwali niewieścią urodę:))))

zgłoś

Magdala
1 grudnia 2013 o 10:07

no i wiesz, w czym rzecz :* to wielka baza na całe życie! niech ma Mała od ojca najpierw.

zgłoś

Jaro
1 grudnia 2013 o 10:07

czasem czytam ze zrozumieniem heh:) czyto szczęście bedzie czyto zwykły pech:)

zgłoś

Magdala
1 grudnia 2013 o 10:09

czyto(j) czyto(j), a kobitę uszczęśliwisz :) tak czy siak! zrozumieniem samym. :))))))

zgłoś

Magdala
1 grudnia 2013 o 10:11

za zrozumieniem czyny wszak

zgłoś

Jaro
1 grudnia 2013 o 10:13

no aż taki wyrywny to ja nie jestem heh:)

zgłoś

Magdala
1 grudnia 2013 o 10:17

ale ja nie personalnie, raczej totalement! :))))))

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2013 o 10:45

zrozumieć kobietę a zmysłów nie postradać przy tym/ było by od niebios darem sowitym:)))

zgłoś

Magdala
1 grudnia 2013 o 13:18

:D :*

zgłoś

Drwal
1 grudnia 2013 o 13:51

po to by jedną kobietę rozumieć, należy próbować poznać ( blisko) ich całe tabuny

zgłoś

Magdala
1 grudnia 2013 o 13:55

:D o! to rada podstępnego Drwala :)))))

zgłoś

Wieśniak M
3 grudnia 2013 o 07:47

Gdy brakuje jakości trzeba się realizować w ilości :)))

zgłoś

Jerzy Woliński
1 grudnia 2013 o 11:59

powylewał sobie wosku i wyciągnął wnioski:)

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2013 o 16:51

ciągle się uczę/ by wnioski yrzymać pod kluczem:))))

zgłoś

xyz
1 grudnia 2013 o 13:08

ha :) i znowu wyjszlo z Ciebie to co najlepsze Ty wężu rogaty ;))

zgłoś

Wieśniak M
1 grudnia 2013 o 16:53

:)))- zawstydzasz biednego węża:))))

zgłoś

zuzanna809
2 grudnia 2013 o 20:42

i mnie usmiechnąłeś jak zwykle!:))))

zgłoś

Wieśniak M
3 grudnia 2013 o 16:27

Miło mi Zuzanno:))- dziękuję:)))

zgłoś

piórko
6 grudnia 2013 o 19:47

Wieś potrafisz rozbawić :)) Super :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się