Poetry

Alutka P
PROFILE About me Friends (26) Poetry (241) Diary (5)



10 july 2012

mówisz i masz

nic się nie martw przecież wiesz
wolę jezioro przepłynąć niż obejść
znalazłam sposób żeby być razem
po śmierci zostaniesz rekinem ja lampetrą
 
nie będzie bolało
 
wpadłeś po uszy raniuszku
pamiętasz jesień z naręczem chryzantem do salonu
czym prędzej chciałeś zakończyć powitanie
w łóżku lubisz wylegiwać się do południa
nadeszła zima wyjątkowo upalna
jak na ten czas przystało
wielokrotnie płonął krzew jaśminu
za oknem wysypał się śniegowy puch
nocą uważniej dotykałeś lodu
 
narzekanie masz we krwi  
/ chociaż nigdy nie używałam zakazanych słów
serce miłość lustro i dusza zawsze pod kluczem /
 
wszystko  zbyt długie i dodatki z czapy
do znudzenia
zaczęłam nosić krótkie spódniczki   
przy tobie zawsze nago
sąsiedzi przywykli szepczą czasami na uszko
znowu przyjechał w odwiedziny
zimowa dziewczyna kruszy sople
  
u ciebie w nieskończoność kręci się czternasty marca
z  zacnym jubilatem (Albertem E) popijamy absynt
wybacz (ja)nie mogę codziennie rzygać tęczą  
 


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 23 | rating: 0/24 | report | add to favorite

Comments:

gabrysia cabaj,  

konsekwentnie poprowadzony - duży, fajny

report |

Alutka P,  

autorka mAlutka - ale stara się być fajną:)

report |

Monika Joanna,  

zgadza się, nie można codziennie, bo nawet tęcza się znudzi :)))

report |

Alutka P,  

boję się przesłodzonych :) hej

report |

Szel,  

czytalam juz to Alutko...lampetra jest nie do wyjecia:) mam nadzieje ze Janusz ja wylapal :)

report |

Alutka P,  

Szelko - On chyba bardziej się nadaje na lampertę :) taki miły minóg:)

report |

Magdala,  

Alutko, to wiersz dla mnie zabieram i idę na fejsa Cię zaprosić. zalubiam permanentnie, całą w przyległościami :* przepiękny wiersz.

report |

Alutka P,  

zapraszam - napisz że Ty to Magdala - proszę :)

report |

May,  

dało po uszach:))

report |

Alutka P,  

deco - powiem więcej - po Jan(uszach:)

report |

issa,  

No, masz. Lampetrą. Nie znałam stworzenia, a ono takie cudne i z urody, i z brzmień, takich trochę JotJotowych, czyli z wariacko ładną dyscypliną koncentrujących znaczenia. Trochę jak wodniście pośmiertny kontynuant lampucery i inne, równie intrygujące możliwości. Mam jednak nadzieję, że Wierszowa Kobieta nie myśli o sobie "pudernica" albo - jak bodajże u Miłosza - "akwarela". Bo przyszłość wymyśliła nie z tapet, a z ciała:) Dobrego

report |

Alutka P,  

isso - ile się tej lampetry naszukałam - żeby brzmiała - szantrapa jedna:) wymyśliłam - ot z sufitu spadło ;)

report |

issa,  

Naszukałaś się, powiadasz. Ale i jak trafnie znalazłaś. Co, powiedzmy sobie szczerze, nie aż tak koniecznie zawsze się w życiu zdarza. Śliczna Szantrapa:) Ani trochę nie straciła z powabów, odkąd byłam tutaj. I w dodatku jedna, aha. Znaczy, jedyna taka;) Pozdrowienie isseńskie

report |

sisey,  

Zabrałem w całości. Podejrzanie mi bliskie te obrazy. Czyżby jakaś uniwersalna wspólnota? Gen, tych "od pisania"? Jeszcze raz dziękuję.

report |

Alutka P,  

za co? sis?

report |

sisey,  

Za treści niepoślednie, że chciałaś, że mogłem. Wiem, myślisz pewnie: "przecież to tak osobiste", a jednak okazuje się, że nie. Ukłony, mAlutka.

report |

Alutka P,  

sis - wszystko co piszemy jest osobiste - nawet zmyślonemu - "nieznanego nie wyobrazisz sobie" mawiał Stachura:)

report |

marka,  

Wiersze to Twoja specyficzna specjalność. Pozdrawiam.

report |

Alutka P,  

Oj marko - czuję się zaszczycona - Twoją wizytą :)

report |

Jarosław Jabrzemski,  

PS Minogi są pyszne!

report |

Alutka P,  

smacznego :)

report |

Darek i Mania,  

odwiedziny u Ciebie to przyjemność :))

report |

Alutka P,  

Dario - już się stęskniłam za Tobą :) buź

report |



other poems: zugzwang, rozejrzyj się dookoła, pękam (anubias bateri nana), zadra, pomoc, przestrzeń liniowa, czas na brzoskwiniowe niezdecydowania, suchoryt, dies irae uwolnij, panna wilk wiele może, "La vecchia" (Giorgione), a wszystko to - w komin, wszystko zaczęło się od motyli, kierunek, gadu nocą, grzeczniej mów do mnie, w oczekiwaniu na zmarzlinę, triple sec, KDd (całe życie w znosie), ochotnicy ("Nosić swój krzyż? Fatalnie nieprzenośny obiekt")*, proszę o pierwszy krok, Is This What You Wanted*, pożoga, splątani z herbatką kava kava, taka drobna dziewczynka a skowyt taki dorosły, mówisz i masz, obiecałam, zbyt długo grzebiąc w sieci możesz trafić na śmieci, amnezja, zaćma, zgrzytam, przeprócha, Alka z trasy powoli staję się wyspą czyli ćwiczenie grymasów, zamęczona, parestezje, szesnastu zwykłych ludzi?, karnacja, figura serpentinata, żagiew II, żagiew, plecionka dla drobnej, tymon lepi się i tyka a bociany idą dalej, Papa Meilland, zimokwiat, a taki chlodny poranek, krótki dzień, maj z wyobraźni, ciemiernik, kleję rozklejam, pomiędzy, zielona lokomotywa bez ogłoszenia, wilczo, mereżki, gorączka, strumień, sumiennie II, sumiennie, wiesz, przesmyk, strumień, wyobraźnia utrudnia życie - skutecznie, mind mapping, sposobem, ptasi pejzaż, złogi, najbardziej wrzaskliwe śmieszą, ze spokojem przygląda się papierowy tygrys, adularyzacja, androny, postanowione, boję się stąpać (z okazji urodzin dedykuję znawcy ciem ), dudnienie, nieobliczalna, na przyczepkę, dotykałeś mnie słowem, dengaku, nerw, założyłam wrotki, możesz się wysypać na pośladkach, zagęszczenie, dla Voyteq Hieronymus von Borkovsky, ziarenko, odosobnienia, przemiany, proste linie - otwarta łamana, pozwolisz pożegnam się dzisiaj, A może byśmy tak, najmilszy *, na grzbiecie starej żółwicy malowane wiatrem, bezwładność wzroku, podobno psy muszą się wybiegać, kobiety w czarnych sukniach niosą w kieszeniach piekło, wyrwa, wystarczy jedna rozmowa, powiało, wydawało się że już zapomniałam, nocą wszystkie szepty są krzykiem, Tom on, Tom, miało być powitanie, nieunikniona złość - złośliwość, zakończenie, lipa, dosyć, spotkanie przy cmentarzu Lipowym (okolice dużego targowiska) - dedykowane, Pauza w androidzie - jesień, przejście, nie pytaj, wojna kończy się tylko po to żeby rozpocząć następną, śrubo(w)kręty w izolacji, Kiedy siedziałam to była jazda - bez trzymanki, gliniane puste naczynie, zaczęłam bać się latania, szeptuchanie w trawie, torpor, rozdaję, detekcja, malutka ciągutka, czerwiec, Schody, zrogowacenia, no i już, krajobraz z kobietami, zdawało mi się że potrafię rozpoznać (zagrożenie), łokcie w oknach, przedsię, widły, po torowisku, teoria półkul z wyjątkiem, zgrzyt, obiegnięcie, z kopyta - pomarańczowe pończochy i gorzka czekolada, nic, już nie trzeba psuć - dzieło dokonane - pillow book, Spadanie, Poszukiwania (odsłony), zepsuj mnie (jasne kółeczka toczą się pomiędzy gwiazdami ), takie stare pisanie o wiecznie młodym, karambol z piegowatą, odsłony, może zechciałbyś tak do jutra od wczoraj, ulotnie (uczmy się używać wyobraźni - na deszczowe dni), a dookoła tylko woda, kura udomowiona, historyjka na nocne czuwanie, analiza, przyprawy (gorczyca), dzień i noc, zabawnie, vivere militare est, spojrzenie laboratoryjne wstecz,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register