17 lutego 2014

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

białe noce


pozwol że ja pierwsza
tak kocham
choć twierdzisz że lepiej 
już nic nie mówić
pozwalam
na ciche westchnienia
pod twoim adresem
 
poukładane słowa rozsypują się
w talii
gdy się zamyślisz i
odbierzesz pieprzony telefon
 

Eva T.
17 lutego 2014 o 08:52

:)

zgłoś

Wieśniak M
17 lutego 2014 o 15:42

:))

zgłoś

Aśćka
17 lutego 2014 o 09:47

z takich okruchów zbiera się w garstce miłość

zgłoś

Wieśniak M
17 lutego 2014 o 11:16

Może stąd to uczucie wyciekania między palcami..

zgłoś

birczin
17 lutego 2014 o 12:31

nie ma ciast nie kruszących się ;)

zgłoś

Aśćka
17 lutego 2014 o 13:27

hm, Tiramisu?

zgłoś

birczin
17 lutego 2014 o 17:42

O faktycznie, mniam, om, om, om... ;))

zgłoś

Damian Paradoks
17 lutego 2014 o 11:19

nawet gdy dzwoni w kieszeni telefon nie słyszę ;)

zgłoś

Wieśniak M
17 lutego 2014 o 11:20

a po drugiej stronie może wysychać kobieta.... Młoda, zdolna przedstawicielka firmy wysyłkowej ;))

zgłoś

Damian Paradoks
17 lutego 2014 o 11:34

od teraz na pewno pomyślę o tym! :)

zgłoś

Wieśniak M
17 lutego 2014 o 12:03

Trzeba spytać na wstępie:))))

zgłoś

Damian Paradoks
17 lutego 2014 o 12:12

będę trzymał rękę na telefonie by odczuć przyjazne wibracje ;)

zgłoś

Wieśniak M
17 lutego 2014 o 12:14

hehe:)) z pewnością da się wyczuć delikatną nutę kobiecą :)))

zgłoś

jeśli tylko
17 lutego 2014 o 12:30

kiedyś odebrałam. I słuchawka powiedziała wabiącym damskim głosem "Mówi Dziura Paulina"!! ;)) Nie, nie była to oferta z sekstelefonu, choć dotyczyła.. pościeli ;))) Z całym szacunkiem do wszelkich nazwisk - chyba poszukałabym zajęcia, gdzie nie musiałabym się za często przedstawiać :)) (historia autentyczna)

zgłoś

Damian Paradoks
17 lutego 2014 o 12:30

kotka mruczy lew ryczy :)

zgłoś

Wieśniak M
17 lutego 2014 o 13:01

O taaak. Nazwisko czasem potrafi nie wzbudzić naszego zaufania ;))))

zgłoś

jeśli tylko
17 lutego 2014 o 13:06

albo wzbudzić (dalej przemilczę ;))

zgłoś

Wieśniak M
17 lutego 2014 o 13:09

Cóż...w żuciu też miałem honor spotkać ciekawe miana. Ot choćby pana Fiut - tyż autentyk:)))

zgłoś

Wieśniak M
17 lutego 2014 o 13:10

tfu tfu....w życiu oczywiście;)))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
17 lutego 2014 o 17:34

choć umysł wytężam, nie mam innej rady / wyłączyć telefon, wrzucić do szuflady :)))

zgłoś

Wieśniak M
17 lutego 2014 o 17:37

Będzie mu tam jak w niebie/ kiedy szuflady pełne Ciebie ;)))

zgłoś

xyz
17 lutego 2014 o 18:15

phiii ;) na łopatki ;)

zgłoś

Jaga
17 lutego 2014 o 23:07

telefony, telefony.... ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się