do białości perfekcyjnie zaciśnięte palce
za plecami krzyżują się pokręcone drogi
każdy ruch wymaga oddechu i precyzji
wyszłam za mąż mając lat
nie pamiętam ile par oczu lustrowało
sny krążące dookoła łóżka
nigdy nie znikają
higieniczne resztki pod dywanem
panoszy się artystyczny nieład
polubisz
moje wahania nie stanowią o treści
na kolanach chodzę do tyłu
przecież wiem że nie powinnam
nóż - w mojej ręce jest nóż
na dłoniach mam odciski
od krojenia chleba
jeszcze nikt nie umarł
może jutro
pozwolisz - dłużej odpocznę
Majcher ma na imię Anna, aczkolwiek nie ta od góry z Chełma - ta bez hełmu z szablą od komendanta.
report
życie podobno przerosło Annę - pozdrawiam Jarku i dziękuję
report
Odcienie Jesteś rozwleczona jak meduza w kremowej pościeli po której skrada się mrok delikatnie szeptanym cieniem Oddychasz spokojnie jak zegar dworcowy i odkrywasz uda odziane w koronki Na ulicy bełkocze śmieciarka puchnie jej żarło w gębie a ja skradam się jak otyły tygrys i z impetem kładę na ciebie Jesteś zdegustowana bo różne grupy krwi mamy i chyba pole magnetyczne ziemi trzeć nam się nie daje ciałami. http://marka.cyt
report
Jak tu oprzeć się takim komentarzom - to jest to co tygryski lubią najbardziej - Pozdrowczyk
report
wiese - dziękuję Ci bardzo
report
za kciuka:)
report