9 stycznia 2014

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

[księga dojścia] - Gender

z sięgającym dna błędem
przyszło na świat małe gender
gwiazdka nie spadała
królowie nie bieżeli
nijacy mesjasze go/jej
nie przewidzieli
lecz gdy tak leżało bez stajenki
z goła
szum grozy przeszedł w parafiach i  siołach
że oto brak dziecięciu świętego patrona
które byłoby ono 
a nie on czy ona
i choć jako bobas wyglądało żałośnie
lęk napełniał serca
bo kiedyś dorośnie
i wszelkie żywe hołd zegnie w kolanach
bo tak
na oko
było córkosynem szatana
 
a jak widać po niniejszym
nawet ten poemat
zaczyna toczyć żałosna
gendrena
dlatego wasz autor
wiesławny eposem
milknie nicnieznacząco  
nad patosu stosem

alt art
9 stycznia 2014 o 09:41

czytałam..

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 09:41

dygłam:)

zgłoś

alt art
9 stycznia 2014 o 09:44

ależ..

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 09:46

leżę przecie....

zgłoś

hossa
9 stycznia 2014 o 09:47

hahaha Wieś, artysto:d Ale tak całkiem poważnie, to pozostaję w zadziwionym zadziwieniu na maksa, że gender porasta wszelakie media jak dziki bluszcz. Jakiś fenomen kurcze. Pierwszy raz i chyba ostatni przy jakiejś tam okazji uczestniczyłam w warsztatach gender w 2006 roku, gdzie pokazywano nam pewne schematyczne i stereotypowe myślenie dotyczące różnic płci w formie zabawowej i w życiu nie przyszłoby mi do głowy , że na przełomie 2013/14 Polskę od morza do gór porośnie gender. Ciekawa jestem jak długo jeszcze ten temat będzie się przewijał. Ciekawa jestem, w którym miejscu, ale naprawdę w którym, tkwi jego moc. Zadziwiona w zadziwieniu pozdrawia Wiesia:))

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 09:50

:)))- Wiesz hosseńko, Gender jest silne mocą adwersarzy:))- jak wszędobylskie teorie spiskowe zawiera w sobie wszelkie zło ;)

zgłoś

hossa
9 stycznia 2014 o 09:50

p.s podpisano : chwilowy tropiciel jądra gender

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 09:52

dziękuję hosso :))) Temat mocno rozdmuchany aż do rozmiarów jądra;)))

zgłoś

hossa
9 stycznia 2014 o 09:52

o chyba tak:) Wieś chyba tak :) wszędobylskie teorie spiskowe zawiera w sobie wszelkie zło- tu się schowało jąderko, yhm, yhm.

zgłoś

gabrysia cabaj
9 stycznia 2014 o 09:49

ja już mam alergię na płeć, a tu dajesz, wlewasz nową nadzieję, że ryba to przede wszystkim śledź:))

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 09:53

:)))- Przez jakiś czas nie oglądałem wiadomości, aż tu nagle mnie dopadły;))- dziękuję Gabrysiu:)))

zgłoś

hossa
9 stycznia 2014 o 09:53

przeca ryba to sardynka ;d

zgłoś

hossa
9 stycznia 2014 o 09:54

a sardynka to dziewczynka, żaden tuńczyk nie podskoczy:) a dorsz nawet płetwą nie kiwnie;)

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 09:55

jak wiadomo Zbawiciel był Rybą bo urodził się jako Koziorożec:)))

zgłoś

hossa
9 stycznia 2014 o 09:57

heh, ależ ludzie bywają dziwni, normalnie rogi bezradnie opadają :)dobrego dnia Wieś;)

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 12:06

i dla Ciebie dobrego :)))

zgłoś

hossa
10 stycznia 2014 o 10:46

Wiesz Wieś, dzisiaj rano przegadałyśmy w babskim gronie, dosyć żywo i gwałtownie;d, kwestie tolerancji. Łapiąc się co jakiś czas na tym, że mimo naszej ogromnej tolerancji wydawałoby się do wszelakich odmienności ( jak to mówi iss) to i tak, oderwanie się od stereotypowego myślenia i przede wszystkim oceniania innych, jest nieprawdopodobnie trudnym wyzwaniem. Chyba ponad ludzkim. ( lubię, kiedy mówisz do mnie hosseńko;d)

zgłoś

Aśćka
9 stycznia 2014 o 10:03

Sex, money in the global truman show - ot i tajemnica genderu.

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 12:05

Dopadłaś ich Aśćku :))))

zgłoś

Aśćka
9 stycznia 2014 o 13:53

ja to raczej padam, padam z Edith, tropiciele źródeł kasy daleko po wiedzę iść nie musza alebowiem to z moich ciężko zapracowanych podatków oraz unijnych dotacji, a nie "tajnych kont", tak, tak, Ty też wiesiu płacisz, no chyba, że Ci wszystko ono jedno:):);) a tu mały prezencik, docenisz, bo to jeden z lepszych norweskich komików nakręcił: Gender Equality Paradox :)

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 13:57

Ostatnio zapłaciłem żeby mi zabronili jeść wędzone wędliny bo je lubię- to dopiero paradoks :)))

zgłoś

issa
9 stycznia 2014 o 14:04

Ajtam, ajtam. Cóż to za tajemnica, którą rozwikła do oczywistej jasności jedno demaskatorskie zdanie. Nie no. Po prostu nie. Dokarmiam dziś nie :D

zgłoś

Aśćka
9 stycznia 2014 o 14:11

a niech karmi, skoro Ono dziś taką ma ochotę, fakty Onemu winny mówić same za się, ale Ono może się z faktami nie zgadzać:) pozdrawiam Isso:) dołożę jeszcze kilka słów które się kończą na o, one się mogą zacząć przydawać: kobieto! mężczyzno! sorry zapomniałam, to już passe, a wręcz karalne, sorki raz jeszcze, musi być (n, sg.): dziewczę, chłopię, cholewca, znowu źle, ja to jednak niegenderowalna jestem - wstyd mi, wstyd! :)

zgłoś

issa
9 stycznia 2014 o 14:20

:) Aśćka, dla mnie rzeczywistą tajemnicą jest ten moment i ta przestrzeń, gdzie się zaczyna opinie o faktach utożsamiać z faktami. Ale dla mnie tam właśnie, przy tej tajemnicy, jedyne, co pozostaje, to pomyśleć, że Dyzio Marzyciel to był dopiero mózgowiec.

zgłoś

Aśćka
9 stycznia 2014 o 14:25

Isso:) akurat jesli chodzi o kwestie finansowania, to są one tu oczywiste, no po prostu. / Dla mnie mężczyzna i kobieta byli, są i będą równi w swej godności ludzkiej, a odmienność jest piękną sprawą. Robienie z tego onego, dla równości jest mocno wątpliwe, dla mnie to czyniona urządową drogą rewolucja, a rewolucje źle mi się kojarzą, ta pierwsza POŻARŁA swoich ojców i dzieci. Brrr. Pozdrawiam rzecz jasna:):)

zgłoś

issa
9 stycznia 2014 o 14:26

http://www.youtube.com/watch?v=1MUZAHMpGUo

zgłoś

issa
9 stycznia 2014 o 14:32

Tak się składa, że mi, mam nadzieję, że czasowo, aż iskrzy w synapsach od prób zrozumienia, na czym mianowicie ma polegać rozumienie czegokolwiek "odmiennego" w sytuacji, kiedy jedyne, co należy i wypada, to należy i wypada rozumieć "oczywiste". Pozdrawiam i ja, nożesz, przecież. I snickam

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2014 o 08:28

gender to raczej opisywanie rzeczywistości jaka już się dzieje. Nadanie jej, chęć nadania jakiś torów. Walka z gender to walka z nią właśnie. Z rzeczywistością. Obawiam się że kościół jako instytucja ma wielowiekową tradycję w negowaniu faktów- takie jest moje zdanie. Fakt płciowości, zagrożeń rzeczywistych czy domniemanych ma drugorzędne znaczenie. Homoseksualizm w starożytności miał usankcjonowanie kulturowe i często np. w Grecji był baaardzo trendy, a jednak Grecy się rozmnażali. Biologię trudno jest oszukać.

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2014 o 08:36

Model rodziny oparty na kobiecie , mężczyźnie i dzieciach uważąm za najlepsze środowisko do wzrastania dla młodego człowieka, co nie znaczy że tak się dzieje. Próba ingerowania w życie dorosłych ludzi przez narzucanie im wzorców które z różnych powodów nie są, nie mogą być ich udziałem to tak naprawdę sekowanie dzieci jakie się przy tych dorosłych znajdują. Wyrzucanie ich za margines, piętnowanie w grupach rówieśniczych. Tak się nie dzieje, bo w ludziach jest już ta tolerancja. Powoli akceptujemy dzieci singli. Singli które odnoszą sukcesy lub walczą o przetrwanie bez wsparcia partnera.

zgłoś

issa
10 stycznia 2014 o 10:43

Mnie zaczyna ostatnio obsesyjnie porażać konieczność wymazywania z horyzontu jednostkowego przeżycia w imię kulturowych / społecznych / grupowych symbolizacji "ogólnego dobra", więc wracam do tego, i wracam z jęzorem, jak zwierzę do lizania poharatanych miejsc. Mówić z pewnością o tym, czego się nawet nie dotknęło, nie musnęło, przemieniać ciała w abstrakcje idei do zrealizowania - jakiż potwór z rozumu :p

zgłoś

issa
10 stycznia 2014 o 10:47

P.s. Aśćka, jak widać, w ilu miejscach by nam było nie po drodze, to spotykamy się jednak. Chociażby tam, gdzie "rewolucje źle mi się kojarzą". Niezależnie od odmienności źródeł kojarzenia, postaci, konkretyzacji dla tej niezgody na rewolucjonizm.

zgłoś

issa
9 stycznia 2014 o 10:08

Czytałom.

zgłoś

issa
9 stycznia 2014 o 10:26

Chciałom też dopowiedzieć, że mam przejściowo włos bardziej na sztorc niż zwykle i cieszę się, że wywaliłom telewizor z domu. Od programów publicystycznych dostałobym niechybnie śmiertelnego spięcia w obwodach. Chyba już nie zdążę zresztą przed śmiercią pojąć, skąd biorą się tak nieprzebrane zapasy podejrzliwości wobec świata, skąd tyle chęci, by w otoczeniu namierzać wyłącznie czarne intencje: alien jest szkarada, nawet jak tęskni, to jedynie do pieniędzy, świństw, a w finale do utopienia drugiego w łyżce wody? Nie no. Ratunku.

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 12:08

Ja mam gorzej Isso. Bo...mam wrażenie że wiem dlaczego tak się dzieje:))) A gorzej dlatego że burzy to moją wiarę w człowieka:(. Dobrego Isso i niech nam wiadomości lekkie będą ;)

zgłoś

issa
9 stycznia 2014 o 12:36

Niech :)

zgłoś

issa
9 stycznia 2014 o 12:39

A, i co to ja chciałom..., bo skołowane takie w tem bitewnym pyle to już samo nie wiem czasami, zapomniałom... a, już wiem. dobrego i Tobie, i Tobie, Wieśniaku :)

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2014 o 08:39

dziękuje Isso, dziękuję całą swą wieśniaczością zarówno wrodzoną jak i nabytą :)))

zgłoś

issa
10 stycznia 2014 o 10:16

:) proszę serdecznie

zgłoś

astrit33
9 stycznia 2014 o 10:20

gender=internet , tak też zabawa polega na tym że stworzyli go ci co najintesywniej

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 12:11

to dziecię czarnego PR-u;))

zgłoś

astrit33
9 stycznia 2014 o 12:44

czarnego PR-u? czarnego PR-usaka?

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 13:08

Usaka wskazuje na pochodzenie z japońskiego:)

zgłoś

deRuda
9 stycznia 2014 o 12:07

haha :) brawo, lecz autorze drogi nie milknij zbyt bardzo :)

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 12:09

Jakoś ostatnio zaniemówiłem z wrażenia :)))

zgłoś

deRuda
9 stycznia 2014 o 12:11

w sumie się nie dziwie :) ale nic to Wiesiu na pohybel wichrom, sztormom i nawałnicom, a i choćby kapuśniakiem po oczach nie damy się :))

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 12:13

i w sumie i w różnicy nie będziemy światu po próżnicy :))))

zgłoś

Jerzy Woliński
9 stycznia 2014 o 12:16

wiesławny ładnie o stajence, co do zaś płci można zawsze więcej:))

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 12:20

Dziękuję Jerzy :))

zgłoś

Magdala
9 stycznia 2014 o 12:19

ryba to okoń! wiem, bo jestem :P

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 12:20

Okoń bo....staje?;)))

zgłoś

Magdala
9 stycznia 2014 o 12:28

nooo masz! dodatkowo: ością! :)))))

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 12:33

:)))

zgłoś

Magdala
9 stycznia 2014 o 12:26

:D :D może jądro twi w słowie obcobrzmiącym: GENDER!!! bo jak je wymawiać? "dżendżer"? "gendżer"? "dżender?? ki... ch???? równouprawnienie bez względu na płeć, albo nie daj Boże: feminizm! (tfu, na psa urok!). - to się przynajmniej po ludzku artykułuje i nie ośmiesza nieznajomością angielskiego. A ŚMIESZNY PRZECIWNIK równości to masakra i obciach!

zgłoś

Magdala
9 stycznia 2014 o 12:27

*tkwi - Adminie, daj możliwość edytowania komentarzy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 12:33

Tak tak tak :))) Jestem za!:)))

zgłoś

Magdala
9 stycznia 2014 o 12:43

gendersko!!!!!!!!! każdemu równo!!!! :* Wieś, aleś dałeś wierś! :*

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 13:09

dzięki Magdo:)) wysuwam do przodu pierś:)))

zgłoś

astrit33
9 stycznia 2014 o 12:46

[gen`żer] jakby to powiedziała pani od angielskiego

zgłoś

Damian Paradoks
9 stycznia 2014 o 12:51

telewizora nie wyrzucę bo czekam zawsze na Rumbo by go znowu oglądnąć :) a seksu nie ma ;)

zgłoś

astrit33
9 stycznia 2014 o 13:27

tak telewizor to podstawa też przeglądam ze względu na Głupiego głupszego ;D (taka komedia jakby ktoś nie wiedział)

zgłoś

Damian Paradoks
9 stycznia 2014 o 13:40

dobrze że wyjaśniasz, Astrit33 :) Czasem dla reklamy dają mi dostęp do wszystkich kanałów na trzy tygodnie. Dzwonią potem i pytają: i co? - i nic odpowiadam. Na żadnym nie leciał Rumbo :)

zgłoś

astrit33
9 stycznia 2014 o 13:52

super sprawa, to przynajmniej wiesz czego unikać- dzięki reklamom ;>

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 13:55

Telewizor jak domowe zwierzę/ on waruje kiedy leżę/ r apotuję kiedy zechce/ ale że przeważnie nie chcę...:)

zgłoś

Damian Paradoks
9 stycznia 2014 o 14:07

a tak między nami to słucham tylko radia i bardzo rzadko muzykę :) Nie ma to jak ludzki głos jak najbardziej naturalnie ;)

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 14:14

Radio tak, ale już jestem tak stetryczały że daję radę tylko " dwójki PR ( bez u). Tam jeszcze mówią a nie krzyczą :))

zgłoś

Damian Paradoks
9 stycznia 2014 o 14:19

wrzeszczenie to typowo amerykańskie. Czy kraj już jest zamerykanizowany? ;)

zgłoś

astrit33
9 stycznia 2014 o 14:23

coś jak opera...tam też kto wyciągnie najgłośniej ten najlepszy śpiewak ;>

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 14:23

W mediach niestety tak :(, zostały małe bastiony jedynie :)

zgłoś

Damian Paradoks
9 stycznia 2014 o 14:34

dobrze że tu nie krzyczymy ;)

zgłoś

Drwal
9 stycznia 2014 o 13:26

"ile trzeba mieć płci, żeby określić płeć!" - takie głupie pytanie zadał śledź :D

zgłoś

deRuda
9 stycznia 2014 o 13:28

:)) hej ho Drwalu :))

zgłoś

Drwal
9 stycznia 2014 o 13:33

:)) hej ho, niedługo do lasu, deRuda :))

zgłoś

deRuda
9 stycznia 2014 o 13:40

cieszę się :))

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 19:12

ile wlezie- przychodzi do głowy- choć to wyjaśnienie tylko do połowy:)))

zgłoś

May
9 stycznia 2014 o 14:59

dajesz kolego- szacun!!

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 19:11

dzięki:))- pozdrawiam:))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
9 stycznia 2014 o 19:56

...mam nadzieję, że skoczny z Ciebie chłopak, Wieś(a nie czarownica)...i nie poparzyłeś się od stosu nad patosem...:)))

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 19:59

o poparzeniach nie ma mowy/ kiedy stos jest pacierzowy;))

zgłoś

Emma B.
9 stycznia 2014 o 20:02

nie tylko ciebie ten problem nurtuje, ale myślę, że daliśmy się unieść balonowi wyolbrzymionego problemu. Szczęśliwy kraj, który nie ma innego problemu jak zaglądanie pod spódnicę obywatelom

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 20:19

za podpięcie dziękuję:)))

zgłoś

Emma B.
9 stycznia 2014 o 20:02

i biedny to kraj, który ma mało inteligentne przedszkolanki

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 20:18

Dzięki Emmo:))- Kiedy poczytuję historię to w wielu kulturach podział dzieci na płeć a co za tym idzie wychowanie ukierunkowujące do przyszłych ról społecznych odbywało się nie wcześniej niż w wieku 7 lat. Wcześniej miały dzieciństwo i były...dziećmi właśnie:)))

zgłoś

doremi
9 stycznia 2014 o 20:07

nie ma co dociekać, czy to on czy ona, na topie teraz Gender i bajka nie skończona...

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 20:21

dla mnie skończona/ nie mam sił do śmiechu/ budynek cyrku już zwieńczony wiechą:))))- dzięki doremi:)))

zgłoś

doremi
9 stycznia 2014 o 20:25

jasne Wiesiu święta racja/ a ten kto ma rację/ stawia kolację :)))

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 21:04

śledzik pod pierzynką:)))

zgłoś

.
9 stycznia 2014 o 21:03

"było córkosynem szatana " ciekawe bardzo ciekawe :)

zgłoś

Wieśniak M
9 stycznia 2014 o 21:08

nie mógł się zdecydować;))

zgłoś

xyz
10 stycznia 2014 o 14:11

ale o co kaman;? drodzy parafianie i pastafarianie !? przecież w niebie nie ma płci ! sam Jezus o tym powiedział, więc "jak w niebie tak i na ziemi" , to jest przesłanie mistyczne gender ;) który jest bardziej chrześcijański niż się czarnoksiężnikom we fluo beretkach kiedykolwiek śniło i marzyło. Amen. ;)))

zgłoś

issa
10 stycznia 2014 o 14:19

Pewnie kaman nie o jedno. Ale między innymi może bardzo prawdopodobnie chodzić o niekończący się zaklęty krąg, w którym z idei robi się koniec końców tworzywo do pogardy dla pojedynczego. Niezależnie od kierunku i świetlistości idei.

zgłoś

Wieśniak M
10 stycznia 2014 o 20:54

dusza nie ma płci. Wchodząc w ciało posiadające rozróżniki poznaje je dość dlugo, czasem nigdy go nie pozna. A i tak ta tożsamość jest jedynie chwilowa, ziemska. Po co nieśmiertelnej duszy płciowość? Nie ma sensu. Ataki na gender czy na kościół czy na inne ziemskie imaginacje to strata energii.:)))

zgłoś

xyz
11 stycznia 2014 o 16:08

ale fałsz i manipulację demaskować należy; używając pojęcia "kościół" należy zawsze doprecyzować jaki zakres pojęcia ma się na myśli. Gender z pewnością nie jest imaginacją, lecz faktem socjologicznym (społecznym)

zgłoś

astrit33
11 stycznia 2014 o 16:22

jasne że społecznym, ponieważ dzięki internetowi wasze genderostwo stało się jawne i widoczne wszędzie, nie można go już zakamuflować genderostwa ponieważ społeczeństwo dzięki internetowi poczuło się bezpiecznie gdyż uważało że jest anonimowe. Gdy jest wielu tych anonimusów i ciągle przybywa to rosną w siłę i nie mają obaw już być genderami wszędzie, czyli tym czym są od wieków ;))

zgłoś

Wieśniak M
11 stycznia 2014 o 21:59

To ciekawe astrid 33, a czym są od wieków? Czasem mam wrażenie że spora część bytu mnie omija. To jakbym uczestniczył w części spraw a do całej reszty nie miał dostępu. "wasze genderostwo" - to znaczy czyje?Kto jest dyspozytariuszem gender?Czy to jakieś tajne stowarzyszenie? Siła dążąca do szkodzenia ludzkości, błąd oprogramowania?wirus?

zgłoś

astrit33
11 stycznia 2014 o 23:37

Wieśniag M a cóż w tym takiego ciekawego? to że cie spora część bytu omija, czy to że genderostwo istnieje od stworzenia pierwszych ludzi? przecież to normalne że z chwilą gdy przestali być typowymi zwięrzętami to zostali całkowicie zbilansowani płciowo ;>

zgłoś

Wieśniak M
12 stycznia 2014 o 08:06

typowe zwierzęta?- co jest typowego w tak dużej grupie istnień na ziemi? Dlaczego coś co istnieje od dawien dawna, staje się wyróżnikiem ze świata zwierząt,nie zasługuje na słowo "nasze"? To jest ciekawe. Logicznie rzecz biorąc osoba wypowiadająca takie zdania stawia się poza człowiekiem. Jest ponad albo z jakiegoś boku. "wasze genderostwo.." -"które istnieje od stworzenia pierwszych ludzi" Coś co tak długo istnieje jest dorobkiem ogółu. Jak grzech pierworodny. (sorki za literówkę w nicku )

zgłoś

astrit33
12 stycznia 2014 o 14:12

Logicznie rzecz biorąc to można dojść tylko do przesłanek jakie tkwią w twoim umyśle, nic ponadto. /"jest ponadto"/- Wypowiadając swoje zdanie nie stawiam się ponad człowiekiem tylko dlatego że potrafię używać w odpowiednim kontekście zaimków. /"stawia się poza"/ - Ponadto nie identyfikuje się np. ze społecznością internetową, bo równie dobrze mogę bez tego internetu funkcjonować. Jest zapewne jeszcze wiele różnic, które pozwalają mi używać zaimka "ja" w odróżnieniu od "wasze" ale na pewno nie w kontekście jaki przedstawił Wieśniaka M i interpretacji stawiania się ponad człowiekiem. / "z jakiegoś boku"/ - Jeżeli mowa o jakichś z bokach (np.kamerkowych) to jak najdalej od nich, pozdrawiam

zgłoś

Wieśniak M
12 stycznia 2014 o 17:43

Zatem, zakładając że odczyt prawidłowo zastosowanych zaimków, wywołał w umyśle Wieśniaka nadinterpretację, należy przyjąć że porozumiewanie się za pomocą słów to wielkie wyzwanie. Jeśli nawet stosujemy prawidłowo wszelkie formy językowe nie możemy mieć pewności że właściwie ( zgodnie z intencją) zostaną zrozumiane. I tak, mimo trzykrotnego czytania nie zbliżyłem się do odpowiedzi na pytania nurtującej mnie na początku. Tzn : cóż masz na myśli pisząc" wasze genderostwo"? - Nie wiem, bo z dużą dozą prawdopodobieństwa w słowie"genderostwo" dopatrujemy się zupełnie innych znaczeń. W efekcie powstała sytuacja w której czuję się posiadaczem bliżej niesprecyzowanego zakresu pojęciowego. Tajemniczego -"genderostwa" I nie wiem jakie są właściwe intencje tego komentarza, cyt: "...jasne że społecznym, ponieważ dzięki internetowi wasze genderostwo stało się jawne i widoczne wszędzie, nie można go już zakamuflować genderostwa ponieważ społeczeństwo dzięki internetowi poczuło się bezpiecznie gdyż uważało że jest anonimowe. Gdy jest wielu tych anonimusów i ciągle przybywa to rosną w siłę i nie mają obaw już być genderami wszędzie, czyli tym czym są od wieków ;)) - Zatem czym jest "genderostwo"według astrit33? Obawiam się że bez zrozumienia tego pojęcia, pozostaje Wieśniakowi pełna dowolność interpretacyjna. I niejasna myśl że właśnie o to chodzi, aby nie było zbyt jasno w komunikacji. Pozdrawiam i ja. I wierz mi, pozdrawiam bez złych intencji. :))

zgłoś

astrit33
13 stycznia 2014 o 13:15

Wieśniaku M interpretuj sobie jak chcesz, w końcu podobno masz wolną wolę, natomiast moje zdanie w tej sprawie - czym jest tzw. gendero-stwo było już w jakimś stopniu wyjaśnione wielokrotnie w innych komentarzach wcześniej i niekoniecznie pod tą publikacją ;) zapewne pod wieloma innymi również, tylko nikt tego nie zauważa zazwyczaj. Po za tym po cóż brać sobie moje wypowiedzi do "serca". Czy ja jestem VIP-em?, na grzędzie nie siedzę, nie znają mnie z "poznania", w konkursach udziału nie biorę, ...co najwyżej robię to co mnie pasjonuje i robić potrafię gdy tego chcę ;> Także dajmy sobie luzik i niechaj każdy interpretuje we własnym zakresie jak uważa ;>

zgłoś

Wieśniak M
13 stycznia 2014 o 15:59

Zatem pozostanę bez zrozumienia komentarza. Nic to, nie nalegam. Nie bywam pod wszystkimi publikacjami i zwyczajnie szkoda mi czasu na zbieranie informacji na ten temat po całym Trumlu. Moje zdanie na temat gender zamieściłem pod tą publikacją. Pozdrawiam raz jeszcze:)

zgłoś

astrit33
13 stycznia 2014 o 18:21

ale jeszcze raz szczerze?( ad ave);>...odnośnie komentarza to mam czas na wszystko, tyle że jeśli chodzi np. o niektóre sytuacje i ludzi to najzwyczajniej mi się nie chce ich oglądać i tyle, a nie żebym czasu nie miała ;)

zgłoś

Wieśniak M
13 stycznia 2014 o 22:20

Czy szczerze?Śledząc moje komentarze pod innymi publikacjami można sobie wyrobić pogląd w tej materii. W świecie wirtualnym pozostają nam słowa. Intencje nie mają większego znaczenia. Wszak cieszę się przecież swobodą interpretacji jaką mi ofiarowałaś. Zaufanie do moich intencji nie zależy ode mnie. To część intymna odbiorcy. Ja sam do słów które nie niosą za sobą bagażu negatywnych znaczeń typu"dzień dobry", " witaj", "pozdrawiam" podchodzę z całą wiarą w dobrą stronę ludzkiej natury. Oczywiście nie mam wpływu na to jak inni do tego podchodzą.:)

zgłoś

zuzanna809
11 stycznia 2014 o 06:42

... gender nie gender kim jestem, tym będę... świetny wiersz, Wieś!:)

zgłoś

Wieśniak M
11 stycznia 2014 o 06:43

Witaj Zuziu w Nowym Roku:))- dziękuję:)))

zgłoś

Istar
11 stycznia 2014 o 07:04

ha :)

zgłoś

Wieśniak M
11 stycznia 2014 o 21:59

witaj Marzenko:))))

zgłoś

sisey
13 stycznia 2014 o 00:26

Również czytałom, podjadając ostatni kawałek wędzonej kiełbasy. PS. podobno na Marsa jest 200 tys. chętnych. Kłamią.

zgłoś

idotegopanna
13 stycznia 2014 o 07:15

Wiesiu, daj coś nowego, bo ja mam marną pamięć i trzeci dzień czytam od początku komentarze pod tym cudem;)

zgłoś

Wieśniak M
13 stycznia 2014 o 07:17

:))) Wpadłem w fazę pomilkiwania;))) staram się staram, ale efekty nie do publikacji ;(Dzięki idotegopanno :))))

zgłoś

piórko
13 stycznia 2014 o 19:15

He he ten gender to faktycznie cud ;)) Z bezbronnego niemowlaczka urósł w kłótnie i nową oprawę poglądów różnych komentatorów. Ech ...

zgłoś

Wieśniak M
13 stycznia 2014 o 22:22

Ech:)) no nudno nie jest:)))Raczej śmiesznie choć nie zabawnie:))- pozdrawiam Piórko i dziękuję:))

zgłoś

astrit33
13 stycznia 2014 o 22:53

żaden cud, temat o tyle zajmujący że ciekawe w jakim stopniu intensywności jako tzw"zjawisko" dotyczy różnych nacji czyli narodów, ( kiedyś tam powiedziano by plemion, rodów)

zgłoś

Jaga
16 stycznia 2014 o 16:14

eh, wiesławny poeto/ dziecię gender idzie w stos/ gdyby zaś to było nie to/ spalić choćby czarci włos/ żeby nie odrodzić gender/ gdy kto powie, love it tender ;))

zgłoś

Eva T.
12 lutego 2014 o 12:39

Sorry, nie mialam wczesniej czasu i nie czytalam tu komentarzy. Zauwazylam tylko, ze ten temat byl tu ostatnio czesto omawiany ;) A ja nie rozumiem dlaczego tyle szumu, nie widze zadnego problemu :) pozdrawiam serdecznie i z usmiechem zmykam :) "W chwili stworzenia Adam i Ewa umieli tyle samo i nigdzie nie jest powiedziane, że później, po wypędzeniu z raju, archanioł miałby dać im jakąś listę prac męskich i niewieścich, kobiecie powiedział tylko, w bólach rodzić będziesz, ale i to się skończy pewnego dnia." — José Saramago

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się