Zmiana sposobu prezentacji

11 października 2015

dziennik

Aśćka
Aśćka

wieczór autorski

Trumlowiczki i Trumlowicze - Kochani i Kochane

w sobotę za tydzień (17.10) w Kalinowym Sercu na Żoliborzu (ul. Krasińskiego 25) odbywa się czwarty dzień festiwalu organizowanego przez Fundację Duży Format. O 17.00 mam wieczór autorski. Gdyby któreś z Was miało ochotę wpaść będzie mi bardzo miło. A może się zdarzyć, że nie na mój wieczór, ale na jakieś spotkanie w czasie wszystkich dni festiwalu.
Serdecznie Wszystkich Zapraszam.
Aśćka

Plakat festiwalu wpuszczę zaraz jako zdjęcie. Na chwilę - po prostu brak wersji tekstowej.

1 września 2015

fotografia

Aśćka
Aśćka

wrzesień 2015

wrzesień 2015

jesienią ginie od miecza /to co wiosną ( wbrew naturze) się zabezpiecza/ a mądry jedynie bierze co się zdarzy/ stosując przez lato ...kalendarzyk ;))- a któż by inny jeśli nie Wieś :)

23 sierpnia 2015

grafika

Aśćka
Aśćka

19 sierpnia 2015

proza

Aśćka
Aśćka

cali jesteśmy z pięt

nasze wyspy unoszą się, płyną, pękają pokazując miejsca
których lekkie tknięcie budzi alarm, fortissimo w układzie limbicznym
sejsmologia uczuć zna od dawna
wpływ motylich stóp na lawiny w okolicach uszu i serca
brzdąkanie po nerwach może rozstroić niejedną lirę w herculanum
aż po krańce jej ognistych kędziorów

*
spojrzenia są przereklamowane, więcej nagiej prawdy o życiu
w ślepocie alabastrów, nieruchomych oczach zmarłych
(...)

--- cały tekst ---

16 sierpnia 2015

fotografia

Aśćka
Aśćka

15 sierpnia 2015

poezja

Aśćka
Aśćka

***

byliśmy tacy gigantyczni, spuchnięci od nadmiaru słów
z napiętym do obłędu czołem, zadartą brodą
za polotem, bólem stóp
wrośniętych w ziemię
 
niektórzy piszą ogniem w wodzie
i wiążą skały w stada  chmur
- biedzą się, by jak najprościej
opisać to, co jest złożone-
inni próbują na bibułce
odcisnąć w zdaniu pojedynczym
krew, z najprawdziwszego palca
ma być ta opowieść, tak
czysto jasno odzwierciedlać życie, śmierć
 
kto ci dziecino mówił: pisz
i mieszaj w sobie słoje, cement, bądź
gdzieś u wieży jedną z cegieł,
leż wierszem albo rośnij, w małym
bardzo upartym drzewie
 
z czyjej to niecierpliwej śliny
lepiono w glinie nasze serca
(...)

--- cały tekst ---

14 sierpnia 2015

fotografia

Aśćka
Aśćka

chłopiec i morze

chłopiec i morze

pojaśniały niebiosa/ zagrzmiały peany/ ledwie bladym świtem / wyszła Wenus z piany/ i nim jeszcze skończył / zapowiedź kogucik/ ostatni podrostek/ w odmęty się rzucił/ jakiż z tego morał?/ żaden!- do cholery!/ nie o niego tu chodzi/ ale o maniery! - od Wiesia
dla Rafała Muszera (fotografia rzeźby to fotografia, żeby było jasne, oczywiście może być miernej jakości)

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się