14 października 2014

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

dzień dobry

ledwie co siódma zagląda w okna
sen to czy jawa nie jestem pewien
radio z budzikiem czeka na brawa
zrywając struny ćwiczy się w śpiewie
 
pies się przymerdał do mojej dłoni
odgonił resztki sennych majaków
nie będę łzy ronić po nich
niech z nocnej zmiany tuli Polaków
 
termometr sili się na optymizm
puszka po kawie jak wczoraj pusta
z odbicia w lustrze wiem kto zawinił
wierzbię pod nosem coś tam o gruszkach
 
siódma dwadzieścia już się rozwidnia
wtorek czternasty dzień edukacji
czas do roboty! -w tym miejscu silnia
a pies?
niech szczeka za mnie aż do kolacji

hossa
14 października 2014 o 08:00

dzień dobry :) 8.00

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2014 o 08:51

a witaj hosso :))- miło Cię widzieć 8.50 :))

zgłoś

.
14 października 2014 o 08:10

Dobry dobry - czas do roboty :) nie zapomnij nakarmić psa :)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2014 o 08:51

pies je po południu :))- witaj Marcelu :))

zgłoś

Aśćka
14 października 2014 o 08:14

takiego Wiersza to ja lubię:)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2014 o 08:56

:))) a ja lubię poranne komentarze:)))- znak że ludziom chce się mówić mimo pożegnania cudownych snów:))

zgłoś

Aśćka
14 października 2014 o 16:19

to i popołudniowy Komentarz:) wolę popołudniowe, bo "jasiemwtedybudzę" - pracuję nieodmiennie nad melorecytacją:)

zgłoś

doremi
14 października 2014 o 08:56

dzień dobry Wieśku, jeszcze prześpię /za Ciebie/ - mogę do woli :)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2014 o 08:57

będę wdzięczny :)))- nawet mogę napić się w pracy kawy za Ciebie :)))

zgłoś

nikt
14 października 2014 o 08:58

pies łypnął na mnie leniwie okiem, idź pan do pracy, ja wolę być obibokiem

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2014 o 12:02

pies swoje wie/ myśli o tym całe dnie :)))

zgłoś

doremi
14 października 2014 o 09:00

może jednak zrobię kawę, sama nie wiem...:) tak czy inaczej, bez mleczka proszę :)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2014 o 12:02

ok, oszczędzajmy krowy :)))

zgłoś

jeśli tylko
14 października 2014 o 09:09

wysoka ta edukacja :) no to i ja ruszam do mojej ko[palni :) pies nakarmiony, ech te poranki :)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2014 o 12:03

a niech je popołudnie pożre:))))

zgłoś

Hania
14 października 2014 o 09:49

no lepiej niech tyle nie szczeka:) sąsiadom dokuczy:)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2014 o 12:03

tylko tym którzy nie pracują :))- to nasza walka z bezrobociem ;))

zgłoś

Marta M.
14 października 2014 o 11:18

dzień dobry..jestem chora :((((

zgłoś

alt art
14 października 2014 o 11:22

wskakuj pod kordłem..

zgłoś

Marta M.
14 października 2014 o 11:23

zaraz pod nią wrócę tylko zjem śniadanie...

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2014 o 12:01

to nie idziesz do pracy:)- zawsze to światełko jakieś w mroku :)

zgłoś

Marta M.
14 października 2014 o 14:10

praca przychodzi do mnie Wieś :) dzisiaj mam wolne.

zgłoś

Jaro
14 października 2014 o 11:37

Dzień dobry:)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2014 o 12:09

Dzień dobry chłopaki :))

zgłoś

Damian Paradoks
14 października 2014 o 12:08

takie COOL jest Twoje dzień dobry! :) Witam, witam :) Obraz mi się skojarzył z artystą muzykiem Serge Gainsbourg - on był taki cool na luzie ;)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2014 o 12:09

ja tylko cool na luzie bez artysty muzyka w życiorysie;) witaj Damianie :))

zgłoś

Damian Paradoks
14 października 2014 o 12:12

eee tam! ponalegam trochę ;) ujrzałem jaskrawość i łagodność miejsca. Takie leninowskie dialektyki poranne ;)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2014 o 12:15

no tak mi się poroniło*/ *- czynność wyprowadzona od miejscowości Poronin- inaczej -myślenie o niebieskich migdałach:))

zgłoś

Damian Paradoks
14 października 2014 o 12:28

od małego mi tak o migdałach niebieskich mówiono. Na stare lata ujrzałem wreszcie migdała (nie swojego ;) ) i nadal szukam niebieskiego. Ponoć Poronin jest niezwykły. Nigdy tam nie byłem.

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2014 o 13:42

jest piękny jak całe Podhale, ma tylko tą jedną wadę- to Lenin w życiorysie:))

zgłoś

Damian Paradoks
14 października 2014 o 14:08

zaczynam mieć dziury w pamięci ;) Rzeczywiście ten Lenin na Podhalu siedział ;)

zgłoś

xyz
14 października 2014 o 13:53

lekko, sprytnie, filuternie z małą nutką dekadencji w tonacji 'postprl-dur' ;p

zgłoś

Wieśniak M
15 października 2014 o 08:35

uwielbiam słowo"filuternie" już za nie dziękuję filuternie :)))

zgłoś

zuzanna809
14 października 2014 o 22:41

.. cóż... nawet w dzień edukacji też pędziłam do tej pracy...Pozdrawiam... pracowicie, Wiesinku!:)))

zgłoś

Wieśniak M
15 października 2014 o 08:36

dziękuję za pozdrowienia i w tym miejscu chciałbym wyrazić słowa uznania dla trudu chadzania z kagankiem :)))

zgłoś

zuzanna809
2 listopada 2014 o 17:36

... i w coraz mniejszym... kagańcu...:) - Dziękuję, Wieś!:)))

zgłoś

Wieśniak M
3 listopada 2014 o 07:43

:)))

zgłoś

ratienka
14 października 2014 o 22:53

Oczywiście Damianku. Odpowiadam za pytanego, chyba mnie nie wyzwie na pojedynek nasz Wiesinek? A pies pewnie ochrypł... do kolacji. Dzień dobry, wieczorkiem Wieśku! :)))

zgłoś

Damian Paradoks
14 października 2014 o 23:44

piesek Wiesiek niech gryzie słowem - to wzmaga apetyt ;)

zgłoś

Wieśniak M
15 października 2014 o 08:37

pozdrawiam Was kochani :)))

zgłoś

ApisTaur
15 października 2014 o 04:08

Lepiej - łzy nie uronię ni jednej po nich- i wszystko się będzie zgadzało. Koszmar poranny, po nocnej zmianie - wstawaj, robota dla ciebie w planie!-:-)

zgłoś

Wieśniak M
15 października 2014 o 08:38

Masz rację - brzmi lepiej, ale to nie ja na to wpadłem :(- dzięki Apisie :))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
15 października 2014 o 07:32

ledwie co siódma zagląda w okna / wór z kamieniami dziś z łózia zwlokłam :))) Dzień dobry!

zgłoś

Wieśniak M
15 października 2014 o 08:39

poranki bywają co prawda szpetne/ lecz wierzę, że to były kamienie szlachetne :))

zgłoś

e.
15 października 2014 o 09:31

dzień 15 dobry, godzina 9 czydzieści... :):) hej:)

zgłoś

e.
15 października 2014 o 09:31

1....

zgłoś

Wieśniak M
15 października 2014 o 09:48

9.49- przyjąłełm dziękuję:))

zgłoś

deRuda
15 października 2014 o 11:29

a psa chociaż wysikała osoba? ;)))

zgłoś

Wieśniak M
15 października 2014 o 11:32

merduję że wysikana :))

zgłoś

deRuda
15 października 2014 o 11:35

ale osoba wysikana czy psina, bo się pogubiłam kto kogo wysikał ;)))

zgłoś

Wieśniak M
15 października 2014 o 11:37

stąd problemy z kanalizacją;)- przekazu:))- nie wiadomo kto sikał, a kto ani razu/ a może wysikani po pół pęcherza?/ i jak dawno- jeśli już bo wciąż napływa świeża:))

zgłoś

deRuda
15 października 2014 o 11:43

no właśnie ;))

zgłoś

piórko
15 października 2014 o 14:49

Dzień dobry :)) Czytając Twoje słowa usta same ćwiczą uśmiechy :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się