2 października 2014

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

jaskółka

jedna jaskółka wiosny nie czyni
nie czyni
zwłaszcza ta
martwa na stercie liści
 
na krótszym dystansie zadyszana
reszta życia chce być pierwsza
do kolejki
i wtedy wraca jaskółka
wyrywa skrzydełka
nigdzie się nie wybieraj

alt art
2 października 2014 o 14:35

stan borys, kurde..

zgłoś

Aśćka
2 października 2014 o 14:39

http://www.youtube.com/watch?v=tUiqUNcSJbQ - spieszę z exemplum:)

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2014 o 17:01

A gdzie mi tam do stanów:)

zgłoś

alt art
2 października 2014 o 17:05

po polskiemu, to chiba będzie: kudy mi do indiańców..

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2014 o 17:08

po polskiemu to raczej: kudy mi do niemca:)

zgłoś

Aśćka
2 października 2014 o 17:12

tępa jestem, zostały mi już tylko hauruspiki wytartych schematów wróżebnych, nic nie wymyślę, a na dnie serca żal po umarłej jaskółce...

zgłoś

alt art
2 października 2014 o 17:53

Aśćka, przecie jaskółki nie umierają..

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2014 o 21:00

tylko zmieniają nosiciela;)

zgłoś

Aśćka
2 października 2014 o 21:13

:(

zgłoś

pociąg
2 października 2014 o 15:54

mocno dwuznaczny tekst, zima idzie, jaskółki odlatują, może chociaż jedna zostanie do wiosny z Tobą? tak dla weny :)

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2014 o 17:09

jaskółki mają przypisane role zwiastuna, lecz co zwiastuje martwa jaskółka?- ot co :))

zgłoś

pociąg
2 października 2014 o 17:23

to chyba smutny wiersz Wiesiu... :(

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2014 o 21:01

hmm, bo ja wiem, raczej refleksyjny mi się wydaję:)

zgłoś

gabrysia cabaj
2 października 2014 o 16:47

tak mi się jakoś...pomyślałam o Jaskółce, jednym z kilku wierszy Romana Knapa, które wywarły na mnie piorunujące wrażenie, nie do zapomnienia............

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2014 o 17:11

Gabrysiu, rzadko wywołuje jaskółki z lasu, ale w kontekście Romana, ta tutaj jest jak najbardziej na miejscu...-pozdrawiam :)

zgłoś

Nevly
2 października 2014 o 18:01

Wiesiu... chyba że do norwegii... z liśćmi zamiast piór... ;tam dobrze płacą nawet Polakom...))) pozdro. Wiesiu... i kawałek o jaskółkach... http://www.youtube.com/watch?v=Ptjh3gp-alk

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2014 o 21:01

:))) dzięki -Fajny kawałek o jaskółkach :))

zgłoś

doremi
2 października 2014 o 17:38

lubię :) https://www.youtube.com/watch?v=y4i4_e7T7Ig

zgłoś

Nevly
2 października 2014 o 18:08

http://www.youtube.com/watch?v=UPOI91haqy0

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2014 o 21:02

:))

zgłoś

mua
2 października 2014 o 18:36

" jedna jaskółka wiosny nie czyni nie czyni " - to juz słyszałem wielokrotnie, wiec może qw cudzysłów lub kursywą . A tego to w ogóle nie qmam " chce być pierwsza do kolejki ". Pierwsza do golenia , ale pierwsza w kolejce ?? A może siem myle ;))

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2014 o 21:09

:)) Idąc tym tropem- żeby wszystko dawać w cudzysłów, większość tekstów posiekana byłaby znakami graficznymi. Nie lubię ich w tekście, nawet kropki i przecinki wyrzucam. Oczywiście większość posługujących się naszym językiem w piśmie i mowie obywateli doskonale rozpozna to przysłowie. Nie znam autora ale chyba nie ścignie mnie za prawa autorskie.;))

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2014 o 21:11

ps. raczej nie tłumaczę co autor miał na myśli pisząc to czy tamto. Za uprawnione uznaję jeśli ktoś stwierdzi że nic:))))

zgłoś

issa
2 października 2014 o 21:14

"jedna jaskółka wiosny nie czyni / nie czyni / zwłaszcza ta / martwa na stercie liści". A wiesz, nie pamiętam, kiedy, i czy w ogóle, widziałam w Twoich tekstach aż tak śpiewny nurt, jak w cytacie.

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2014 o 21:18

:)))- o masz:))) możemy to zwalić na efekt przemęczenia które stało się zaczynem tego tekstu :))

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2014 o 21:26

a !i najważniejsze:)))Najlepszości isso z całego kawałka :)))

zgłoś

issa
2 października 2014 o 21:28

Heh, z całego kawałka :) i Tobie, i Tobie

zgłoś

Wieśniak M
3 października 2014 o 05:23

:)))

zgłoś

issa
3 października 2014 o 09:43

:)

zgłoś

nikt
2 października 2014 o 21:26

czas skończyć z bajkami, mitami, bajaniami - i muszę, czuję, że muszę to powiedzieć - żadna jaskółka nie jest niczego zwiastunem, ani te martwe ani te wyrywające skrzydełka. Jaskółki mają swoje gniazda i swoje odloty, a życie swoje kolejki, w których ta reszta ma prawo być pierwsza. Ostatnie jaskołki odleciałay, pa, pa. Reszta życia została - czas się przywitać albo pożegnać, jak kto woli ;)

zgłoś

Aśćka
2 października 2014 o 21:28

(zmiłuj się choć nade mną biedną)

zgłoś

nikt
2 października 2014 o 21:31

ok

zgłoś

Wieśniak M
2 października 2014 o 21:32

:)) Zdaje się że już Arystoteles to zasugerował :)). Nie jest,nic nie zwiastuje, ale działa na łapiącego się brzytwy;)))

zgłoś

nikt
2 października 2014 o 21:33

co ja mam z tym Arystotelesem, ciągle mi w drogę wchodzi... ;)

zgłoś

Aśćka
2 października 2014 o 21:37

perypatetyk:)

zgłoś

nikt
2 października 2014 o 21:40

ale nieświadomy ;)

zgłoś

issa
2 października 2014 o 21:53

Jeśli Panu będzie znowu po drodze, Szanowny Nikcie, proszę to, jeśli możesz, przekazać z pozdrowieniem dla Cyklopa, kiedy będzie żarł jaskółki lub może one jego będą żarły, bo kto to tam wie, kogo co kiedy je ;) http://www.youtube.com/watch?v=UtQmqKF5gYM

zgłoś

nikt
2 października 2014 o 21:58

dziękuję za link :) boję się Cyklopów, ale skoro nalegasz - pozdrowię, nie wiem jednak czy Cyklopy żywią się metaforami :)

zgłoś

issa
2 października 2014 o 22:10

Dziękuję za uprzejmość pomimo strachu :) No tak, to mógłby być chyba całkiem dochodowy zawód: dietetyk cyklopów. (Bo cyklop obecnie wydaje się łakomy bezkrwawo. Złagodniały mu obyczaje, więc jedynie mówi przed posiłkiem: a rzućmy na to jednym okiem ;) Ech, nic to, czas na mnie. Dobranoc :)

zgłoś

nikt
2 października 2014 o 22:14

haha - Dobrej nocy Pani Isso :)

zgłoś

issa
3 października 2014 o 09:42

:)

zgłoś

Wieśniak M
3 października 2014 o 05:24

dziękuję Małgosiu :)))

zgłoś

Jaro
2 października 2014 o 21:41

Myślałem ,że z wybieraniem to było o sójce. Niemniej...pojedyncze jaskółki nie czynią, nie czynią ,wybierają się sójki , nie zimą, nie zimą, a co kiedy zabraknie tej jednej, tej jednej, słotny dzień ci nadejdzie , nadejdzie hej !

zgłoś

Wieśniak M
3 października 2014 o 05:31

Coraz częściej bociany odmawiają do Afryki lotu lotu/ przychodząc gospodarzom do płotu do płotu/ stoją tam do mrozów dwie chwile dwie chwile/ i patrzą za jakimś azylem azylem :))))

zgłoś

Jaro
2 października 2014 o 21:42

Pozdrawiam Wieś:)

zgłoś

Wieśniak M
3 października 2014 o 05:32

Dzięki Jaro:)))- Pozdrawiam równie serdecznie :)))

zgłoś

jeśli tylko
2 października 2014 o 22:12

jesienią martwa na stercie liści, wiosną wzejdzie kwiatem czy inną zieleniną, albo pomaszeruje na sześciu nogach żuka, drepcząc w kole życia.

zgłoś

Wieśniak M
3 października 2014 o 05:35

w każdym bądź razie jakby jej nie podlewać nie wzejdzie;(, zaraz zaraz a czy w calineczce ptak którym się bohaterka opiekowała u kreta to nie była jaskółka?

zgłoś

deRuda
2 października 2014 o 22:18

a u mnie są dwa gniazda jaskółek, pod koniec sierpnia jaskółki odleciały, została jedna, sama samiuteńka. Martwiłam się o nią, ale zapytałam światłych ludzi i mi powiedzieli, żeby z zamartwianiem poczekała do połowy września. No i na szczęście okazało się, ze właśnie we wrześniu przyleciało po nią stadko jaskółek i zabrała się z nimi :)

zgłoś

Wieśniak M
3 października 2014 o 05:39

Oj to historia z happy endem :))Ciekaw czy taka czekająca jaskółka była świadoma że po nią przylecą?. Teraz przyszła mi na myśl koszmarna myśl...Planując ucieczkę z łagrów na dalekiej Syberii, jej uczestnicy zabierali ze sobą "kanapkę"- współwięźnia mającego być posiłkiem po drodze. Mam nadzieję że jaskółki tego nie czynią?

zgłoś

deRuda
3 października 2014 o 12:53

to było znakomite, latały sobie razem po podwórku i ona się do nich dołączyła :) więc to na pewno historia ze szczęsliwym zakończeniem, pomachałam im na drogę, bo kawał świata przed nimi :) teraz nad moim domem loty ćwiczą kaczki, a wczoraj widziałam pierwszy klucz gęsi :)

zgłoś

Wieśniak M
3 października 2014 o 14:49

dopóki migi nie latają bogu chwała :)))

zgłoś

deRuda
3 października 2014 o 16:52

chwała chwała :))

zgłoś

.
3 października 2014 o 07:45

samo życie- smutne

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2014 o 07:15

Trochę smutne:)

zgłoś

sam53
3 października 2014 o 08:46

dwie jaskółki na stercie liści też wiosny nie czynią, ale...po zastanowieniu...jeśli tylko jedna jest martwa, a druga ... :))))

zgłoś

Magdala
3 października 2014 o 17:12

orany, czemuś ją tak UWIĘZIŁ :( w wierszu ale jednak! buziaki, Wieś! Tara.

zgłoś

Wieśniak M
3 października 2014 o 19:07

buziaki i Tobie:))wracaj do postawy zasadniczej jak najszybciej :)))

zgłoś

Ewa
5 października 2014 o 12:14

Komentarze przyćmiły z lekka melancholię wiersza... ;) Dyć fajne ... :)

zgłoś

Wieśniak M
6 października 2014 o 07:15

:)) dziękuję Ewo- czytasz zgodnie z intencją autora :))

zgłoś

zuzanna809
14 października 2014 o 22:46

... melancholia z morałem...:):):)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się