15 october 2011

poetry

Alutka P
Alutka P

lipa

przycięta nie zagląda już do okna
dobijają się tylko zbieracze
jeden egzemplarz od drugiego ciekawszy
bardziej niż garniturowi
z góry wiem co powiedzą

nieprzebieralni posiadają odrębność
inwencję w wykonaniu lepszą
gorszą od tego z rowerem

zachodzą od podwórka
bez lęku podaję wiadro i drobne

nie są rozmowni
w tym tkwi urok
wymienialne dziękuję
wysypany popiół


przypominam sobie inteligentne szczury
bez wyboru
często przez przypadek

issa
15 october 2011 at 09:34

Dla mnie jak szyfr bez klucza. Nie rozumiem. Dobrego.

report

Alutka P
15 october 2011 at 12:07

isso - to taki widok na śmietnik - z przyjaciółmi w tle ;) ot obrazek jaki widuję czasami - obserwuję

report

issa
16 october 2011 at 09:40

heh, no tak, z objaśnieniem staje się przejrzyście logiczny. nie wiem, czemu nie zrozumiałam. możliwe, że to tylko jakieś moje profilaktyczne bloki, haftki, eklery, zatrzaski itede, itepe - może nie tylko świadomie, ale i nieświadomie bronię się przed dotkliwością świata - ostatnio wydaje się nie do zniesienia. cholera, może napiszę coś zabawnego;/ Dobrego dnia, Alutka

report

Alutka P
16 october 2011 at 14:23

:) napisz - koniecznie - poczytamy jak wesoło jest dookoła:) Pozdrowieństwo

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
15 october 2011 at 16:00

supcio :)

report

Alutka P
16 october 2011 at 14:24

Kaś - dziękuję ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register