1 october 2011

poetry

Alutka P
Alutka P

Schody

nikt nie chciał słuchać
rzeczy wiście
nakazałam
z braku poczucia powagi
oczy kapały
szklankami zaczęłam się ślimaczyć
przywołałam do porządku
lirycznie
męża
zawiało szczęśliwie
pozwalam
troszkę pożyć
zachciało się
uśmiechem pielić grządki
złych myśli
zatrułam bałagan
w głowie
zmknęłam coś pozytywnego
z radością
podpisałam zgodę na symbiozę
ze światem
słońca czekam
wychodzi
jak piegi na moją wiosnę

skaczę po dwa szczęścia
wyżej niż
potrafię się cieszyć

ike
1 october 2011 at 17:08

do nieba ? ja za Tobą ? będę się poręczy trzymał :) hey

report

Alutka P
2 october 2011 at 11:15

po diabła - do nieba - wiese - jeszcze się tutaj przydasz;)

report

Alutka P
1 october 2011 at 17:15

i śpiewał gelynder blues ;) http://www.youtube.com/watch?v=Id9eTGXs7P0

report

Jarosław Jabrzemski
1 october 2011 at 20:07

:)

report

Wieśniak M
1 october 2011 at 20:37

piękna alutka :) - wieśniaczek- naiwniaczek

report

Alutka P
2 october 2011 at 09:36

ejże ;)

report

Darek i Mania
2 october 2011 at 02:05

"zmknęłam coś pozytywnego " a nie- zamknęłam ? i jak tu usnąć jak dobre wiersze ludzie piszą ??

report

Alutka P
2 october 2011 at 11:14

z upływem lat - sypiamy coraz mniej ;)

report

Stefanowicz
2 october 2011 at 11:19

Ciekawie, ale słupkowy zapis powoduje wrażenie jąkania. Sztuczne rwanie wersów zaszkodziło temu utworowi.

report

Miladora
2 october 2011 at 11:29

Stef, przecież to "schody". ;))) Stąd też taka wyliczankowość - jak stopień po stopniu. ;) Alaczku - mnie przeszkadza tylko jedno - to "rzeczy wiście" - kojarzy się z dowcipem i nie pasuje mi. ;) Buziak :*)

report

Alutka P
2 october 2011 at 11:27

Stef - nie jąkam się - ja tupię - jak poczytasz więcej - zrozumiesz;) Pozdrowczyk

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register