7 grudnia 2013

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

podpierniczony u Ani

oj dobrze dobrze popierniczyć  przy sobocie
a spieszyć się trzeba bo już czas jak złodziej
spiernicza gdzie pieprz rośnie 
i szukaj wiatru w polu
pierniczy się zasiadając wygodnie do stołu
choć czasem symbolicznie wystarczy stoliczek
potem on/ona pierniczy ty pierniczysz  - ja pierniczę!
zapomniałbym całkiem - nie piernicz sam w domu!
pierniczy się stadnie gdy wiadomo komu
przypierniczyć
 gdy już po herbacie pozostają wierni
z nadzieją że się wypierniczymy jak ostatni piernik 
czy na dykcji, gramatyce czy zwyczajnie w progu
przypierniczy się czasem i taki przypadek  już w fazie  nałogu
dlatego pieniczże z umiarem  gdy cię pierniczono
odpiernicz się  jak stróż w boże ciało 
to samo czyń   z żoną
lub mężem jeśliś płci jest białej lub takie masz ale
nie uczyni to wypieków na licu bywałym
nie posypią się gromy nikt noska nie utrze
możemy pierniczyć bez skazy na lukrze
kończąc już dziękuję że mogłem popierniczyć
na co wpierniczając się dziś do Ani przecież mogłem 
liczyć
 
 
 
 
 
 

Aśćka
7 grudnia 2013 o 23:25

ja pierniczę! - chóralny refren z goździkiem:)

zgłoś

Wieśniak M
7 grudnia 2013 o 23:28

chór pierniczy zacniej od solisty/ ot choćby od tenora a tenora bo...no ...bo ...był pierwszy z listy;)))

zgłoś

Aśćka
7 grudnia 2013 o 23:34

są takie chóry piercznicze / że tenor se może kwiczeć / chór ma siłę wspólną / kto równa się takim Trumlom:)

zgłoś

Wieśniak M
8 grudnia 2013 o 08:04

chór solistów w tym kilka mimów/ i udać się dzieło powinno/ niech tylko dyrygent wyluzuje troszeczkę/ wyrzuci pałkę, a weźmie pałeczkę:)))

zgłoś

Aśćka
8 grudnia 2013 o 13:31

dyrygenci znakomici / bez batuty wiją koncert / a pałeczki oraz pały / to są jakieś dyrdymały / kto by chciał pod pałką grać ? / to się z frajdą wszelką mija / jak by chciał kto kogo lać...:):)

zgłoś

deRuda
7 grudnia 2013 o 23:31

superowo :) ach zazdroszczę tego pierniczenia :)

zgłoś

Wieśniak M
8 grudnia 2013 o 08:14

ciepło cię "pierniczyliśmy":))))

zgłoś

deRuda
8 grudnia 2013 o 11:43

to miłe :) dziękuję, ech gdybyż to bliżej stolicy :))

zgłoś

e.
8 grudnia 2013 o 11:47

no bo jak inaczej jak zerkał na nas "Parasolnik" :)) (ps. uprzejmie donoszę, że wisi centralnie i jest jeszcze fajniejszy niż by się na pierwszy rzut oka zdawało:)))

zgłoś

issa
8 grudnia 2013 o 11:55

(heh, a ja znowuż pewnego razu poprosiłam - kiedy byłam za granicą, ale wtedy poczułam się jakoś tak, ekhm, chyba już nazbyt zagranicznie - i bez neta, by przyjaciel przyprowadził do mnie Parasolnika, znaczy, żeby go przetransportował do mnie :)

zgłoś

deRuda
8 grudnia 2013 o 11:57

:))

zgłoś

issa
8 grudnia 2013 o 12:03

:) ano, niezbadane bywają drogi Parasolnika

zgłoś

zuzanna809
7 grudnia 2013 o 23:57

... nie sądzę, byśmy przestali pierniczyć. To trwa od rana aż do wieczora...:) Od zarania dziejów do dziś. Człowiek nie ma nic mądrego do powiedzenia, więc pierniczmy cudnie...:))))))

zgłoś

Wieśniak M
8 grudnia 2013 o 08:15

nawet jak ma to znajdą się tacy dla których pierniczy :))))- dzięki Zuzanno:))))

zgłoś

Presumpcja
8 grudnia 2013 o 08:59

Rozbawione pierniczonko! Super! Mam uśmiech od rana dzięki Tobie :)))

zgłoś

Ania Ostrowska
8 grudnia 2013 o 09:35

więcej takiego pierniczenia poproszę :) było cudnie, Wszystkim Pierniczącym najserdeczniej dziękuję

zgłoś

Pietrek
8 grudnia 2013 o 09:51

Łońskiego roku w okresie około świątecznym biegnę do sklepu (bo mi czegoś do makowca zabrakło) i spotykam znajomą - jak ładnie pachniesz, Pietrek...piernikiem. Tak, starym. Dobrego :)

zgłoś

xyz
8 grudnia 2013 o 10:20

popierniczyć, popierniczyć jest bosko " ;p

zgłoś

.
8 grudnia 2013 o 11:33

domek z pierniczenia :) fascynująca próbka tego co można i a co jeszcze bardziej można :) dobrego

zgłoś

Eva T.
8 grudnia 2013 o 11:40

zawrot glowy przy czytaniu tego pierniczonego tekstu :)

zgłoś

Eva T.
8 grudnia 2013 o 11:46

podpinam starego piernika ;)))

zgłoś

jeśli tylko
8 grudnia 2013 o 11:55

bo kiedy piernik z piernicą/ zasiądą głowa przy głowie/ i trochę popierniczą/ od razu jest kolorowiej//;)) i jak słodko ;))

zgłoś

deRuda
8 grudnia 2013 o 12:13

Pierni z Piernicą... zakochałam się :)) dzięki jeśli tylko

zgłoś

deRuda
8 grudnia 2013 o 12:48

*Piernik

zgłoś

issa
8 grudnia 2013 o 12:31

o, domku, domku z piernika nie wiedźmy i czarownika! ;d

zgłoś

Jaro
8 grudnia 2013 o 12:40

a mnie tylko pozostał żal i stękanie, więc tylko pozdrowię oczywiście Anię:)

zgłoś

Ania Ostrowska
8 grudnia 2013 o 12:56

odpozdrawiam Jaro :) nie mam nic przeciwko temu, a wręcz przeciwnie powitałabym z uciechą, gdyby pierniczenie u Ani odbywało się cyklicznie, więc może jeszcze nic straconego

zgłoś

Jerzy Woliński
8 grudnia 2013 o 17:58

ostatni dzwonek, aby zacząć:)

zgłoś

Wieśniak M
9 grudnia 2013 o 05:35

Bardzo wszystkim serdecznie dziękuję. Zarówno uczestnikom piernikowego spotkania, jak i tych którzy przyjdą na kolejne:)). Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi ale dopadło mnie jakieś przeziębienie i nawet nie wiem czy to co piszę ma jakiś sens:(. Dziękuję kochani:))

zgłoś

Aśćka
11 grudnia 2013 o 20:33

ma:)

zgłoś

Wieśniak M
11 grudnia 2013 o 20:35

a to dobrze dobrze, bo już wracam pomału do przytomności, to i nie doznam szoku:)))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
9 grudnia 2013 o 09:45

już od rana głośno ćwiczę - ja pierniczę, ja pierniczę :) Dzięki za uśmiech!

zgłoś

Wieśniak M
11 grudnia 2013 o 20:32

i ja dziękuję:)))

zgłoś

Jaga
11 grudnia 2013 o 20:18

mmmmm, najpierw mi bosko zapachniało/ potem pierniczenie ciałem się stało ;)))

zgłoś

Wieśniak M
11 grudnia 2013 o 20:32

stało się stało:)))

zgłoś

May
12 grudnia 2013 o 19:33

udane pierniczenie

zgłoś

Wieśniak M
12 grudnia 2013 o 19:37

wierszyk był okolicznościowy, ale obiecaliśmy z niego relację, więc oto ci on:)))

zgłoś

May
12 grudnia 2013 o 19:38

yoł:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się