15 october 2011

poetry

Alutka P
Alutka P

dosyć

porozwieszanej bieli
dni ciężkich wilgocią
i dyskusji po świt
ryk - boli kolano

sznurki szum sznurki
na śniadanie obiad
lekarstwa na
brak snu
zabrakło światła w zaułkach

sypiam w autobusie więcej
świnia nie zeżre
sikorka ile waży
słowo
dwa dni sam na sam
ze sobą
po spokojność
wybiegłam trzaskając drzwiami
na oścież

wracam

Wieśniak M
15 october 2011 at 08:59

ciągle w ruchu- więc jestem:))

report

Alutka P
15 october 2011 at 09:01

wróciłeś? ;)

report

Alutka P
15 october 2011 at 22:08

wiese - dziękuję za kciuka:)

report

marka
30 october 2011 at 14:46

Piękny, jak rozkołysane morze. Ma klimat.

report

Alutka P
30 october 2011 at 17:14

marko - rozchełstany ;) jak morze ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register